Skarb kibica – StarLadder Major Berlin 2019

W powietrzu czuć już zapach święta. Ale nie chodzi o Boże Narodzenie i pachnące świeżościęte drzewka przyozdobione bombkami i światełkami. Chodzi o święto Counter-Strike’a. Najważniejsze zawody drugiego półrocza 2019 roku są tuż za rogiem – w piątek wystartuje bowiem 15. Major w historii gry. Czy sierpniowo-wrześniowe zmagania wyróżnią się z pozostałych turniejów sponsorowanych przez Valve? Z pewnością. Przed nami bez wątpienia wyjątkowe zawody i przyznam szczerze, że gdy z każdą godziną zbliżamy się do otwarcia berlińskiej imprezy, coraz trudniej jest mi usiedzieć na miejscu. Tak więc cytując Andrzeja Twarowskiego, napiszę tylko: „Proszę państwa, siadamy głęboko w fotelach, zapinamy pasy i startujemy!”

Podstawowe informacje

Nazwa StarLadder Major Berlin 2019
Data Faza Nowych Pretendentów: 23 – 26 sierpnia
Faza Nowych Legend: 28 sierpnia – 1 września
Faza Nowych Mistrzów: 5 – 8 września
Miejsce Berlin, Niemcy
Gra CS:GO
Liczba uczestników 24
Pula nagród 1 000 000 $
System system szwajcarski + faza pucharowa

Uczestnicy

Faza Nowych Legend

Astralis

ENCE

FaZe Clan

Team Liquid

dev1ce allu rain nitr0
dupreeh Aleksib NiKo EliGE
Xyp9x sergej GuardiaN Twistzz
gla1ve Aerial olofmeister NAF
Magisk xseveN NEO Stewie2K
zonic (trener) Twista (trener) YNk (trener) adreN (trener)

MIBR

Natus Vincere

Ninjas in Pyjamas

Renegades

FalleN flamie f0rest AZR
fer s1mple GeT_RiGhT jks
TACO Zeus REZ jkaem
LUCAS1 electronic Lekr0 Gratisfaction
zews Boombl4 Golden Liazz
Kane (trener) pita (trener) kassad (trener)
Faza Nowych Pretendentów

AVANGAR

Complexity Gaming

CR4ZY

DreamEaters

buster dephh LETN1 speed4k
qikert ShahZaM huNter kinqie
Jame Rickeh nexa Krad
SANJI SicK EspiranTo Forester
AdreN oBo ottoNd svyat
dastan (trener) Warden (trener) emi (trener) zoneR (trener)

forZe

FURIA Esports

G2 Esports

Grayhound Gaming

facecrack yuurih shox erkaSt
Jerry arT kennyS dexter
almazer VINI JaCkz Dickstacy
xsepower KSCERATO Lucky malta
FL1T ableJ AmaNEk Sico
liTTle (trener) guerri (trener) maLeK (trener) NeiL_M (trener)

HellRaisers

INTZ eSports

mousesports

North

ANGE1 kNg chrisJ aizy
ISSAA chelo ropz valde
oskar xand karrigan Kjaerbye
loWel destiny woxic gade
nukkye yeL frozen JUGi
Apoka (trener) Rejin (trener) mithR (trener)

NRG

Syman Gaming

TYLOO

Team Vitality

rehze neaLaN somebody NBK-
CeRq t0rick BnTeT apEX
Ethan Perfecto AttackeR RpK
tarik Ramz1k Summer ZywOo
stanislaw Keoz Freeman ALEX
ImAPet (trener) Solaar (trener) XTQZZZ (trener)

