Inspired, Rogue, LEC 2020 Spring Split
fot. Riot Games/Michał Konkol

Wygrane G2 i Rogue, porażki pozostałych ekip Polaków. Pierwszy dzień LEC za nami

Po kilku tygodniach oczekiwania wreszcie doczekaliśmy się pierwszych emocji związanych z walką w ramach League of Legends European Championship. Za nami pierwszy dzień zmagań najlepszych drużyn LoL-a w Europie w tym roku i choć nie przyniósł on wielu zaskakujących rezultatów, to na brak wrażeń i tak nie mogliśmy narzekać. Względnie zadowoleni możemy być również z występu większości naszych rodaków – trzech z nich mogło cieszyć się ze zwycięstwa, zaś dwóch zaznało goryczy porażki.

Pierwsze punkty na koncie zapisały G2 Esports Marcina „Jankosa” Jankowskiego oraz Rogue, gdzie grają Oskar „Vander” Bogdan i Kacper „Inspired” Słoma. Wicemistrzowie świata w meczu inaugurującym wiosenną rundę pokonali MAD Lions, ale nie było to jednostronne spotkanie. Ekipa Marka „Humanoida” Brazdy radziła sobie wyraźnie lepiej we wczesnej fazie gry, ale w mid-game inicjatywę przejęło już G2 i w 35. minucie dopełniłlo formalności. Blisko osiem minut dłużej trwało starcie Rogue z Misfits, przy czym w trakcie jego trwania Łotrzyki cały czas wydawały się być stroną prowadzącą. Króliki jednak zażarcie walczyły o powrót do gry, ale koniec końców musiały uznać wyższość swoich oponentów.

Mniej szczęścia miały już pozostałe drużyny naszych rodaków, czyli Team Vitality Jakuba „Jactrolla” Skurzyńskiego i Fnatic Oskara „Selfmade’a” Boderka. Chociaż tak naprawdę trudno zwalać całą winę na los, przynajmniej w przypadku meczu z udziałem polskiego wspierającego. Przez ponad trzy kwadranse to zespół Jactrolla był na prowadzeniu, ale wtedy jedno złe pozycjonowanie składu obróciło sytuację o 180 stopni. SK wykorzystało błąd ustawienia swoich rywali i wkrótce po tym zainkasowało pierwszą wygraną w tym splicie. Jeśli zaś chodzi o Selfmade’a i jego Fnatic, to tu wbrew oczekiwaniom wielu wicemistrzowie Europy nie byli w stanie nawiązać walki z Origen przez zdecydowaną większość spotkania, a sytuacji nie odmienił nawet pozyskany przez Fnatic Baron. Świetne ruchy OG na mapie zapewniły ekipie Eliasa „Upseta” Lippa pierwszą wygraną, a Boderek i kompani musieli obejść się smakiem.

Tak prezentują się wyniki pierwszego dnia LEC 2020 Spring Split:

24 stycznia
18:00 G2 Esports 1:0 MAD Lions BO1
19:00 SK Gaming 1:0 Team Vitality BO1
20:00 Rogue 1:0 Misfits Gaming BO1
21:00 Excel Esports 1:0 FC Schalke 04 BO1
22:00 Fnatic 0:1 Origen BO1

Kolejne mecze czekają nas już jutro od 17:00, czyli o godzinę wcześniej, niż dzisiaj. Jako pierwsze do walki staną poszukujące pierwszej wygranej MAD Lions i Team Vitality, a następnie o podtrzymanie swojej zwycięskiej serii powalczą Excel Esports i Rogue. Podobna stawka będzie dotyczyła ostatniego meczu, w którym zobaczymy SK Gaming i G2 Esports. Więcej informacji dotyczących LEC 2020 Spring Split znajdziecie w naszej relacji tekstowej, do której przejdziecie po kliknięciu poniższego baneru:

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Nieudany debiut Selfmade'a we Fnatic. Origen lepsze od wicemistrzów Europy

Pierwszy dzień League of Legends European Championship 2020 Spring i od razu zaskoczenie! Origen kontrolowało całe spotkanie i pewnie zatriumfowało na...