fot. Ultraliga/Radosław Makuch

Wisła Płock miażdży PRIDE w ESL MP

Podczas drugiego meczu pierwszej kolejki ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2019 w League of Legends Wisła Płock bez większych problemów poradziła sobie z PRIDE. Marcin „Unknown” Kubicki z kolegami dzięki temu triumfowi znajdują się na czele grupy A razem z Illuminar Gaming.

Wisła Płock
2:0 PRIDE

Podczas pierwszej rozgrywki first blood został przelany przez Kamila „Chosiiego” Chosę, który wraz ze swoimi kolegami z drużyny z powodzeniem zaatakował przeciwnego toplanera. Wisła Płock powiększała swoją przewagę we wczesnej fazie rozgrywki poprzez wyłapywanie kolejnych rywali, a dodatkowo gracze tej formacji zniszczyli pierwszą wieżę na środkowej alejce. Różnica niemal pięciu tysięcy sztuk złota pozwoliła ekipie z Płocka na zgarnięcie Nashora, dzięki czemu zrównała ona z ziemią kilka struktur rywali. Kolejny Baron i wspaniała dyspozycja Chosiiego w ostatecznej potyczce zagwarantowały Wiśle zgarnięcie pierwszego oczka.

Kolejne starcie po raz kolejny nie rozpoczęło się zbyt dobrze dla PRIDE. Już w ciągu pierwszych ośmiu minut Orły straciły dwa tysiące sztuk złota do rywala i oddały pierwszą krew Szymonowi „Benkowi” Przygońskiemu. Ogromną przewagę na górnej alejce wypracował sobie Marcin „Unknown” Kubicki, który zniszczył pierwszą strukturę przeciwnika. Fantastyczna walka przy smoku w wykonaniu graczy Wisły powiększyła różnicę w złocie do siedmiu tysięcy. Formacja z Płocka bez problemu zgarnęła fioletowe wzmocnienie i wraz z nim przełamała bazę rywala, a po kolejnej udanej walce zakończyła rozgrywkę.

Wszystkie mecze ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2019 w LoL-a możecie obejrzeć na kanale ESL.TV Polska w serwisie Twitch. Po więcej informacji dotyczących tych rozgrywek zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Virtus.pro i Izako Boars dzielą się punktami w pierwszym meczu ESL MP w CS:GO

Za nami inauguracja wiosennej edycji ESL Mistrzostw Polski. Pierwszy mecz rozpoczętego dziś sezonu przyniósł nam sporo emocji, ale ostatecznie zakończ...