Faza Pretendentów

23 sierpnia
12:00 Team Vitality vs Syman Gaming BO1
12:00 NRG vs DreamEaters BO1
13:15 G2 Esports vs TYLOO BO1
13:15 North vs INTZ eSports BO1
14:30 FURIA Esports vs HellRaisers BO1
14:30 mousesports vs forZe BO1
15:45 AVANGAR vs Complexity Gaming BO1
15:45 CR4ZY vs Grayhound Gaming BO1
TBA mecze drużyn z bilansem 0:1
BO1
TBA mecze drużyn z bilansem 1:0 BO1
24 sierpnia
TBA mecze drużyn z bilansem 0:2
BO3
TBA mecze drużyn z bilansem 1:1 BO1
TBA mecze drużyn z bilansem 2:0 BO3
25 sierpnia
TBA mecze drużyn z bilansem 1:2
BO3
TBA mecze drużyn z bilansem 2:1 BO3
26 sierpnia
TBA drużyny z bilansem 2:2
BO3

Faza Nowych Legend

28 sierpnia
TBA mecze otwarcia
BO1
TBA mecze drużyn z bilansem 0:1 BO1
TBA mecze drużyn z bilansem 1:0 BO3
29 sierpnia
TBA mecze drużyn z bilansem 0:2
BO3
TBA mecze drużyn z bilansem 1:1 BO1
TBA mecze drużyn z bilansem 2:0 BO3
31 sierpnia
TBA mecze drużyn z bilansem 1:2
BO3
TBA mecze drużyn z bilansem 2:1 BO3
1 września
TBA drużyny z bilansem 2:2
BO3

Faza Nowych Mistrzów

5 września
TBA Ćwierćfinał #1 BO3
TBA Ćwierćfinał #2 BO3
6 września
TBA Ćwierćfinał #3
BO3
TBA Ćwierćfinał #4 BO3
7 września
TBA Półfinał #1
BO3
TBA Półfinał #2 BO3
8 września
TBA Wielki Finał BO3

Faworyci

Jestem typowym Polakiem. Kiedy coś robię, staram się przy tym nie przepracować. No cóż, także i w tym przypadku postanowiłem pójść na łatwiznę i jako faworytów zmagań w stolicy Niemiec wytypować trzy najlepsze ekipy według rankingu HLTV. Nie no, żartuję. To wcale nie o ranking chodzi, choć ten jest w tym przypadku naprawdę wymierny i dobrze obrazuje możliwości poszczególnych drużyn. Team Liquid, Astralis oraz Team Vitality – ten tercet bez wątpienia tworzy zdecydowanie najsilniejszy trzydrużynowy zbiór, jaki można stworzyć. Próba wciśnięcia do tego grona kogoś innego byłaby w moim odczuciu próbą wykonaną nieco na siłę. Dlatego też tego nie robię.

Niekwestionowanym liderem światowych tabel jest naturalnie Liquid, co zresztą wie z pewnością każdy fan Counter-Strike’a. Wygrany Intel Grand Slam i to w jakim stylu – cztery turnieje i cztery kolejne triumfy – takie osiągnięcie bez wątpienia jest czymś godnym największego podziwu. Ten wynik budzi również największy strach wśród konkurentów. Gdy tylko jedna z wyżej wymienionych ekip przypomni sobie ostatnie pojedynki z TL, szybko wspomnienie to przeradza się w prawdziwy koszmar. Nic dziwnego, skoro jedni i drudzy w ostatnim czasie najdobitniej przekonali się o potędze rywali zza oceanu – Astralis miało tę nieprzyjemność w Montpellier, gdy zetknęło się z rozpędzoną lokomotywą rodem z Ameryki Północnej w ćwierćfinale ESL Pro League, z kolei Vitality doznało chyba jeszcze bardziej bolesnej porażki w Kolonii, gdzie stawką było sięgnięcie po puchar.

Ale zarówno jedni, jak i drudzy mają argumenty na wypadek ewentualnej konfrontacji z najsilniejszą drużyną świata. Duńczycy są specjalistami od Majorów, w końcu mają już trzy triumfy na koncie, co wespół z Fnatic daje im najlepszy wynik w historii tej gry. Jakże pięknie byłoby zapisać na swoim koncie czwarte zwycięstwo, w tym trzecie z rzędu, i nie złotymi, a diamentowymi zgłoskami zapisać się na kartach książki pod tytułem „Counter-Strike: Global Offensive”. No i jest jeszcze jedno – cała drużyna ze Skandynawii gra niezwykle błyskotliwie pod względem taktycznym, a długa przerwa od oficjalnych spotkań mogła jej tylko pomóc w przygotowaniu czegoś niesztampowego i zaprezentowaniu tego całemu światu na najważniejszych zawodach w kalendarzu.

