fot. ESL/Helena Kristiansson

Nisha w walce o finał Majora! Przed nami kolejny dzień DreamLeague Season 13

Jak na razie Team Secret mknie po pierwsze mistrzostwo Majora w tym sezonie Dota Pro Circuit z prędkością wystrzelonej kuli. Formacja Michała „Nishy” Jankowskiego póki co nie przegrała ani jednego meczu w ramach DreamLeague Season 13, czyli lipskiego Majora Doty 2. Po serii czterech zwycięstw skład Secret jest już tylko o jedną wygraną od wielkiego finału zmagań, a jego pierwszym rywalem będzie ViCi Gaming.

Z chińską drużyną ekipa naszego rodaka dzieli już pewną historię i to wcale nie tak odległą. Niewiele ponad miesiąc temu to właśnie ViCi pozbawiło Secret szans na mistrzostwo ONE Esports Dota 2 World Pro Invitational Singapore, po części rewanżując się tym samym za eliminację jeszcze podczas The International 2019 (pomijając oczywiście prestiż obu zawodów). Nisha i spółka odbili piłeczkę już podczas swojego pierwszego meczu na Majorze rozgrywanym w Lipsku, spychając VG do drabinki przegranych. Zespół Dinga „Dy’a” Conga nie miał zamiaru jednak rozstawać się z niemieckim turniejem i od porażki z Secret nie przegrał już ani jednego spotkania, docierając – podobnie jak zespół Polaka – do finału drabinki wygranych całego turnieju.

Podążając analogią z odbijaniem piłeczki, możemy przypuszczać, że teraz czas ViCi na wygraną. Jednak jeśli nawet tak się wydarzy, to jeszcze nie będzie oznaczało pożegnania Secret z turniejem. Zespół Nishy straci co prawda margines błędu, ale jeśli uda mu się pokonać oponenta w finale drabinki przegranych, to on stanie do walki w wielkim finale. Na chwilę obecną pewne jest, że i ViCi, i Secret zajmą miejsca na podium, a jedna z tych formacji zdobędzie co najmniej srebrny medal, a razem z nim 160 tysięcy dolarów oraz 3000 punktów DPC.

Trzecią drużynę poznamy dopiero po rozegraniu dwóch innych sobotnich spotkań. Jako pierwsze do walki staną Alliance oraz Team Liquid, co też będzie ciekawym widowiskiem, patrząc na historię obu ekip. W końcu barwy TL reprezentuje dokładnie ten sam skład, który jeszcze kilka miesięcy temu walczył właśnie jako Alliance. Również sama stawka tego meczu jest wysoka, bo przegrany podzieli los Invictus Gaming i pożegna się z Majorem, zajmując piątą lokatę. Wygrany natomiast stanie do walki z Evil Geniuses w półfinale drabinki przegranych i przedłuży swoje szanse na mistrzostwo lipskich zawodów.

Tak prezentuje się harmonogram dzisiejszych meczów w ramach DreamLeague Season 13:

Sobota, 25 stycznia
10:30 Alliance vs Team Liquid Bo3
13:30 ViCi Gaming vs Team Secret Bo3
16:30 Evil Geniuses vs Alliance/Liquid Bo3

Mecze możecie oglądać na oficjalnym kanale DreamLeague na Twitchu. Transmisja rozpocznie się o godzinie 10:30. Wielki finał zawodów zaplanowany jest na najbliższą niedzielę, a jego zwycięzca zgarnie 300 tysięcy dolarów i 4850 punktów DPC, przybliżając się tym samym do udziału na The International 2020.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Dwa kroki od play-offów – dycha i spółka walczą o życie podczas DH Open

Dziś BIG i MAD Lions będą odpoczywać. To te dwa zespoły zapewniły sobie bowiem już miejsce w półfinale DreamHack Open Leipzig 2020, pozostała szóstka...