fot. Riot Games

Gorączka Spike’a – o co chodzi w nowym trybie w VALORANT?

Nareszcie jest – premiera VALORANTA, taktycznej strzelanki ze stajni Riot Games, na którą czekało wielu entuzjastów gier komputerowych na całym świecie. Producenci FPS-a po paru miesiącach beta testów wypuścili na rynek gotowe dzieło, w którym możemy nie tylko rywalizować o jak najwyższą rangę, ale także bawić się w nastawionych na czystą rozrywkę meczach. W związku z tym w VALORANCIE pojawiła się już Gorączka Spike’a, czyli tryb pozwalający na szybszą i przede wszystkim bardziej zwariowaną rozgrywkę.

Od teraz w kliencie gry oprócz zwykłych oraz rankingowych meczów znajdziecie także możliwość rywalizacji w trybie Gorączka Spike’a. W nim starcia rozgrywane będą na wszystkich mapach dostępnych w VALORANCIE, a w jednej drużynie standardowo znajdzie się pięciu graczy. Co zatem wyróżnia Gorączkę Spike’a od zwykłej potyczki w VALORANTA? Otóż w nowym trybie wszyscy zawodnicy przydzieleni do drużyny atakującej będą nosić Spike’a, wobec czego każdy gracz może podłożyć ładunek w obszarze bombowym. Warunek wygrania rundy będzie oczywiście taki sam, jak w klasycznej rozgrywce – zdetonuj Spike’a lub wyeliminuj wszystkich rywali.

Gorączka Spike’a będzie zdecydowanie szybszym i bardziej emocjonującym trybem gry w VALORANTA również ze względu na to, że w każdej rundzie wszyscy gracze otrzymają identyczne wyposażenie, a na dodatek zawsze będą mieć wszystkie ładunki swoich umiejętności. Ponadto na mapie pojawiać będą się specjalne kule, które zamiast dodawać jeden ładunek do naszej kluczowej umiejętności, zagwarantują nam dodatkowe wzmocnienia pokroju szybkości ruchu, większej ilości zadawanych obrażeń, ponownego załadowania naszego ulti, a nawet zmniejszenia punktów zdrowia wszystkich rywali. To wszystko przyczyni się do tego, że mecze będą o wiele bardziej dynamiczne, a trzeba też wspomnieć, że nie będą one zabierać nam dużo czasu – wygrywa bowiem ta drużyna, która jako pierwsza zgarnie cztery punkty.

Mając na uwadze to, że w VALORANCIE oprócz zwykłej strzelnicy, nie mamy na razie miejsca, w którym możemy potrenować nasze umiejętności strzeleckie. Gorączka Spike’a ze względu na swoją dynamikę może być świetnym miejscem do rozgrzania się oraz swoistego treningu w nieco bardziej wymagających sytuacjach niż strzelanie do nieruchomych celów.

Poniżej znajdziecie wideo przedstawiające jedną rundę z nowego trybu.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Reyna wchodzi do gry! Prezentujemy umiejętności nowej agentki VALORANTA

Od dziś w VALORANCIE znajdziemy już nie dziesięciu, a jedenastu agentów. Do gry dołączyła bowiem pochodząca z Meksyku Reyna, która zgodnie z zapowiedz...

>