Najmniej do stracenia w całym tym gronie ma Vitality. Popularne Pszczoły to w końcu stosunkowo nowy członek elitarnego top 3 świata. Francusko-brytyjska piątka sformowała się przecież dopiero pod koniec 2018, ale zaprzeczając niektórym stereotypom, w kilka miesięcy zrodziła pierwsze dojrzałe owoce swojej pracy. Sprawdziło się za to powiedzenie, że w esporcie wszystko dzieje się kilkukrotnie szybciej niż w sporcie tradycyjnym – już w połowie roku Mathieu “ZywOo” Herbaut i kompani stali się jedną z najlepszych drużyn globu. A skoro już przywołałem 18-letniego snajpera, to trzeba oddać mu niebywały wkład w sukcesy swojej ekipy. Młody talent oprócz niezwykłych umiejętności indywidualnych ma jednak za sobą niemal doskonałych zespołowych parterów, a więc ma wszystko, czego potrzebuje, by stać się numerem 1.

Drużyny warte uwagi

Opozycja nigdy nie była tak mocna. Nie, nie mówię tutaj o polityce, lecz o drużynach, które mogą być swoistą alternatywą w wyborze najsilniejszych ekip berlińskiego Majora. Oczywiście patrząc po ostatnich dokonaniach ciężko zestawiać chociażby Natus Vincere z Teamem Liquid, niemniej jednak reprezentanci regionu CIS, jak i wybrane przeze mnie ENCE i G2 Esports, mogą pozytywnie zaskoczyć. Na`Vi jest zasadniczo drużyną-niespodzianką. Po zmianach kadrowych tylko raz wystąpiła na lanowym turnieju, jednak pokazała się na nim z naprawdę dobrej strony. Kirill „Boombl4” Mikhailov, czyli najnowszy nabytek ukraińskiej organizacji, dodatkowo miał naprawdę sporo czasu na zgranie się z drużyną. Jeśli Rosjanin i koledzy nie zmarnowali ostatnich tygodni, to bez wątpienia mogą być piekielnie mocni na niemieckiej ziemi. A jeśli dołożymy do tego nadludzkie umiejętności Aleksandra „s1mple’a” Kostylieva, to… sami wiecie, co może się wydarzyć.

Mam duże obawy w stosunku ENCE. Finowie w Katowicach zaczęli swoją piękną drogę do ścisłej czołówki, w której zatrzymali się na dłużej. Ale ostatnie wyniki nie były już tak doskonałe. W Kolonii ekipa z Półwyspu Skandynawskiego nie wygrała choćby jednego meczu i po dwóch grach pożegnała się z turniejem. Znacznie lepiej było w Chicago, ale podczas tamtejszego Intel Extreme Masters Aleksi „allu” Jalli i spółka otrzymali soczysty oklep od Liquid w finale. Do tego moje wątpliwości podsyca temat ewentualnego opuszczenia zespołu przez Aleksiego „Aleksiegob” Virolainena, który w ostatnim czasie rozdmuchali zagraniczni dziennikarze. Mam nadzieję jednak, że są to jedynie wyssane z palca teorie, a ENCE przyleci do Berlina zmotywowane i gotowe do walki z najlepszymi.

Tercet drużyn wartych uwagi zamyka G2 Esports. Na dobrą sprawę jeszcze parę miesięcy temu w życiu nie pomyślałbym, że na Francuzów warto postawić jakiekolwiek pieniądze. Ale jednak. Jeden turniej zmienił oblicze tej drużyny i o 180 stopni obrócił kąt spoglądania na poczynania formacji znad Sekwany. Wielki finał ESL Pro League osiągnięty na własnym terenie – to niewątpliwie coś, czego kibice z kraju położonego w Europie Zachodniej nie zapomną jeszcze przez długi czas. Ale od razu nasuwa się pytanie, czy ekipa Richarda „shoxa” Papillona jest na tyle silna, by w swoich występach regularnie meldować się na czołowych miejscach? Berlin może dać na to odpowiedź.

