fot. ESL/Adam Łakomy

Nie zobaczymy polskich drużyn w Katowicach – devils.one poległo w starciu z Fnatic Rising

To koniec przygody polskich drużyn na European Masters 2019 Summer. Fnatic Rising bez większych problemów pokonało devils.one i awansowało do półfinału w Katowicach, w którym zmierzy się z Vodafone Giants. Polacy nie byli faworytami tego spotkania, dlatego porażka ta raczej nikogo nie dziwi. Mimo wszystko możemy być lekko rozczarowani brakiem rodzimych formacji w fazie turnieju, która odbędzie się w naszym kraju.

Fnatic Rising
2:0 devils.one
devils.one 0:1 Fnatic Rising
Agresivoo Bando
Cinkrof Nji
Matislaw MagiFelix
Lucker xMatty
Erdote Ronaldooo

Pierwsza krew powędrowała na konto Damiana „Luckera” Konefała, który w walce przy Heroldzie wyeliminował jednego z rywali. Chwilę później jednak akademia Fnatic wykorzystała dwa ogromne błędy Polaków, dzięki czemu wyszła na niewielkie prowadzenie. W okolicach dwudziestej minuty byliśmy świadkami kuriozalnej sytuacji na środkowej alei, w której Diabły zostały zamknięte z dwóch stron na około 60 sekund. Nieminej ostatecznie to polscy gracze zdołali wyjść zwycięsko z tej konfrontacji.

devils.one popełniło jednak ogromny błąd, podejmując próbę pokonania smoka. Fnatic Rising w niesamowity sposób wykorzystało kilkadziesiąt sekund podarowane od swoich przeciwników, w których trakcie drużyna z Wielkiej Brytanii unicestwiła Barona. Fioletowe wzmocnienie pozwoliło zawodnikom tej formacji na zbudowanie przewagi w postaci aż pięciu tysięcy sztuk złota. Znacznie lepsze przedmioty zaowocowały zdobyciem Starszego Smoka oraz kolejnego Nashora przez akademię ekipy z LEC. W efekcie nexus reprezentantów Ultraligi upadł.

Fnatic Rising 1:0 devils.one
Bando Agresivoo
Dan Cinkrof
MagiFelix Matislaw
xMatty Lucker
Ronaldooo Erdote

Tym razem pierwsza krew również powędrowała do Luckera, jednakże zabójstwo to znaczyło wiele więcej, gdyż złoto za nie zgarnęła Kai’Sa, a nie Garen. Mimo to Diabły po raz kolejny popełniły kilka błędów, które zadecydowały o oddaniu inicjatywy rywalom. Przez kolejne kilkanaście minut różnica w złocie była niewielka, jednakże Fnatic ostatecznie zainicjowało perfekcyjny teamfight skutkujący unicestwieniem przeciwnej drużyny.

Reprezentanci brytyjskiej ligi bez większych problemów pokonali Nashora, a mając na swoim koncie trzy Piekielne Smoki byli w zasadzie nie do zatrzymania. Ostateczny teamfight w czerwonej bazie zakończył drugą grę, jak i całą serię.


Dla polskich drużyn jest to koniec przygody z letnią edycją European Masters. Półfinały odbywające się w Katowicach zostaną rozegrane w sobotę o 12:00 i 17:00, a zwycięzcy tych spotkań zmierzą się w niedzielnym finale o 16:00.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Bubzkji nagrodzony tytułem MVP V4 Future Sports Festival 2019

Powoli opadają emocje związane z finałem V4 Future Sports Festival 2019, który niestety nie zakończył się zwycięstwem Virtus.pro. Po końcowy triumf si...