STS
fot. MIBR

Do trzech razy sztuka

Odpadnięcie z finałów 9. sezonu ESL Pro League już po fazie grupowej przelało czarę goryczy w kontekście obecności João „felpsa” Vasconcellosa w składzie MIBR-u. 22-latek na krótko przed zamknięciem zgłaszania składów na StarLadder Major Berlin 2019 pożegnał się z dotychczasową ekipą i trafił na wypożyczenie do Luminosity Gaming. W odwrotnym kierunku powędrował zaś Lucas „LUCAS1” Teles.

Któż mógł przypuszczać, że to właśnie jeden z braci Teles dołączy do Gabriela „FalleNa” Toledo i spółki? Z pewnością nie była to kandydatura, która przychodziła do głowy jako pierwsza i optymalna. Spodziewano się raczej transferu któregoś z zawodników FURII Esports, która od kilku tygodni zaskakuje cały Counter-Strike’owy świat. Ale skoro żaden z graczy siódmej siły świata nie był dostępny na rynku, trzeba było wysilić się nieco bardziej i zajrzeć w głąb sceny. Wydaje mi się, że gdyby INTZ eSports nie zakwalifikowało się na regionalnego Minora, to szansę w MIBR-ze otrzymałby Vito „kNgV-” Giuseppe. Stało się jednak inaczej, zatem Giuseppe, z przyczyn regulaminowych, nie mógłby wystąpić z nowymi kolegami w stolicy Niemiec.

I ze sprawdzonych opcji na krajowym podwórku byłoby to na tyle… no prawie. Nie zapominajmy o obecności Luminosity, które w ostatnich miesiącach znalazło się nieco na uboczu i nie potrafiło wywalczyć przepustki na dwa kolejne Minory. Aż wierzyć się nie chce, że skład, który na papierze prezentuje się naprawdę solidnie, boryka się z tak wieloma problemami na serwerze. Przeciętna forma drużynowa LG nie zmienia faktu, że w kadrze tego zespołu znajdują się doświadczone i dobrze znane nazwiska. Ricardo „boltza” Prassa, braci Teles czy Lucasa „steela” Lopesa nie trzeba przecież nikomu przedstawiać.

Wybór podopiecznych Wiltona „zewsa” Prado padł na LUCASA1, w co uwierzyć było o tyle trudno, że w swojej karierze 23-latek zawsze występował u boku brata Henrique. W przeszłości Teles znajdował się już na radarach Toledo i kompanów, najpierw po przesunięciu na ławkę Lincolna „fnxa” Lau pod koniec 2016 roku, a potem po zakończeniu PGL Major Kraków w połowie 2017 roku. Można zatem powiedzieć, że utytułowana formacja zna byłego członka Immortals od podszewki, lecz nigdy nie było mu dane dołączyć do SK Gaming. Za każdym razem dwukrotni triumfatorzy Majora decydowali się na obdarzenie zaufaniem kogoś innego, kto w ich oczach bardziej pasował do kompozycji.

I nie chodzi mi tylko o „pasowanie” pod kątem czystych umiejętności czy też roli w ekipie. Prawda jest taka, że król Deagle’a mógł budzić pewne wątpliwości pod kątem charakterologicznym, bowiem ma na swoim sumieniu kilka grzechów. Nie chcę rozpisywać się szczególnie na temat afery związanej z wydarzeniami podczas DreamHack Open Montreal 2017, ale to jeden z przykładów nie do końca profesjonalnego zachowania jednego z braci Teles. Mimo wszystko konto 23-latka jest pod tym względem o wiele uboższe niż ma to miejsce w przypadku kNg. Jak na przenosiny LUCASA1 do formacji znajdującej się w rękach Immortals zareagowała lokalna społeczność? Bardzo pozytywnie!

Roque Marques z Mais Esports nie krył swojej radości z zakontraktowania ex-zawodnika Luminosity. Marques napisał w mediach społecznościowych, że jego marzenia o idealnym SK Gaming z 2017 roku wreszcie się spełniły, gdyż bohater dzisiejszego tekstu najbardziej przypomina fnxa, a teraz drużyna będzie miała więcej równowagi, której brakowało jej podczas okresu wspólnej gry z felpsem. W podobnym tonie co dziennikarz Mais Esports wypowiedział się także Otávio Boccuzzi, który przyznał, że gdy SK zastanawiało się nad zastępstwem dla Lau, to LUCAS1 był dla niego najlepszym rozwiązaniem, biorąc pod uwagę styl gry. O najnowszy nabytek organizacji Noaha Whinstona postanowiłem zapytać także Lucasa Benvegnú z DRAFT5, który również doszukał się pewnych analogii pomiędzy nim a aktualnym ambasadorem MIBR.

Uważam, że ten ruch jest bardzo dobry dla MIBR-u. W ostatnim czasie starali się dostosować grę do swojego stylu z 2016-2017 roku, ale felps nie pasował do drużyny. W samej grze LUCAS1 jest podobny do fnxa, tak więcej w mojej opinii będzie idealnym uzupełnieniem składu i czynnikiem, którego potrzebowała ekipa. Co więcej, LUCAS1 zawsze stara się motywować zespół, a tego brakowało felpsowi. LUCAS1 jest bardzo nakręconym graczem.

Zastanówmy się nad tym, co angaż LUCASA1 może zmienić w grze MIBR-u. Przede wszystkim Teles powinien częściowo odciążyć Epitácio „TACO” de Melo z obowiązków supporta, dzięki czemu indywidualna dyspozycja de Melo powinna, przynajmniej w teorii, ulec poprawie. Były gracz Teamu Liquid najprawdopodobniej zostanie entry fraggerem, stąd można przypuszczać, że jego wpływ na poczynania zespołu na mapie będzie bardziej zauważalny. 24-latek będzie miał zatem wyśmienitą okazję ku temu, by zamknąć usta krytykom i dowieść swoich umiejętności. A co do samego LUCASA1, dołączył on do nowej organizacji, przynajmniej na razie, tylko na zasadzie wypożyczenia. Zakładam, że przyszłość strzelca rozstrzygnie się po Majorze w Berlinie, ale jedna kwestia jest niemalże pewna: nigdy więcej nie zobaczymy już felpsa grającego pod banderą legendarnego dla Brazylijczyków szyldu.


Śledź autora tekstu na Twitterze – Tomek Jóźwik
Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Poznaliśmy szczegóły dotyczące finałów PLE. Virtus.pro z bezpośrednim zaproszeniem!

Do tej pory nie wiedzieliśmy za wiele na temat finałów Polskiej Ligi Esportowej Wiosna 2019, jednak dzisiaj organizatorzy zawodów przerwali milczenie...