Zawodnicy warci obserwowania

fot. ESL/Helena Kristiansson 
fot. DH/Adela Sznajder
fot. ESL/Adela Sznajder
Mathieu “ZywOo” Herbaut Filip „NEO” Kubski Kirill „Boombl4” Mikhailov

Do stolicy Niemiec przyjedzie 120 graczy. Jedni mniej ciekawi, drudzy bardziej. Niektórzy po raz pierwszy w życiu pojawią się na imprezie tej rangi, dla innych będzie to jeden z wielu występów. Część z zawodników odgrywać będzie kluczowe role w swoich ekipach, pozostali zaś schowają się w cieniu innych. Komu więc tak naprawdę warto przyglądać się przez najbliższe ponad dwa tygodnie? Na pewno Filipowi „NEO” Kubskiemu. Z prostego powodu – poza nim w stawce na próżno szukać innych Polaków. Nie jest to absolutnie powód do radości, zwłaszcza że już chyba tylko najstarsi górale pamiętają czasy, gdy na majorowych salonach oglądaliśmy jednocześnie dziesiątkę naszych reprezentantów. Od występu NEO w Berlinie zależy niewątpliwie także jego zespołowa przyszłość. Dużo przecież mówi się, że doświadczony gracz po zawodach ma pożegnać się z FaZe Clanem. Sam w to nie wierzę, bo jestem człowiekiem małej wiary. Choć w tym przypadku bardziej pasowałoby powiedzieć silnej wiary, bo wierzę w Polaka i jego dobrą dyspozycję.

Formą swojego ulubieńca nie muszą raczej martwić się fani z Francji. Mathieu “ZywOo” Herbaut kręcił w ostatnich czasach niebotyczne liczby, a do tego nierzadko prezentował takie zagrania, że ręce same składały się do oklasków, a szczęka samoistnie przesuwała się ku dołowi. Z tego też powodu Francuzowi bez cienia wątpliwości warto przyglądać się za naszą zachodnią granicą. I absolutnie nie przełączajcie karty w przeglądarce, gdy złote dziecko francuskiego CS-a zostanie pozostawione samo przeciwko kilku rywalom. Dla młodego zawodnika nie ma wszakże przegranych rund. Ten gość zrobi wszystko, by wygrzebać siebie i swoją drużynę nawet z najgorszej sytuacji.

Trzecim do tańca jest Kirill „Boombl4” Mikhailov, o którym wspominałem już kilkanaście linijek wyżej. 20-latek został wrzucony na naprawdę głęboką wodę, gdy pod koniec maja zasilił Natus Vincere. I od samego startu w zasadzie nieprzerwanie musi radzić sobie z narastającą z każdym dniem presją. W końcu trafił do jednej z najbardziej rozpoznawalnych organizacji na świecie, a w dodatku zastąpił niewiele mniej rozpoznawalnego i bardzo doświadczonego Ioanna „Edwarda” Sukharieva. To jednak nie koniec. Rosjanin ma w bliższej lub dalszej przyszłości zostać prowadzącym w Na`Vi, zastępując w tej roli zbliżającego się do esportowej emerytury Danylo „Zeusa” Teslenkę. Tak więc wyprawa do Berlina będzie dla Boombl4 kolejnym niezwykle istotnym sprawdzianem. I to nie takim, który można spisać od kolegi siedzącego obok, lecz takim, w którym trzeba sobie radzić samemu.

