fot. BLAST Pro Series

Astralis gładko awansuje do finału BLAST Pro Series Global Final

Astralis jako pierwszy zespół zapewniło sobie miejsce w wielkim finale BLAST Pro Series Global Final 2019. Duński skład w pierwszym piątkowym spotkaniu nie dał większych szans Szwedom z Ninjas in Pyjamas i teraz w spokoju będzie mógł oczekiwać na kolejne rozstrzygnięcia, będąc już o krok od głównej nagrody w wysokości 350 tysięcy dolarów.

Ninjas in Pyjamas 0 : 2 Astralis

(BLAST Pro Series Global Final –  finał UB)
11 7 Train 8 16
4 8
8 5 Nuke 10 16
3 6
 Inferno 

Nie ulega wątpliwości, że to Astralis było faworytem dzisiejszego pojedynku, nikogo więc nie zdziwił mocny start w wykonaniu Duńczyków. Podopieczni Danny’ego „zonica” Sørensena gładko zapewnili sobie korzystny wynik i w pewnym momencie prowadzili już 8:1. Zanosiło się więc na pogrom, ale wtedy niespodziewanie Ninjas in Pyjamas się przebudziło. Piątka ze Szwecji znalazła wreszcie skuteczny sposób na przebicie się przez obronę przeciwnika, dokonując tego w sumie sześć razy z rzędu. Dzięki temu tuż przed przerwą oba zespoły dzieliło już tylko jedno oczko i wyglądało na to, że na Trainie czekają nas jeszcze emocje. Ale tych nie było – po zmianie stron liderzy rankingu HLTV powrócili na zwycięską ścieżkę i tym razem nie pozwolili już się z niej strącić. NiP natomiast tylko raz, gdy rezultat stawał się już naprawdę nieprzyjemny, próbował podjąć rękawicę, ale próba ta nie zdała się na zbyt wiele, bo koniec końców Szwedzi polegli na swojej mapie 11:16.

Nie wyglądało to więc najlepiej, tym bardziej że gracze zonica ani myśleli się zatrzymywać. Zamiast tego nadal parli przed siebie i nie przeszkadzał im nawet fakt, że na Nuke’u muszą radzić sobie w ataku. Dla wielu drużyn stanowiłoby to problem, ale nie Astralis. Piątka Skandynawów raz po raz wchodziła na bronione przez Ninjas in Pyjamas bombsite’y, przejmując je i doprowadzając do wybuchu bomby. A czasami nawet to nie było potrzebne, bo wcześniej wszyscy reprezentanci NiP-u pozwalali się wyeliminować. Dlatego też to właśnie triumfatorzy dwóch ostatnich Majorów schodzili na przerwę z przewagą 10:5, która w ewidentny sposób wskazywała, że za chwilę może być już po wszystkim. I faktycznie było, bo NiP nie wrócił już do gry i po tym, jak powiększył swój dorobek o zaledwie trzy punkty, musiał pogodzić się z bolesną porażką w stosunku 8:16.

Już za chwilę drugi dzisiejszy mecz, w którym FaZe Clan podejmie Team Liquid. Spotkanie to wraz z angielskim komentarzem obejrzeć będzie można na oficjalnym kanale BLAST Pro Series na Twitchu. Po więcej informacji na temat BLAST Pro Series Global Final 2019 zapraszamy do naszej relacji, do której przejść można po naciśnięciu na poniższy baner.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Custa opuszcza Overwatch League i kończy profesjonalną karierę

Po blisko czterech latach spędzonych na zawodowej scenie Overwatcha Scott "Custa" Kennedy postanowił zawiesić myszkę na kołku. Australijski support po...

>