fot. StarLadder

Pierwszy Major dla forZe staje się faktem, klęska Spirit w drabince przegranych

Zakończył się przedostatni dzień zmagań w ramach Minora CIS. Powody do radości mają zawodnicy forZe, którzy dzięki wygranej nad Syman Gaming mogą świętować awans na pierwszego w historii Majora. Na przeciwnym biegunie znalazł się natomiast Team Spirit – Viktor „somedieyoung” Orudjev i kompani doznali porażki w starciu z DreamEaters i sierpniowo-wrześniową rywalizację w Berlinie obejrzą co najwyżej z perspektywy trybun.

Team Spirit 0 : 2 DreamEaters
Train 10:16 Mirage 14:16  Nuke 

Spirit na papierze uchodziło za jednego z faworytów do promocji na najważniejszą imprezę półrocza. Rosyjsko-ukraiński skład nie podołał jednak zadaniu, co z pewnością musi zostać odebrane jako ogromna klęska, biorąc pod uwagę obsadę zawodów. Po wczorajszej porażce z forZe 26. siła świata dziś mierzyła się z DreamEaters w 1. rundzie dolnej części drabinki. Początek spotkania zwiastował dobre zawody – pierwsza część gry zakończyła się bowiem zaledwie jednopunktowym prowadzeniem Spirit. Szybko okazało się jednak, że faworyt zupełnie nie radzi sobie w ataku, co skrzętnie wykorzystał przeciwnik, zamykając pierwszą mapę wynikiem 16:10. Umocnieni wygraną na Trainie gracze z Rosji poszli za ciosem i pokazali moc także na Mirage’u. Wprawdzie druga lokacja zakończyła się bardzo bliskim wynikiem, ale to nie miało absolutnie żadnego znaczenia w końcowym rozrachunku, wszakże to właśnie zawodnicy DreamEater, jak wskazuje sama nazwa formacji, okazali się pożeraczami marzeń TS o udziale w kolejnym Majorze.

forZe 2 : 0 Syman Gaming
Inferno 16:14 Dust2 6:16 Train

Zaskoczenia nie było natomiast w drugim wieczornym pojedynku. forZe, uchodzące za głównego kandydata do zgarnięcia przepustki na Majora, gładko pokonało Syman Gaming. Na inaugurującym pojedynek Inferno Bogdan „xsepower” Chernikov i partnerzy, grając po stronie broniącej oddali przeciwnikom zaledwie dwa oczka. Przypieczętowanie triumfu było więc już tylko formalnością, którą udało się spełnić po upływie kilku minut. Niewiele większą dramaturgię miały zmagania na Duście2. Tam Syman otworzyło nawet wynik, zdobywając trzy premierowe punkty. Później było jednak już znacznie gorzej, a niemal bezwzględną kontrolę nad spotkaniem przejęła rosyjska piątka. Ta przerwę spędziła na prowadzeniu 11:4, a po zmianie stron dopełniła dzieła zniszczenia i wkrótce mogła cieszyć się z arcyważnego zwycięstwa.


Jutro o 18 zobaczymy pojedynek Syman Gaming z DreamEaters. Wygrany z tego starcia trafi bezpośrednio na Majora w Berlinie, przegrany zaś będzie musiał powalczyć o przepustkę w fazie play-in. Po więcej informacji na temat Minora CIS zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Zbigniew Boniek zamierza powołać reprezentację Polski w esporcie *

Wraz z każdym kolejnym rokiem esport rozwija się coraz bardziej, co sprawia, że coraz trudniej jest osobom spoza środowiska tegoż rozwoju nie zauważyć...