fot. ESL

FugLy ląduje na ławce Envy. „To nie był zespół, tylko jedna osoba podejmująca decyzje”

Rewolucja kadrowa w Teamie Envy trwa. Minionej nocy z prowadzonym przez amerykańską organizację składem CS:GO pożegnał się kolejny gracz, Jacob „FugLy” Medina, który został przesunięty na ławkę rezerwowych. 25-latek nie był jednak zadowolony z takiego stanu rzeczy i postanowił zabrać głos.

Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach szeregi Envy opuściło aż trzech zawodników – Sam „s0m” Oh wybrał ofertę Gen.G Esports, natomiast Bradley „ANDROID” Fodor i wspomniany FugLy w odstępie kilkunastu dni wylądowali na rezerwie. Zdaniem Mediny decyzja o losie zarówno jego, jak i Fodora i Arana „Sonica” Groesbeeka, którego pożegnano jeszcze we wrześniu, została jednak podjęta nie przez organizację, a jednego z członków składu, Noah „Nifty’ego” Francisa. – Byłem oszukiwany, okłamywany i pomijany przez ponad miesiąc, więc wszystko skończyło się tak, jak się skończyło. Czułem, że nadal jestem bardzo naiwny, zwłaszcza po tej sytuacji z Soniciem – wszyscy wiedzieli, że to było popieprzone, bo to nie była decyzja organizacji, a jednej osoby, która podejmowała wybory pod siebie, nie licząc się z innymi, z czym organizacja nie miała żadnego problemu – wyjaśnił Amerykanin.

Jak się okazuje, w połowie ubiegłego roku zawodnicy Envy mieli na prywatnej grupie rozważać wyrzucenie Nifty’ego z zespołu, ale ten się o tym dowiedział. Krótko po tym bez porozumienia z kimkolwiek z ekipy usunięto Sonica. Kilka miesięcy później bez żadnych wewnętrznych ustaleń na uboczu znalazł się ANDROID, a i FugLy miał być do pewnego czasu zapewniany, iż będzie brać udział w procesie kreowania przebudowanego składu. Wcześniej Medina miał wyrazić gotowość na przeprowadzkę do Dallas. Stało się to warunkiem dalszej współpracy z organizacją, mimo iż wcześniej zapewniano go, iż będzie mógł pozostać w Arizonie. Mimo to ostatecznie podjęto decyzję o przesunięciu go na ławkę rezerwowych, o czym, co ciekawe, miał wcale nie wiedzieć inny obecny członek zespołu, Ryan „ryann” Welsh.

Sam Nifty postanowił odpowiedzieć na zarzuty swojego byłego już kolegi z drużyny, publikując krótki wpis w mediach społecznościowych. – Wiem, że to wszystko nie skończyło się tak, jakbyśmy tego chcieli. Jednak bez względu na to, co zostało powiedziane, nigdy nie życzyłbym ci źle i mam nadzieję, Jacob, że w innym miejscu będziesz w stanie osiągnąć sukces. Masz wsparcie wszystkich – napisał Francis. Na ten moment nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Envy, w którego składzie znajduje się już tylko dwóch członków. Przypomnijmy, że kilka dni temu Jarek „DeKay” Lewis przyznał, iż według jego informacji ekipa ma prowadzić rozmowy z bezrobotnymi od jakiegoś czasu Buğrą „Calyxem” Arkınem oraz Nikolą „LEGIJĄ” Niniciem. Co ciekawe, o ile ryann miał zostać poinformowany o rozmowach na ten temat, tak już FugLy miał nie otrzymać takich sygnałów.

W tej sytuacji skład Teamu Envy prezentuje się następująco:

  • Noah „Nifty” Francis
  • Ryan „ryann” Welsh
  • Bradley „ANDROID” Fodor – rezerwowy
  • Jacob „FugLy” Medina – rezerwowy
Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Wielki finał T-Mobile Ligi Akademickiej po raz trzeci na Politechnice Wrocławskiej!

Pierwszy taki finał ligowy! To już trzeci raz, gdy spotkamy się na Politechnice Wrocławskiej, aby rozstrzygnąć walkę o tytuł Akademickiego Mistrza Po...