fot. Riot Games/Michał Konkol

Kto faworytem, a kto raczej bez szans? Sprawdź ofertę STS-u na ćwierćfinały Worlds!

Już jutro o godzinie 12:00 rozpocznie się faza pucharowa Worlds 2019. Czołowa ósemka powalczy w Palacio Vistalegre o miejsce w wielkim finale, którego zwycięzca przejdzie do historii i przez cały rok będzie na ustach wszystkich entuzjastów profesjonalnych rozgrywek League of Legends. To dobry moment, aby przejrzeć ofertę STS-u na nadchodzące mecze i rozważyć zakład – tym bardziej, jeśli macie wyraźnych faworytów.

Jako pierwsze o półfinał powalczą Griffin oraz Invictus Gaming. Mistrzowie świata zeszłorocznego sezonu z pewnością nie byli potęgą podczas letniego splitu LPL, ale nie przeszkodziło im to w awansie z drugiego miejsca w grupie D. I mimo że ich rywalem będą debiutanci Worlds, to właśnie Griffin jest faworytem według STS-u – kurs na koreański zespół wynosi 1,65, zaś na reprezentantów Chin – 2,24. Najbardziej prawdopodobny jest wynik 3:1, bowiem w jego przypadku za każdą postawioną złotówkę otrzymacie w zamian około czterech złotych.

Bardzo podobnie sprawa ma się z drugim ćwierćfinałem, w którym zobaczymy FunPlux Phoenix oraz Fnatic. Choć Martin „Rekkles” Larsson wyznał w jednym wywiadów, że FPX nie ma nic więcej do zaoferowania poza Doinb, to inaczej widzą to bukmacherzy STS-u. To mistrzowie LPL są faworytami, a kursy na poszczególne drużyny wynoszą 1,67 na FPX oraz 2,20 na Fnatic. Lepiej prezentują się szanse pomarańczowo-czarnych w poszczególnych kategoriach, na przykład w przypadku postawienia „dyszki” na pierwszą krew dla Fnatic w którejś z map będziecie mogli się wzbogacić o około 18 złotych.

Prawdziwie jednostronny pojedynek zapowiada się natomiast w niedzielę. SK Telecom T1 jest bardzo wyraźnym faworytem do awansu. Jeśli jednak wierzycie, że Splyce zdoła zwyciężyć, to do obstawienia Wężów może zachęcić Was stawka właśnie na Europejczyków. Ta wynosi okrągłe 15, zaś na wygraną Marka „Humanoida” Brazdy i spółki wynikiem 3:0 – aż 40! Jeżeli nie chcecie stawiać wszystkiego na jedną kartę, i tak możecie się nieźle wzbogacić. Kurs na zwycięstwo jednej ze wskazanych potyczek wynosi 5,62.

Najlepsze rzeczy zostawia się na sam koniec i nie inaczej jest w przypadku ćwierćfinałów Worlds. W ostatnim meczu o półfinał do walki stanie bowiem G2 Esports z Marcinem „Jankosem” Jankowskim w składzie, a rywalem zespołu Polaka będzie DAMWON Gaming. Tu wyjątkowo faworytem są reprezentanci zachodniej sceny. W przypadku zwycięstwa G2 Esports możecie otrzymać około siedemnaście złotych przy wkładzie dziesięciu. Najbardziej prawdopodobny według oferty STS-u jest tu wynik 3:1 na korzyść Samurajów, a stawka akurat na taki rezultat wynosi 4,25.

Pełną listę STS-u dotyczącą esportu możecie znaleźć po kliknięciu poniższego baneru:

Tak prezentuje się harmonogram ćwierćfinałów Worlds:

26 października
12:00 Griffin vs Invictus Gaming BO5
17:00 FunPlus Phoenix vs Fnatic BO5
27 października
12:00 SK Telecom T1 vs Splyce BO5
17:00 DAMWON Gaming vs G2 Esports BO5
Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Worldsy okiem amatora

W ubiegły wtorek powoli szykowałem się na naprawdę spokojny weekend, ale życie miało inne plany. Problemy wizowe zdrowotne w ostatniej chwili uniemożl...