fot. ESL/Kelly Kline

Tabasko mistrzem Włoch! Zespół polskiego dżunglera triumfuje w finale PG Nationals

Po świetnej fazie zasadniczej w wykonaniu YDN Gamers i nieco mniej pewnej wygranej w półfinale play-offów PG Nationals już tylko jedna wygrana dzieliła zespół Wojciecha „Tabasko” Kruzy od mistrzostwa włoskich rozgrywek. Dzisiaj ekipa polskiego dżunglera rozwiała wszelkie wątpliwości i pokonała Racoon w wielkim finale wiosennej rundy, zostając jej mistrzem oraz zapewniając sobie miejsce w głównym turnieju European Masters 2020 Spring.

YDN Gamers 3:1 Racoon

YDN Gamers
1:0 Racoon
Gabbo
Vayne
Psclly
Mordekaiser
Tabasko
Rek’Sai
Ploxy
Lee Sin
Occlumats
Ornn
Cohle
Morgana
Phantomles
Taliyah
Rharesh
Varus
Cospect
Nautilus
S1D
Thresh

Już od początku pierwszego starcia YDN Gamers wywarło presję na poszczególnych liniach, a w ósmej minucie po szalonej walce na dolnej alei pozbawiło życia wszystkich graczy Racoon. W tym wczesnym teamfighcie trzy zabójstwa zgarnął grający Vayne Gabriel „Gabbo” Olivieri, dzięki czemu nie miał najmniejszych problemów po powrocie na górną aleję. Podobnie zresztą jak jego kompani – tuż po upływie pierwszego kwadransa różnica w złocie przekroczyła siedem tysięcy, a pięć minut później wynosiła już okrągłe dziesięć tysięcy.

Taka druzgocąca przewaga pozwalała graczom YDN powiększać swoje pole gry nawet bez wzmocnienia Nashora. Na bestię skusili się zawodnicy RCN, ale było to iście desperackie zagranie i po utracie dwóch graczy Racoon pożegnało się również z Baronem. YDN nie zamierzało już dłużej bawić się w kotka i myszkę i po unicestwieniu rywali na midzie ruszyło prosto na ich Nexus i zapisało pierwszą wygraną w serii na koncie.

Racoon
1:0 YDN Gamers
Psclly
Camille
Gabbo
Aatrox
Ploxy
Ekko
Tabasko
Rek’Sai
Cohle
Ziggs
Occlumats
Maokai
Rharesh
Aphelios
Phantomles
Taliyah
S1D
Thresh
Cospect
Nautilus

Rozpędzone YDN szybko otworzyło stan zabójstw po zamianie stron – tuż po upływie trzeciej minuty pierwszą krew przelał Tabasko, pokonując z pomocą swojego kompana wrogiego toplanera. To pozwoliło wysunąć się na delikatne prowadzenie, ale te kilkaset sztuk złota – oraz zdobyty wkrótce później Smok Górski – nie stawiały jeszcze Racoon w krytycznym położeniu. YDN poszło jednak za ciosem i w dwunastej minucie z pomocą Herolda zniszczyło wieżę na topie i osłabiło wewnętrzną budowlę na tej linii. Mimo to RCN stale odpowiadało, utrzymując się na powierzchni i przedłużając swoje szanse na wygraną.

CZYTAJ TEŻ:
Sytuacja w LEC wyjaśniona – znamy ostateczny wygląd tabeli

W 29. minucie wydawało się, że ekipa Polaka wreszcie zadała cios, po którym Racoon już się nie podniesie – po wyeliminowaniu czterech oponentów Tabasko i spółka ruszyli na Barona i z fioletowym wzmocnieniem zaczęli dominować na Summoner’s Rifcie. Osiem minut później jednak nieporozumienie w ich drużynie poskutkowało Nashorem na konto RCN, a po zabiciu czwartego smoka przez podopiecznych Romana „Dressed2Kill” Lanskoya sytuacja znowu stała się gorąca. Taki stan utrzymywał się tylko do 45. minuty – po zabiciu Nashora i wyeliminowaniu dwóch graczy Racoon zadało decydujący cios i wyrównało stan serii.

YDN Gamers
1:0 Racoon
Gabbo
Kled
Psclly
Aatrox
Tabasko
Elise
Ploxy
Lee Sin
Occlumats
Ornn
Cohle
Vladimir
Phantomles
Taliyah
Rharesh
Varus
Cospect
Nautilus
S1D
Thresh

W trzeciej potyczce premierowe zabójstwo po raz pierwszy trafiło na konto Racoon – w dziesiątej minucie cały skład postanowił zaatakować dolną alejkę, zdobywając trzy zabójstwa kosztem jednego… i wieży na topie. W efekcie choć udało się zdobyć kilka eliminacji graczom RCN w złocie prowadziło YDN, a w trzynastej minucie zespół Tabasko wyszedł na prowadzenie również w zabójstwach.

Jakby tego było mało jeszcze przed upływem kwadransa YDN unicestwiło swoich rywali po raz pierwszy i sytuacja zaczęła przypominać pierwszy pojedynek serii. Choć tym razem przewaga nie była aż tak ogromna, to po zdobyciu Barona przez liderów fazy zasadniczej ruszyli oni z kopyta i otworzyli drogę do bazy rywali na midzie i bocie. Kilka minut później po wygraniu teamfightu na topie YDN dopełniło formalności i wykonało kolejny krok w kierunku mistrzostwa PG Nationals.

Racoon
0:1 YDN Gamers
Psclly
Sett
Gabbo
Renekton
Ploxy
Sejuani
Tabasko
Elise
Cohle
Vladimir
Occlumats
Maokai
Rharesh
Ezreal
Phantomles
Taliyah
S1D
Thresh
Cospect
Alistar

Czwarta potyczka przez zaskakująco długo była bezkrwawa. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na kontroli mapy, przez co pierwszą krew oglądaliśmy dopiero w… 21. minucie. Ale gdy już na tablicy zabójstw pojawiło się pierwsze zabójstwo, zaraz po tym rozwiązał się worek eliminacji. I to była dobra wiadomość dla YDN Gamers, bo raz jeszcze to ekipa Tabasko zaczęła dyktować warunki na Summoner’s Rifcie, a po zabiciu Nashora w 27. minucie wydawało się, że ich triumf w finale jest już tylko kwestią czasu.

Jednak po drugiej walce o Barona z życiem uszło tylko dwóch graczy YDN, a w kolejnych minutach zwycięstwo zaczęło wymykać się z ich rąk. Niewiele znaczyło zniszczenie inhibitora na midzie, kiedy bohaterzy z czerwonej strony zaczęli padać jeden po drugim. W 43. minucie jednak zawodnicy YDN mogli odetchnąć z ulgą – w walce w okolicach czerwonego wzmocnienia padło czterech graczy Racoon kosztem tylko Tabasko, a pozostały przy życiu Ole Martin „Ploxy” Glomsaas nie był w stanie samodzielnie obronić Nexusa.

Dzięki tej wygranej YDN Gamers awansuje bezpośrednio do głównego turnieju European Masters 2020 Spring, gdzie znajdzie się również m.in. triumfator trzeciego sezonu Ultraligi. Racoon natomiast będzie musiało walczyć o awans do tego etapu zmagań przez play-iny. Więcej informacji dotyczących nowego formatu EU Masters znajdziecie pod tym adresem.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Jakubowiak: Dziewczyny też chcą być traktowane poważnie w esporcie



>