Predykcje


fot. ESL/Adam Łakomy

Wielu twierdzi, że Majora wygra Liquid. Oczywiście, moim zdaniem sporo w tym zasługi samego Liquid, które tak miażdżyło w ostatnich miesiącach, ale chyba też upatrywałbym przyczyny tego w dużo słabszej formie u czołowych rywali. Moim faworytem do wygrania turnieju jest akurat Astralis, ale po tej przerwie wakacyjnej przede wszystkim liczę na świetne przygotowanie taktyczne u każdej z ekip. Fajnie by było zobaczyć dobrą formę u FURII, bo jednak jest to drużyna, która ma niesamowite serce do gry i ich spotkania dzięki temu ogląda się dużo przyjemniej. Spoglądając na ranking HLTV, to właśnie pozycji nr 9 i 10 dawałbym szanse na zaskoczenie (FURIA oraz mouz), jednak patrząc po tym, od jakiego etapu turnieju zaczynają dane drużyny, to Vitality będzie moim czarnym koniem. W Fazie Nowych Pretendentów może sobie za to totalnie nie poradzić Complexity, które ma zupełnie inny skład w porównaniu do poprzedniego Majora. A z ekip, które zagrają już w kolejnym etapie, obawiam się o NiP oraz MIBR. 

– Kuba „KubiK” Kubiak


Z racji tego, że ciężko po wakacyjnej przerwie obiektywnie ocenić formę drużyn takich jak Astralis i Liquid – potencjalnych pretendentów do opuszczenia stolicy Niemiec z czekiem na pół miliona dolarów – typowanie dalszych faz Majora jest jak wróżenie z fusów, ale to jednak amerykańska potęga ma swoją passę i zapewne zrobi wszystko, aby była drugim, po Cloud9, zwycięzcą majora z NA. Kibice i komentatorzy kochają tworzenie nowych historii, więc jeżeli jedna z wyżej wymienionych drużyn nareszcie nie sięgnie po puchar, będę zadowolony. Mamy także naszego reprezentanta – Neo w FaZe, w którym jest również olof, czyli jedyny gracz, któremu udało się utrzymać status legendy podczas poprzednich Majorów. Liczę na kontynuację tego dziedzictwa, a zarazem z optymizmem patrzę za naszą wschodnią granicę i ekipę Natus Vincere. Dotychczas oglądaliśmy tę organizację trzykrotnie w meczach finałowych, ale ani razu nie była ona oklaskiwana jako triumfator. Po dołączeniu Boombl4 i z s1mplem w formie (którą cały czas szlifuje, potwierdzenie tego można znaleźć w jego mediach społecznościowych i statystykach FPL) możemy liczyć na dobry występ tej ekipy.

– Olek „Vuzzey” Kłos

fot. Games Clash Masters/Kamil Nowakowski


fot. facebook.com/DESTRUm

Jeśli chodzi o pierwsze miejsce, liczę na Astralis. Po serii gorszych turniejów wierzę, że przygotują coś ekstra. To ekipa, po której możemy spodziewać się nowych, prekursorskich rozwiązań, których na pewno potrzebują po stracie miana absolutnego lidera w rozgrywkach CSGO. A passa Liquid? Coż, każda się kiedyś kończy… Zaskoczy CR4ZY – dało nam przedsmak już w lipcu, do czego jest zdolne, a takie wyniki na pewno motywują do dalszego rozwoju. Zawiedzie MIBR, chociaż tutaj nasuwa się pytanie, czy wyniki tej drużyny możemy już rozpatrywać w takich kategoriach.

