fot. Riot Games

Decydujące starcia w LEC. Rusza przedostatnia kolejka zmagań

Ósmy tydzień League of Legends European Championship może wskazać nam pierwszą drużynę, która zapewni sobie miejsce w drugiej rundzie play-offów. Mowa oczywiście o G2 Esports, które potrzebuje jedynie zwycięstwa ze Splyce, aby znaleźć się w tej fazie. W dobrej sytuacji znajdują się także zawodnicy Teamu Vitality, którzy zajmują drugą lokatę w tabeli, a dzisiaj czeka ich mecz z teoretycznie najsłabszą drużyną w lidze, czyli z Rogue.

Splyce vs G2 Esports
18:00

Ostatnimi czasy Splyce prezentuje się bardzo przyzwoicie. W tym momencie Węże znajdują się na trzecim miejscu, jednakże wcale nie jest ono bezpieczne. Tuż za ich plecami znajdują się bowiem cztery formacje, które będą bić się o pierwszą szóstkę do ostatniej kropli krwi. G2 Esports może być już jednak spokojne, bo nad trzecią lokatą ma przewagę aż czterech zwycięstw, dzięki czemu jeden triumf Marcina „Jankosa” Jankowskiego i kolegów zagwarantuje im przynajmniej drugie miejsce na koniec sezonu. Oprócz Vitality jakiekolwiek szanse na dogonienie europejskiego superteamu ma tylko Origen oraz właśnie Splyce, które aby to zrobić, nie może potknąć się ani razu.

FC Schalke 04 vs EXCEL
19:00

FC Schalke 04 po całkiem niezłym początku sezonu lekko obniżyło loty w ostatnich paru tygodniach. Dyspozycja Eliasa „Upseta” Lippa i kolegów w poprzednich kolejkach pozostawiała wiele do życzenia, przez co spadli oni na piątą lokatę. Oprócz nich bilans 7-7 posiadają także Fnatic, SK Gaming oraz Misfits Gaming, dlatego w takich meczach nie ma miejsca na ewentualną porażkę. Tym bardziej, że zawodnicy EXCEL walczą w zasadzie tylko i wyłącznie o honor, bo na pewno zakończą sezon na dziewiątej lub dziesiątej lokacie. Mimo zwycięstwa z SK i całkiem niezłej dyspozycji w starciu z Misfits, Ki „Expect” Dae-han i reszta nie byli w stanie triumfować i pozostać w walce o czołową szóstkę. Warto wspomnieć, że w dziś w barwach EXCEL zobaczymy Patryka „Mystiquesa” Piórkowskiego, który zadebiutuje w najwyższej europejskiej klasie rozgrywkowej.

Origen Origen vs SK Gaming
20:00

Jest to niesamowicie istotne starcie dla obydwóch drużyn. Origen w tym momencie znajduje się na lepszej pozycji, ponieważ ma przewagę jednego zwycięstwa nad dzisiejszym rywalem. Obydwie formacje w ciągu ostatnich tygodni prezentują bardzo dobrą formę i jako jedyne były w stanie poskromić G2 Esports. SK Gaming dokonało tego w ostatnim tygodniu po fatalnej wczesnej fazie gry. Zawodnikom tej ekipy należy się szacunek za to, że zdołali wrócić po tak tragicznym początku, jednakże trzeba przyznać, że rywale popełniali podstawowe błędy, dlatego można stwierdzić, że Origen zwyciężyło liderów w tabeli w lepszym stylu. Co prawda od tamtego czasu minęło kilka tygodni, jednakże forma Origen w poprzedniej kolejce także była fenomenalna, bowiem zdołała ona pokonać dwie ekipy będące w ścisłej czołówce, czyli Splyce oraz Vitality.

Rogue vs Team Vitality
21:00

Ten mecz można w zasadzie porównać do starcia Schalke z EXCEL. Tutaj również mamy jednoznacznego faworyta i drużynę, która nie ma żadnych szans na awans do play-offów. Rogue po zmianie dwóch graczy co prawda wygrało dwa spotkania, jednakże i tak nie ma już możliwości wejścia do fazy pucharowej. Dlatego też Oskar „Vander” Bogdan i Finn „Finn” Wiestal powrócili do składu grającego w Ultralidze. Toplaner i wspierający pomogą swoim kolegom w wygraniu polskiej ligi i w ewentualnej walce w European Masters. Team Vitality za to ma w tym momencie dosyć bezpieczną przewagę nad swoimi rywalami. Jakub „Jactroll” Skurzyński i koledzy nie liczą tylko na czołową szóstkę, bowiem realnym celem jest wejście bezpośrednio do drugiej rundy play-offów. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, ponieważ po piętach depczą im zawodnicy Origen oraz Splyce.

Fnatic vs Misfits Gaming
22:00

Na koniec dnia będziemy świadkami najciekawszego pojedynku, bowiem obydwie formacje mają w tym momencie na koncie siedem porażek i siedem wygranych. Mimo że pozycja w tabeli jest tak wyrównana, to i tak Fnatic wydaje się być znaczącym faworytem tego starcia. Wynika to z tego, że Wicemistrzowie Świata ostatnimi czasy złapali niesamowitą formę. Od czasu wprowadzenia patcha 9.3 i zmiany marksmanów Martin „Rekkles” Larsson czuje się bardzo pewnie i podobnie jak przed rokiem niesie swoją drużynę na barkach. Dzięki temu Mads „Broxah” Brock Pedersen ma większe możliwości wspierania kompanów i gra fantastycznie. Dyspozycja Misfits Gaming jest za to istną loterią. W jednej grze Królikom uda się zagrać niesamowicie i zdominować od samego początku dolną alejkę, a w drugiej sromotnie przegrają. Trudno stwierdzić, jak będzie dzisiaj, jednakże stawka jest ogromna, dlatego Steven „Hans sama” Liv i koledzy na pewno nie dadzą łatwo za wygraną.

Wszystkie szczegółowe informacje na temat League of Legends European Championship 2019 Spring znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Rewolucja w składzie x6tence, trzech zawodników opuszcza drużynę

Okienko transferowe trwa już od dobrych kilku dni, a kolejną ekipą, która zdecydowała się na roszady personalne jest x6tence Galaxy. Hiszpańska organi...