Epsilon
fot. ESL

Epsilon rywalem PACT-u w finale Road to GG League Swarzędz

Drugi półfinał swarzędzkich kwalifikacji do GG League odbył się bez udziału Polaków, ale absolutnie nie można powiedzieć, że brakowało w nim emocji. Po trzech zaciętych bojach triumf kosztem Movistar Riders zgarnął Epsilon Esports i to właśnie międzynarodowa piątka będzie rywalem Actina PACT w finale eliminacji.

Epsilon Esports 2 : 1 Movistar Riders

(Road to GG League 2019 – Stage #2 Swarzędz)
16 11 Mirage 4 11
5 7
10 7 Overpass 8 16
3 8
16 7 Train 8 13
9 5

Autorem premierowej wygranej w tym spotkaniu był Epsilon, który zresztą po chwili dołożył drugie oczko do swojego dorobku. Nim jednak międzynarodowy skład na dobre rozsiadł się na fotelu lidera, tak błyskawicznie palmę pierwszeństwa odebrał mu rywal. Taki obrót spraw wyraźnie podjudził Nilsa „k1to” Gruhne’a i kolegów, którzy zaraz wyprowadzili kolejny cios, tym razem dający im już spory zapas punktowy. Przewaga rosła także po przerwie aż do momentu, gdy Hiszpanie wreszcie przebudzili się i znów dali o sobie znać kibicom. Argumentów w batalii przeciwko dobrze dysponowanym rywalom było jednak za mało i w niedługim czasie Epsilon zapisał pierwszą mapę na swoje konto.

Na Overpassie zdarzenia przebiegały niemal w idealnie odwróconym scenariuszu w stosunku do premierowej mapy. Pierwsze dwa punkty wpadły na konto Movistaru, ale zaraz kontrę wyprowadził zespół rywala. Wielonarodowościowa piątka radziła sobie zresztą bardzo dobrze, prowadząc w pewnym momencie już 7:3. W miarę upływu czasu było jednak tylko gorzej. Do końca pierwszej połowy gracze Epsilonu nie cieszyli się już ze zwycięstwa ani razu, ale po przerwie także wielu powodów do optymizmu nie było. Joey „CRUC1AL” Steusel i spółka nawiązali walkę tylko przez chwilę, bo później przeciwnik powiększył dystans dzielący obie formacje na tyle, że strata była niemożliwa do odrobienia.

Tym samym o awansie do finału musiał zadecydować Train. Tam początek przyniósł nam ponownie powtórkę z poprzednich dwóch map – dwa oczka tym razem zasiliły konto Epsilonu, ale zaraz kolejne cztery były zdobyczami Movistaru. Dalej rywalizacja toczona była już na bardzo równym poziomie, przez co ciężko było wskazać silniejszą formację. Nie pomagał w tym także wynik – po pierwszej połowie jedno oczko przewagi miała hiszpańska drużyna. Gracze z Półwyspu Iberyjskiego solidnie weszli jednak w drugą połowę, ale nie zraziło to rywala do podjęcia ryzykownych prób i rzucenia się w pościg za korzystnym wynikiem. I faktycznie, końcówka batalii należała do Epsilonu, który najpierw zdobył sześć punktów z rzędu, a potem dołożył jeszcze dwa triumfy, co w sumie złożyło się na niezwykle cenne zwycięstwo w całej serii.

Już za kilkadziesiąt minut finał swarzędzkich kwalifikacji do GG League. Transmisja z tego pojedynku wraz z polskim komentarzem dostępna jest na Twitchu na oficjalnym kanale Good Game League. Po więcej informacji na temat wydarzenia zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Do trzech? Nie! Do pięciu razy sztuka

Mówi się, że do trzech razy sztuka. Na potrzeby dopasowania ów powiedzenia do sytuacji pomiędzy Natus Vincere oraz Fnatic należy je jednak nieco zmien...