Selfmade, Fnatic, LEC 2020 Spring Split
fot. Riot Games/Michał Konkol

Mistrzowie w walce o szczyt tabeli. Starcie Fnatic z G2 już dziś w LEC!

Dzisiejszy wieczór w League of Legends European Championship zapowiada się niesamowicie interesująco. To w znacznej mierze za sprawą pojedynku Fnatic z G2 Esports, czyli dwóch drużyn, które mają na koncie wiele tytułów mistrzowskich Starego Kontynentu, a w wiosennej rundzie tego sezonu znajdują się na samym szczycie tabeli. Ale nie tylko między nimi rozegra się ważna – w kontekście miejsc w tabeli – walka. Do boju staną też Misfits Gaming z Origen oraz MAD Lions z Rogue, czyli dwie inne pary, które zajmują ex aequo czołowe miejsca w klasyfikacji.

SK Gaming vs FC Schalke 04
17:00

Zanim jednak zobaczymy w akcji ekipy z czołowej szóstki, na Summoner’s Rifcie zmierzą się formacje dzielące znacznie niższą lokatę. O ósme miejsce w tabeli po tej kolejce zawalczą SK Gaming i FC Schalke 04. Dla obu jednak pozostałe starcia w LEC 2020 Spring Split będą już tylko meczami o honor, bo wczoraj zarówno ekipa Kima „Tricka” Gang-yuna, jak i Andreia „Odoamne” Pascu musiały na dobre pożegnać się z szansami na play-offy. Podopieczni obu niemieckich organizacji nie mają już więc nic do stracenia, więc niewykluczone, że dzisiaj zaserwują nam znacznie agresywniejszą grę, a może i jakieś nietypowe wybory.

Excel Esports vs Team Vitality
18:00

Po przerwie akcja pozostanie w dolnych rejonach, ale tym razem będziemy mieli na czym zawiesić oko. Swój drugi mecz w LEC w tym roku rozegra bowiem Marcin „Selfie” Wolski, który wczoraj został oficjalnie zaprezentowany jako nowy midlaner Teamu Vitality. Pozostaje mieć nadzieję, że dzisiaj pójdzie mu znacznie lepiej niż w piątkowym spotkaniu z Rogue. Tego wieczoru rywalem jego zespołu będzie Excel Esports, które wciąż zażarcie walczy o awans do czołowej szóstki i z pewnością podopieczni Joeya „Youngbucka” Steltenpoola tanio skóry nie sprzedadzą.

CZYTAJ TEŻ:
Trójka za burtą – Vitality, SK i Schalke oficjalnie bez szans na play-offy LEC
Rogue vs MAD Lions
19:00

Po dwóch meczach z udziałem dolnej czwórki do walki staną ekipy ze ścisłego środka tabeli. Rogue i MAD Lions znajdują się obecnie ex aequo na piątej lokacie, ale dziś jedna z nich spadnie oczko niżej. I niezmiernie trudno wskazać jest faworyta tego meczu, bo obie te drużyny idą od czwartego tygodnia łeb w łeb. Dzisiaj po raz pierwszy od dawna jedna z nich zakończy tydzień zmagań z bilansem 2-0, a być może wskoczy nawet na czwartą lokatę. Wszystko zależy również od rezultatu późniejszego meczu. Dla polskiej publiki ten mecz również jest dość istotny, w końcu barwy Łotrzyków niezmiennie reprezentują Kacper „Inspired” Słoma i Oskar „Vander” Bogdan.

Origen vs Misfits Gaming
20:00

Gdy już zakończy się bój o piątą lokatę, w akcji zobaczymy ekipy dzielące najniższy stopień podium – Origen i Misfits Gaming. Jeszcze wczoraj Elias „Upset” Lipp i kompani byli na pierwszym miejscu razem z G2 i Fnatic, ale Samurajowie okazali się lepsi w bezpośrednim starciu. Dziś przed Origen nieco łatwiejszy rywal, ale to „nieco” należy rozpatrywać bardzo ostrożnie. Króliki nie tylko okazały się lepsze we wcześniejszym starciu obu tych drużyn, ale do tego mają za sobą również wygraną z mistrzami Europy, a jakby tego było mało, do niedawna mogły się pochwalić również najdłuższą serią wygranych w wiosennym splicie LEC.

Fnatic vs G2 Esports
21:00

No i na koniec kolejnego dnia zmagań crème de la crème w postaci meczu Fnatic z G2 Esports. Tego starcia po prostu nie można przegapić – dwie najbardziej utytułowane drużyny, dwaj liderzy tabeli, a do tego dwie ekipy z polskimi dżunglerami w składach. Choć Marcin „Jankos” Jankowski jest już weteranem europejskich rozgrywek, to Oskar „Selfmade” Boderek wciąż buduje swoją pozycję w gronie najlepszych. I trzeba przyznać, że idzie mu to całkiem nieźle – mimo problemów ze zgraniem na początku wiosennej rundy 20-latek coraz lepiej odnajduje się w drużynie Pomarańczowo-Czarnych i to nie tylko dzięki ponownym połączeniu sił z Timem „Nemesisem” Lipovšekiem. Dziś więc bez dwóch zdań czeka nas niezwykle emocjonujące starcie, a jego stawką oprócz fotelu lidera może być też przypieczętowanie miejsca w play-offach – o ile Excel niespodziewanie przegra z Vitality.

Wszystkie mecze LEC 2020 Spring Split będziecie mogli obejrzeć na kanałach Polsat Games w telewizji oraz internecie na Twitchu i TouTube. Transmisja dzisiejszych zmagań rozpocznie się tuż przed 17:00. Po więcej informacji dotyczących League of Legends European Championship zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Duże zmiany na scenie esportowej Electronic Arts ze względu na koronowirusa

Rozwijająca się epidemia koronawirusa na świecie odbija coraz to większe piętno na globalnej scenie esportowej. Po ogłoszonych wczoraj zmianach dotycz...