STS
fot. ESL/Helena Kristiansson

coldzera o swojej przyszłości: W przeciągu kilku następnych tygodni udam się do Europy, aby trenować na własną rękę

Odejście Marcelo „coldzery” Davida ze składu MIBR-u wisiało w powietrzu od zakończenia ESL One Cologne, a dzisiaj stało się faktem. Jeden z najlepszych zawodników na świecie był rozczarowany brakiem większych sukcesów w ostatnich miesiącach i z tego powodu postanowił spróbować swoich sił w innej drużynie. Niedługo po oficjalnej informacji o przeniesieniu coldzery na ławkę rezerwowych, […]

Odejście Marcelo „coldzery” Davida ze składu MIBR-u wisiało w powietrzu od zakończenia ESL One Cologne, a dzisiaj stało się faktem. Jeden z najlepszych zawodników na świecie był rozczarowany brakiem większych sukcesów w ostatnich miesiącach i z tego powodu postanowił spróbować swoich sił w innej drużynie.

Niedługo po oficjalnej informacji o przeniesieniu coldzery na ławkę rezerwowych, sam zainteresowany opublikował obszerne wyjaśnienie swojej decyzji w mediach społecznościowych. Na samym początku David przybliżył przyczyny rozejścia się ze swoimi wieloletnimi kompanami. – Próbowaliśmy wielu różnych strategii, między innymi zmienialiśmy skład oraz role, ale żadna z nich nie działała. Czasami prawdziwym problemem jesteśmy my sami. Jednym z powodów, przez który odchodzę z zespołu jest to, że czuję się zdemotywowany oraz zbyt bardzo przejmuję się naszym podejściem do radzenia sobie z porażkami. Zamiast szukania rozwiązania problemów w grze tworzyliśmy kolejne, co miało wpływ na moją indywidualną dyspozycję – rozpoczął zawodnik.

24-latek opowiedział o wydarzeniach ostatnich dni, w tym przedstawił kulisy zakomunikowania kolegom o chęci kontynuowania swojej kariery w innej ekipie. – Decyzja o opuszczeniu drużyny jest w stu procentach moja. Podczas jednego ze spotkań padło pytanie, kto chce zostać w zespole, a kto chce odejść. Powiedziałem, że chce odejść, bo nie podobały mi się sposoby rozwiązywania problemów oraz nasza gra w ostatnich siedmiu miesiącach. Czułem, że drużyna już nie wie jak wykorzystać mnie w grze, jak również nie umiała mnie słuchać – wytłumaczył coldzera. Strzelec przyznał, że w przeszłości również rozważał zmianę przynależności klubowej. – Tego typu myśli siedziały w mojej głowie od ponad roku. W 2018 roku także chciałem rozstać się z ekipą, ale tego nie zrobiłem, bo wierzyłem w to, że możemy stać się lepsi. Porażki, kłótnie i inne sprawy niszczyły mnie od wewnątrz. Podczas meczów nie widzieliście mnie krzyczącego oraz radosnego, ale nie było to spowodowane tym, że nie chciałem tego robić. Wynikało to z tego, że zawsze gdy grałem, czułem się wykończony – wyjaśnił David.

Najlepszy gracz 2017 roku według portalu HLTV potwierdził, że był gotowy wystąpić z formacją na nadchodzących turniejach, w tym także na StarLadder Major Berlin 2019. – Jeżeli chodzi o BLAST, IEM Chicago i Majora, dałem jasno do zrozumienia, że na tych imprezach zagram w barwach MIBR-u, biorąc pod uwagę o jak dużych zawodach mówimy. Z racji tego, że nie będę już trenował z ekipą, zdecydowała się ona na skorzystanie z usług zewsa. Wybór należał do moich kolegów, a oni doszli do wniosku, że najlepiej jeśli nie będę znajdował się w składzie na te turnieje – zapewnił Brazylijczyk. Dwukrotny triumfator Majora przedstawił również swoje plany na najbliższą przyszłość. – Wkrótce pojadę na wakacje, a w przeciągu kilku następnych tygodni udam się do Europy, aby trenować na własną rękę oraz przejrzeć otrzymane oferty. Transfer może ciągnąć się miesiącami, gdyż niestety moja kwota wykupu jest zbyt wysoka – przyznał z żalem.

Pełną wersję oświadczenia coldzery można znaleźć pod tym adresem.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Perfekcyjna gra G2 w LEC. Misfits bez szans

G2 Esports po raz kolejny pokazało, że potrafi bawić się grą. Zwycięzcy wiosennej edycji League of Legends European Championship zmiażdzyli Misfits Ga...