fot. Beyond the Summit/Todd Gutierrez (twitter.com/BTScsgo)

Drużyny NEEXA i mantuu tylko tłem dla rywali. Polacy przegrywają swoje mecze w kwalifikacjach do Minora

Kiepsko rozpoczęły się zamknięte kwalifikacje do europejskiego Minora dla naszych rodaków. Zarówno Sebastian „NEEX” Trela i jego SMASH Esports, jak również Mateusz „mantuu” Wilczewski wraz z kolegami z OG, musieli uznać wyższość swoich pierwszych rywali w turnieju, wyczerpując tym samym margines błędu.

Fnatic 2:0 SMASH Esports
Mirage 16:7 Inferno 16:6  Nuke 

Do pewnego momentu gry na Mirage’u postawa zespołu Polaka mogła się podobać. SMASH nie zraziło się nawet po przegraniu trzech premierowych rund, bo po upływie kilku kolejnych minut ekipa NEEXA wyszła nawet na prowadzenie. Niemniej szybko okazało się, że międzynarodowej formacji już na tak wczesnym etapie spotkania zaczyna brakować sił. Moment słabości skrzętnie wykorzystało Fnatic, przez co Szwedzi schodzili na przerwę, prowadząc 9:6. Po zmianie stron ekipa ze Skandynawii nie pozostawiła swoim konkurentom już żadnych złudzeń. Doskonale przygotowane ataki albo kończyły się wyeliminowaniem wszystkich przeciwników, albo wybuchem bomby. Dzięki temu uczestnicy IEM Katowice mogli świętować pewne zwycięstwo na inauguracyjnej mapie.

Triumf na lokacji wybranej przez SMASH dał Fnatic spory handicap przed batalią na Inferno. Robin „flusha” Rönnquist i kompani znów otworzyli zmagania trzema wygranymi potyczkami, jednak tym razem nie zamierzali po tym oddać aż tak sporego pola do manewru oponentom, dopuszczając jedynie do ich pojedynczych zrywów. W efekcie gra toczyła się pod zdecydowane dyktando czwartej siły świata, czemu dowodził również wynik – 10:5 do przerwy. Nadzieje drużynie Treli przywróciła jeszcze wygrana pistoletówka, ale jak się później okazało, była to ostatnia zdobycz punktowa formacji Polaka w tym spotkaniu. Dalsze fragmenty pojedynku były absolutną dominacją FNC, które zameldowało się w finale górnej drabinki kwalifikacji.

CZYTAJ TEŻ:
Lista uczestników Minora CIS skompletowana. HellRaisers i pro100 bez awansu
OG 0:2 Team Heretics
Dust2 9:16 Mirage 9:16 Inferno

O ile NEEX i spółka przed meczem skazywani byli na pożarcie, tak mantuu i jego zespołowi partnerzy wręcz przeciwnie. Nic zresztą dziwnego – pierwszym rywalem OG był znacznie niżej notowany Team Heretics. Ale francuski skład od pierwszych minut zaczął udowadniać niedowiarkom, że nie należy go lekceważyć. Ekipa znad Sekwany przez długi czas prowadziła równorzędną walkę z rywalem, a w pewnym momencie wysunęła się nawet na kilkupunktowe prowadzenie. To jednak zostało zniwelowane po przejściu OG do ataku. Wówczas międzynarodowa piątka zgarnęła trzy rundy z rzędu i wyrównała stan rywalizacji. Gdy wydawało się więc, że Wilczewski i spółka będą sukcesywnie zbliżać do wygranej, nastąpił prawdziwy kataklizm. Drużyna Polaka straciła pomysł na rozgrywanie ataków, a jej zamiary były co chwilę doskonale czytane przez przeciwnika. Heretics utrzymało się na fali aż do finiszu, nie oddając  już choćby punktu! To oczywiście oznaczało pierwszy punkt w serii BO3 na korzyść Fracuzów.

Jeśli piastująca 16. miejsce w rankingu HLTV ekipa marzyła o końcowym triumfie, musiała pokazać się ze znacznie lepszej strony na wybranym przez siebie Mirage’u. Ale absolutnie nic nie zwiastowało poprawy sytuacji OG, które dopiero w 9. rundzie sięgnęło po swoje pierwsze zwycięstwo na tej mapie. Finalnie do końca pierwszej połowy podopieczni Caspera „ruggaha” Due zgromadzili marne cztery punkty, co oczywiście stawiało ich w bardzo trudnym położeniu przed kontynuacją zmagań. Nie wszystko było jednak jeszcze stracone, bo mantuu i koledzy po przyjęciu roli antyterrorystów wyraźnie nabrali pewności siebie i powoli zmniejszali różnicę dzielącą obie formacje. Ale przy takim wyniku nie było już miejsca na błędy, a wielonarodowościowa piątka je popełniła. Z pomyłek tych skorzystało rzecz jasna Heretics, które będąc niewiele kroków od zwycięstwa, wkrótce dopięło swego i zamknęło mecz po dwóch mapach.

Więcej informacji takich jak: składy, drabinki, pełny harmonogram zamkniętych kwalifikacji do europejskiego Minora znajdziesz pod tym linkiem. Wybrane mecze możecie śledzić na kanałach Polsat Games na Twitchu oraz YouTube.

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Selfmade, Fnatic, LEC 2020 Spring Split

Mistrzowie w walce o szczyt tabeli. Starcie Fnatic z G2 już dziś w LEC!

Dzisiejszy wieczór w League of Legends European Championship zapowiada się niesamowicie interesująco. To w znacznej mierze za sprawą pojedynku Fnatic...