Bitwę o Ateny czas zacząć. Czy Rogue zdoła wedrzeć się do najlepszej trójki LEC?

Na finałach w Atenach wystąpią wyłącznie trzy najlepsze drużyny League of Legends European Championship. Pewni wyjazdu do Grecji mogą być już reprezentanci Fnatic oraz G2 Esports, natomiast o ostatnie miejsce dzisiaj powalczą gracze Rogue i FC Schalke 04. Stawka jest ogromna, bo prócz znalezienia się w czołowej trójce ligi, zwycięzca tego spotkania zapewni sobie także slot w drugiej rundzie Regional Qualifiers.

FC Schalke 04 vs Rogue
18:00 (BO5)

Przewidywany skład

Przewidywany skład

Andrei „Odoamne” Pascu Finn „Finn” Wiestal
Kim „Trick” Gang-yun Kacper „Inspired” Słoma
Felix „Abbedagge” Braun Emil „Larssen” Larsson
Elias „Upset” Lipp Paweł „Woolite” Pruski
Lee „IgNar” Dong-geun Oskar „Vander” Bogdan

Po rozczarowującym wiosennym splicie nowy skład Rogue już na samym początku letnich rozgrywek pokazał, że będzie walczył o play-offy. Łotrzyki były w stanie wygrać kilka meczów i cały czas utrzymywały się w okolicach szóstej lokaty. W trakcie sezonu na dwa spotkania do ekipy dołączył Martin „HeaQ” Kordmaa, jednakże sztab organizacji szybko zdecydował się na powrót Woolite’a. Bardzo ważnym czynnikiem była też wymiana Kima „Profita” Jun-hyung na Finna, po której drużyna zgarnęła kilka ważnych zwycięstw na koniec sezonu i zakończyła rozgrywki na piątej pozycji. W play-offach ekipa z trzema Polakami w składzie miała zmierzyć się ze Splyce, które było wtedy murowanym faworytem do wyjazdu na finały. Jak się jednak okazało, Rogue nie dało przeciwnikom żadnych szans i awansowało do drugiej rundy fazy pucharowej.

FC Schalke 04 w trakcie sezonu regularnego prezentowało się znacznie lepiej niż dzisiejszy przeciwnik. Upset i spółka rozpoczęli letni split z wysokiego C i przez cały jego okres byli uznawani za pewną czwartą siłę Europy. Reprezentanci niemieckiego klubu sportowego zakończyli sezon właśnie na tej lokacie z wynikiem 11-7, wyprzedzając piąte Rogue czterema punktami. Jeszcze tydzień temu byliby oni uznawani za zdecydowanych faworytów, jednakże ostatnie serie Bo5 nieco zmieniły sytuację. Mimo że Schalke na papierze nadal wydaje się mocniejszą drużyną, tak przy pewnym triumfie Łotrzyków nad Wężami mecz ekipy Tricka z Vitality wyglądał bardzo chaotycznie. Obydwie formacje popełniły ogrom błędów, jednakże ostatecznie formacja Jakuba „Jactrolla” Skurzyńskiego musiała uznać wyższość rywala.

Odoamne
Fnatic Finn
Bohaterowie
2,7 KDA 2,7
56,8% KP 67,4%
-194 GD@15 -1077

Finn statystycznie jest jednym z najgorszych toplanerów ligi. Strata aż tysiąca sztuk złota do przeciwnika w piętnastej minucie jest fatalnym wynikiem. Toplaner Rogue jest jednak jednym z przykładów tego, że statystyki niekoniecznie muszą odzwierciedlać rzeczywistość. Od czasu jego dołączenia formacja gra zdecydowanie lepiej i wydaje się, że Wiestal wprowadził do drużyny świeżość. Dodatkowo zlikwidowana została bariera komunikacyjna, która na pewno istniała w przypadku koreańskiego toplanera.

Odoamne dużo częściej gra po prostu pod swoją linię. Skutki tego możemy odnotować, patrząc na procent udziału w zabójstwach, który jest dużo niższy od jego dzisiejszego przeciwnika. Na linii Pascu również nie prezentuje się wybitnie, gdyż rzadko kiedy wypracowuje sobie przewagę. Gra on jednak postaciami, które mają siać postrach w walkach drużynowych, dlatego możemy spodziewać się wielu prób flankowania z teleportem ze strony Rumuna.

Trick
Fnatic Inspired
Bohaterowie
4,6 KDA 3,1
69,6% KP 65%
-19 GD@15 -146

Obydwaj zawodnicy są jednymi z kluczowych w swoich ekipach. Po jednej stronie staje ogromne doświadczenie i triumfy w EU LCS, a po drugiej absolutny młodzik i debiutant w najwyższej europejskiej klasie rozgrywkowej. Inspired jednak wcale nie musi być w tym starciu na straconej pozycji. Pod koniec splitu i w pierwszej rundzie play-offów Polak udowodnił, że jest w stanie radzić sobie nie tylko Olafem. Wraz z Larssenem tydzień temu prezentowali się niesamowicie, a jeśli dzisiaj uda im się to powtórzyć, to Rogue ma spore szanse na ostateczny triumf.