– Adam „destru” Gil


Pomimo przerwy nadal faworytem będzie dla mnie Team Liquid, jednak spodziewam się dużo więcej emocji, niż w ostatnich miesiącach, gdy rządzili i dzielili na scenie. Na pewno cały czas trzeba mieć oko na Astralis, które pomimo problemów jak dotąd nie wykonywało żadnych gwałtownych ruchów, co teraz może zaprocentować. Jest przecież Na’Vi z s1mplem, które spokojnie przepracowało ostatnie tygodnie, a także mające coraz większe problemy, ale zawsze groźne ENCE. System Majora poprzez zachowane sloty i podział na fazy nakazuje jednak bacznie obserwować to, co będzie się działo w Fazie Nowych Pretendentów. Drużyny pokroju Vitality, NRG czy mousesports będą miały okazję rozpędzić się i złapać rytm turniejowy. To może mieć decydujące znaczenie dla przebiegu całego wydarzenia. Nie zapominajmy też o składach, które będą miały idealną okazję, by zaskoczyć. Wszyscy typujemy w roli czarnego konia CR4ZY czy też forZe, ale nie zdziwię się, gdy zaskoczy ktoś inny. Pamiętajmy, że zespoły, które poradzą sobie w dwóch pierwszych starciach BO1, będą potrzebowały tylko jednego wygranego BO3. Major to najtrudniejszy turniej do typowania ze względu na podział na fazy, sporą liczbę BO1 i czas trwania, ale to też dzięki temu wydarzenie, na które czekamy długie miesiące. Nigdy do końca nie da się przewidzieć tego, co się wydarzy.

– Łukasz „hermes” Pożyczek

fot. ESL



Tak bardzo chciałbym być oryginalny i określić mianem faworyta kogoś innego niż Liquid. Miło byłoby się wyróżniać. Ale za cholerę nie jestem w stanie. Ja wiem, że za nami długa przerwa i teoretycznie wszyscy przystępują do gry z czystą kartą, a forma poszczególnych drużyn jest wielką niewiadomą. Ale to, co Liquid wyczyniało wcześniej, nie pozwala mi wierzyć, że w kilka tygodni ktoś zdołał ich dogonić. Jest to oczywiście możliwe, ale… nie. Potwornie ciekawi mnie jak w tej sytuacji zachowa się Astralis, które nigdy nie miało dobrego PR-u i kolejnymi potknięciami zaczęło cieszyć postronnych kibiców. Duńczycy w ubiegłym roku pokazali, że są zdolni do wielkich rzeczy, ale coś się w nich wypaliło. Nie wierzę też w kolejną fantastyczną podróż ENCE, chociaż oko na pewno mi nie drgnie, jeśli allu i spółka wywalczą status legendy. A kto zaskoczy? Bardzo chciałbym, by to było CR4ZY. Bałkany nie miały dotychczas zbyt bogatej reprezentacji w światowej czołówce, a ex-Valiance pokazuje, że może się w tej czołówce w końcu znaleźć. 17:0 w MDL-u i gładka przeprawa przez europejskiego Minora nie wzięły się znikąd. A pamiętajmy, że w pierwszej fazie Majora tylko kilka zespołów z szesnastu biorących udział prezentuje wyższy niż przeciętny poziom, toteż huNter i spółka powinni (mam nadzieję) przejść do Fazy Nowych Legend. A tam, kto wie, może mecz CR4ZY z FaZe Clanem, czyli Kovač vs Kovač?

– Maciej Petryszyn, Cybersport


Zacznę od wytypowania zwycięzcy, bo o to powinno być teoretycznie najłatwiej, patrząc na rozkład sił na scenie w ostatnich miesiącach. Każde rozstrzygnięcie inne od końcowego triumfu Teamu Liquid trzeba będzie traktować jako ogromne zaskoczenie. Liderom światowego rankingu zagrozić może Team Vitality, Astralis oraz Natus Vincere, które miało odpowiednio dużo czasu, by przygotować się do turnieju z ostatnim nabytkiem, Boombl4. Z grona katowickich legend nie spodziewałbym się za wiele po MIBR, bowiem Brazylijczycy będą korzystali z usług swojego trenera. O czołową ósemkę trudno będzie również zawodnikom Ninjas in Pyjamas. Kto może zaskoczyć w Berlinie? Wiele pochlebnych słów pada pod adresem CR4ZY i mogę się pod nimi podpisać. Międzynarodowa piątka bez większych problemów powinna zameldować się w drugiej fazie i będzie liczyła się w walce o play-offy. Nie zapominajmy również o mousesports czy FURII Esports, gdyż obie ekipy pokazywały, że potrafią rywalizować z najlepszymi. Z zawodników z pewnością warto mieć oko na Goldena, który będzie walczył o stały angaż w NiP-ie, jak również na niezwykle utalentowanych xsepowera oraz EspiranTo.

