STS

Drużyna Danye z porażką na zakończenie trzeciego etapu Overwatch League

Paris Eternal wyraźnie spuściło z tonu po udanym początku trzeciego etapu Overwatch League. Ekipa Karola „Danye” Szcześniaka minionej nocy doznała bowiem kolejnej porażki, tym razem uznając wyższość koreańskiego składu Seoul Dynasty. Dla paryżan była to trzecia przegrana z rzędu. Paris Eternal 1 : 3 Seoul Dynasty (Overwatch League – Stage 3) 1 Nepal 2 2 […]

Paris Eternal wyraźnie spuściło z tonu po udanym początku trzeciego etapu Overwatch League. Ekipa Karola „Danye” Szcześniaka minionej nocy doznała bowiem kolejnej porażki, tym razem uznając wyższość koreańskiego składu Seoul Dynasty. Dla paryżan była to trzecia przegrana z rzędu.

Paris Eternal 1 : 3 Seoul Dynasty

(Overwatch League – Stage 3)
1 Nepal 2
2 Horyzont 3
3 Eichenwalde 4
5 Gibraltar 4

Starcie rozpoczęło się na mapie Nepal, która od początku do końca miała niezwykle wyrównany przebieg. Niemniej pierwsza potyczka ostatecznie padła łupem Eternal, w czym spora zasługa Danye. Polak w kluczowym momencie wykorzytał bowiem umiejętność specjalną Sombry, neutralizując całkowicie obronę rywali i otwierając swoim kolegom drogę na punkt. Niestety dwa kolejne pojedynki wpadły na konto Dynasty, które walczyło do samego końca i to mimo faktu, że oponenci mieli już na swoim koncie 99% posiadania obszaru. Sytuacja taka miała miejsce dwukrotnie i dwukrotnie też Koreańczycy odwracali wszystko na swoją korzyść, wygrywając rzutem na taśmę. Co ciekawe, podczas obu przegranych potyczek Szcześniak nie pełni już roli DPS, zajmując zamiast tego funkcję tanka. Ale, jak widać, zmiana ta nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.

Wyrównany był też mecz na Bazie Księżycowej Horyzont, bo tam i jedni, i drudzy zdołali zająć oba bronione przez przeciwników punkty. Warto jednak zaznaczyć, że w dogrywce paryżanie mieli tylko dwie dodatkowe minuty, podczas gdy szóstka z Seulu miała ich blisko sześć – nic więc dziwnego, że to właśnie ona finalnie zatriumfowała. Gorąco było również na Eichenwalde, gdzie także potrzebna była dogrywka. W niej natomiast w ataku grało tylko Dynasty, które jako jedyne zapewniło sobie zapas czasowy i zrobiło z niego użytek, ostatecznie przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę wynikiem 4:3. Wtedy było już więc jasne, że Eternal opuści serwer bez jakiejkolwiek zdobyczy i nie zmieniło tego nawet późniejsze zwycięstwo na Posterunku Gibraltar, gdzie po niezwykle zaciętym pojedynku wszystko zakończyło się rezultatem 5:4.

Dla Paris Eternal był to już ostatni mecz w trzecim etapie Overwatch League. Drużyna Danye kolejne spotkanie rozegra dopiero w nocy z 25 na 26 lipca – wtedy to o 1 w nocy polskiego czasu podejmie ona Houston Outlaws.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
G2 Esports, Rift Rivals 2019: NA vs EU

Cztery ciosy Europy. Reprezentanci LEC bez porażki podczas pierwszego dnia Rift Rivals

Fani europejskiego League of Legends mają powody do dumy po zakończeniu pierwszego dnia Rift Rivals 2019: NA vs EU – i to nie tylko patrząc na ogólny...