Po dołączeniu Tricka do Schalke sztab zgarnął słowa krytyki od społeczności, która twierdziła, że Koreańczyk najlepsze lata ma już za sobą i nie wniesie wiele dobrego do drużyny. Jak się jednak okazało, niemiecki klub sportowy ma jakieś szczęście do tych starszych i bardziej doświadczonych leśników. Były mistrz EU LCS bez problemu radzi sobie z większością dżunglerów w naszej lidze. Dzisiaj jego dyspozycja również będzie jednym z kluczowych czynników, który zadecyduje o wyniku tego spotkania.

Abbedagge
Fnatic Larssen
Bohaterowie
4,2 KDA 4,1
61,9% KP 59,3%
-212 GD@15 +130

W poprzednim starciu Larssen stawiany był dużo niżej niż Marek „Humanoid” Brazda. Większość spodziewała się, że czeski midlaner zdominuje swojego rywala i Larsson nie będzie miał nic do powiedzenia. Jak się jednak okazało, Szwed bez problemu poradził sobie z wyżej notowanym przeciwnikiem i prezentował się wprost fenomenalnie. Nagroda MVP tamtej serii pokazuje tylko, że midlaner Rogue potrafi poradzić sobie w sytuacjach związanych z ogromnym stresem, jakimi niewątpliwie są mecze w ramach play-offów LEC.

Abbedagge jest zawodnikiem, który raczej nie wygra swojej linii, ale na pewno nie zagra fatalnie. Ostatnio decydował się on na bardziej agresywne postaci, takie jak Akali czy Sylas, i radził sobie nimi całkiem przyzwoicie. Dla niego to też dopiero druga seria Bo5 w najwyższej klasie rozgrywkowej dlatego z pewnością emocje będą ogromne. Ten z panów, który opanuje je lepiej, będzie w stanie zdominować swojego rywala.

Upset Fnatic Woolite
Bohaterowie
6,4 KDA 2,6
71,4% KP 63,6%
+315 GD@15 -222

Dolna alejka to linia, o którą fani Rogue najbardziej się obawiają. Woolite jest zawodnikiem dobrym, jednakże czasami zdarza mu się po prostu przesadzić i w głupi sposób umrzeć. Z tego też powodu jego KDA stoi na tak niskim poziomie. Przez większą część sezonu Inspired i Larssen nie zwracali ogromnej uwagi na dolną alejkę, przez co różnica w złocie nie wygląda zbyt korzystnie w przypadku polskiego strzelca. Ostatnie mecze jednak pokazały, że botlaner Łotrzyków potrafi zaskoczyć swoich rywali chociażby Garenem czy Kog’Mawem.

Upset to po prostu bestia. Niewątpliwie jest to jeden z najlepszych marksmanów naszej ligi i osoba, wokół której skupia się gra całej drużyny. W serii z Teamem Vitality Niemiec nie dość, że zdominował swojego największego rywala, to jeszcze strzelał po prostu fantastycznie. Był on w stanie odwracać losy wielu teamfightów w tym sezonie i niewątpliwie będzie on trudnym orzechem do zgryzienia dla Rogue.

IgNar
Fnatic Vander
Bohaterowie
8,5 KDA 2,9
70% KP 68,2%
-6 GD@15 +25

Doświadczenie, doświadczenie i jeszcze raz doświadczenie. Obydwaj gracze mają za sobą gry zarówno w europejskich, jak i światowych play-offach. Vander na pewno ma coś do udowodnienia swojej byłej organizacji, która po bardzo udanym letnim splicie zdecydowała się wyrzucić znaczną część ówczesnego składu. Teraz Polak będzie miał okazję pokazać, że była to błędna decyzja. IgNar za to na początku tego roku nie był uznawany za jednego z najlepszych supportów, jednakże teraz znacznie się poprawił i wraz z Upsetem tworzą wspaniały duet. Jedno jest pewne, czeka nas fenomenalna walka na dolnej alejce.

Zawodnicy Rogue i FC Schalke 04 wyjdą na berlińską scenę około godziny 18:00. Więcej informacji dotyczących LEC 2019 Summer znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Komu bilet do Budapesztu? Ruszają polskie eliminacje do V4 Future Sports Festival

Wielkimi krokami zbliża się druga edycja V4 Future Sports Festival. Na ten moment możemy być pewni, że na imprezie zobaczymy Virtus.pro, które już jak...