fot. ESL/Adam Łakomy

iHG w wielkim finale ESL MP! PRIDE pokonane

Illuminar Gaming drugim uczestnikiem wielkiego finału ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2019 w League of Legends! Paweł „delord” Szabla i spółka, mimo problemów w pierwszej grze, poradzili sobie z PRIDE i to oni zmierzą się z devils.one już za kilka chwil.

Illuminar Gaming
2:1 PRIDE

Illuminar Gaming
0:1 PRIDE
Konektiv Sinmivak
Rybson Kermys
Kashtelan Fresskowy
Puki Style Dambaj
delord Blue45ty

Inauguracyjna rozgrywka rozpoczęła się znacznie lepiej dla PRIDE, które nie dość, że przelało pierwszą krew, to zgarnęło Herolda i zbudowało sporą przewagę w złocie. Mimo to Illuminar Gaming wygrało wyścig w niszczeniu struktur i to gracze tej formacji otrzymali dodatkowe złoto za pierwszą wieżę. Walka na środkowej alei również przebiegła po myśli Orłów, przez co to one całkowicie kontrolowały mapę. Nie była to najlepsza gra w wykonaniu Gawła „Kashtelana” Paprzyckiego, który po dwudziestu minutach rozgrywki miał cztery śmierci na swoim koncie. Gdy wydawało się, że PRIDE zgarnie Barona, iHG wyłapało przeciwnego wspierającego i samo podjęło próbę pokonania stwora. Fatalne decyzje ze strony Orłów poskutkowały pięcioma śmierciami i oddaniem fioletowego wzmocnienia rywalom.

W teamfighcie na dolnej alejce Artur „Rybson” Gębicz popełnił ogromny błąd, bo zagrał umiejętność ostateczną za życia i nie zadał nią obrażeń. Mimo to jego drużyna zdołała zabić aż trzech rywali przy trzech śmierciach. Illuminar Gaming zdecydowało się na podjęcie drugiego Nashora, którego pokonali kosztem dwóch szarych ekranów. Dzięki przewadze liczebnej Orły mogły bez żadnych problemów pokonać Starszego Smoka. Ostateczna walka na dolnej alejce przebiegła po myśli PRIDE, które chwilę później zakończyło rozgrywkę.

Illuminar Gaming
1:0 PRIDE
Konektiv Sinmivak
Rybson Kermys
Kashtelan Fresskowy
Puki Style Dambaj
delord Blue45ty

Już od samego początku botlane Illuminar Gaming dominował na dolnej alejce i szybko zgarnął dwa opancerzenia wieży. Pierwsza krew została jednak przelana przez Macieja „Blue45tego” Zarebę, który unicestwił przeciwnego wspierającego. Paweł „Puki Style” Zygmunciak natychmiastowo odpowiedział zabójstwem przeciwnego botlanera. Przewaga marksmana iHG pozwoliła mu także na zniszczenie struktury rywala. Przez bardzo długi czas różnica w złocie utrzymywała się na poziomie dwóch tysięcy sztuk na korzyść obrońców tytułu. Dopiero wyłapanie dwóch rywali przez ekipę Pukiego pozwoliło jej na łatwe pokonanie Nashora. Wraz z fioletowym wzmocnieniem Illuminar bez większych problemów przełamało fortyfikacje w bazie przeciwnika, a ostateczna walka na dolnej alejce zakończyła rozgrywkę i wyrównała stan serii.

Illuminar Gaming
1:0 PRIDE
Konektiv Sinmivak
Rybson Kermys
Kashtelan Fresskowy
Puki Style Dambaj
delord Blue45ty

Po raz kolejny dolna alejka Illuminar Gaming uzyskała ogromną przewagę nad rywalem. Pierwsza krew już po kilku minutach została przelana przez Puki Style’a, który wyeliminował przeciwnego Rakana. W odpowiedzi PRIDE atakowało górną alejkę, na której znalazło trzy eliminacje. Mimo wszystko, to iHG kontrolowało całą mapę i zgarniało poszczególne obiekty. Wraz z Heroldem obrońcom tytułu udało się zrównać z ziemią strukturę na środkowej alejce, dzięki czemu po kwadransie rozgrywki różnica w złocie wynosiła pięć tysięcy sztuk na korzyść ekipy Pukiego. Środkowy inhibitor Orłów upadł jeszcze przed pojawieniem się Nashora, przez co Illuminar bez żadnego problemu mogło pokonać potwora. Fenomenalna walka na dolnej alejce ze strony Gawła „Kashtelana” Paprzyckiego i Puki Style’a zakończyła cały mecz na korzyść ich ekipy.

Finał ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2019 pomiędzy iHG a devils.one odbędzie się już za chwilę, a skomentują go dla was Fryderyk „Veggie” Kozioł oraz Damian „Nervarien” Ziaja w ESL.TV Polska. Pełny harmonogram ESL MP oraz inne warte uwagi informacje znajdziecie w naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

FIFA 20 zapowiedziana, a wraz z nią m.in. tryb VOLTA Football

Pojawienie się kolejnej odsłony serii FIFA to zaskoczenie o rozmiarach... Nie no, nie będziemy was czarować – to żadna niespodzianka. Niemniej i tak w...