– Tomasz Jóźwik, Cybersport


Poprzednie finały Majorów

03.03.2019, Katowice Astralis 2:0 ENCE
23.09.2018, Londyn Astralis 2:0 Natus Vincere
28.01.2018, Boston Cloud9 2:1 FaZe Clan
23.07.2017, Kraków Gambit Esports 2:1 Immortals
29.01.2017, Atlanta Astralis 2:1 Virtus.pro
10.07.2016, Kolonia SK Gaming 2:0 Team Liquid
03.04.2016, Columbus Luminosity Gaming  2:0 Natus Vincere
01.11.2015, Cluj-Napoca Team EnVyUs  2:0 Natus Vincere
23.08.2015, Kolonia Fnatic Fnatic 2:0 Team EnVyUs
15.03.2015, Katowice Fnatic Fnatic 2:1 Ninjas in Pyjamas
29.11.2014, Jönköping Team LDLC.com 2:1 Ninjas in Pyjamas
17.08.2014, Kolonia Ninjas in Pyjamas 2:1 Fnatic Fnatic
16.03.2014, Katowice Virtus.pro 2:0 Ninjas in Pyjamas
30.11.2013, Jönköping Fnatic Fnatic 2:1 Ninjas in Pyjamas

Historia Majorów to już niemal 6 lat. Pod koniec 2013 roku w szwedzkim Jönköping rozpoczął się nowy rozdział dla Counter-Strike’a. Od tego momentu wszystko było już inne. Na majorowych scenach rodziły się i upadały legendy, pisały się piękne, ale i brutalne historie. Każdy turniej był na swój sposób wyjątkowy. Dla Polaków wyjątkowe były zawody rozegrane w marcu 2014 roku w Katowicach, gdy po trofeum sięgnęła ekipa złożona z naszych rodaków. Wyjątkowe były także trzy pozostałe imprezy sponsorowane przez Valve, które odbyły się w naszej ojczyźnie. Wyjątkowości można doszukiwać się na wiele sposobów i nie ma w tym żadnej przesady. Nasuwa się jednak pytanie – w jaki sposób wyjątkowe będą zawody rozgrywane w Berlinie?

Zdobywcy nagrody MVP

Katowice 2019 Astralis Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka Magisk
Londyn 2018 Astralis Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka device
Boston 2018 Cloud9 Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka tarik
Kraków 2017 Gambit Esports Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka AdreN
Atlanta 2017 Astralis Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka Kjaerbe
Kolonia 2016 SK Gaming Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka coldzera
Columbus 2016 Luminosity Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka coldzera
Cluj-Napoca 2015 Team EnVyUs Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka kennyS
Kolonia 2015 Fnatic Fnatic Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka flusha
Katowice 2015 Fnatic Fnatic Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka olofmeister
Jönköping 2014 Team LDLC.com Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka Happy
Kolonia 2014 Ninjas in Pyjamas Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka friberg
Katowice 2014 Virus.pro Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka pashaBiceps
Jönköping 2013 Fnatic Fnatic Znalezione obrazy dla zapytania korona emotka JW

Podział nagród

1. 500 000 $
2. 150 000 $
3-4. 70 000 $
5-8. 35 000 $
9-11. 8 750 $
12-14. 8 750 $
15-16. 8 750 $
17-19.
20-22.
23-24.

Transmisje

Piotr „IZAK” Skowyrski StarLadder

Śledź autora na Twitterze – RobinEsport

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Warwick

Niby Osiłki, a coraz słabsze – dodatkowy patch 9.16B do TFT

Patch 9.16 do TFT, który opisywaliśmy szczegółowo tutaj, przyniósł duże zmiany w balansie przedmiotów i cech. Okazuje się jednak, że niektórzy skorzys...