fot. PEL Esports

Elgiganten żegna się z Polakami oraz z dywizją PUBG

Nieco ponad dwa lata trwała przygoda Elgiganten Gaming z europejską sceną PlayerUnknown’s Battlegrounds. Szwedzka organizacja ogłosiła bowiem dzisiaj decyzję o zamknięciu dywizji PUBG, której barwy przez większość czasu reprezentowali Polacy.

Organizacja sponsorowana przez sieć supermarketów z elektroniką zadebiutowała na profesjonalnej scenie PUBG w maju 2018 roku. Niestety europejski skład, którego członkiem do lipca tego roku był Mateusz „Blaise” Archutowski nie osiągnął większych sukcesów na przestrzeni 2018 i pierwszej połowy 2019 roku. Najlepszymi wynikami Elgiganten w tym czasie było bowiem dziesiąte miejsce w europejskich kwalifikacjach do PUBG Global Invitational 2018 oraz awans do PUBG Europe League Contenders.

W lipcu 2019 roku, po drugim etapie PEL Contenders, szwedzka organizacja zdecydowała się na podpisanie w pełni polskiego składu Powerful. Okazało się to dobrą decyzją dla obu stron, ponieważ to właśnie pod banderą Elgiganten zespół z Pawłem „ghostarem” Smolińskim na czele osiągał najlepsze rezultaty. Wśród nich były m.in. zwycięstwo w OGA PIT Invitational Season 4 i PSL Season 5, czy też trzecie miejsce na tegorocznym Lantreku. Niestety Elgiganten, z którym w ostatnich tygodniach pożegnał się zarówno Mateusz „MOORPHEUS” Ludwig, jak i Marcel „Marcelek” Nietopiel, nie osiągał dobrych wyników na przeciągu ostatnich kilku miesięcy. W związku z tym i brakiem awansu na rozpoczynający się w przyszłym tygodniu PUBG Continental Series 1 organizacja podjęła decyzję o pożegnaniu się zarówno ze swoim składem, jak i z battle royale’m PUBG Corporation.

CZYTAJ TEŻ:
Esportowa scena PUBG, czyli do trzech razy sztuka?

Zarówno ghostar, jak i Michał „KnorkiS” Bławat ogłosili już plany na swoją przyszłość. Podczas gdy KnorkiS podjął decyzję o pozostaniu na scenie battle royale’a, i o poszukiwaniu potencjalnego nowego zespołu, to Smoliński zdecydował się na wzięcie przerwy od gry w PUBG. – Grindowałem w tą grę przez ponad 7000 godzin w przeciągu trzech lat, co daje około siedmiu godzin dziennie. PUBG nie zawsze był dla mnie przyjemnością, ale pchałem się, by włożyć pracę potrzebną do odniesienia sukcesu. Może powrócę w przyszłości do PUBG, ponieważ nadal kocham tę grę. Jednak w międzyczasie będę grał w VALORANTA i zobaczę, dokąd mnie to zaprowadzi  – powiedział ghostar w swoim komunikacie na Twitterze.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

TY mistrzem pierwszego w tym roku GSL Code S

Trzynaście lat – tyle o swój pierwszy tytuł mistrzowski na południowokoreańskiej scenie StarCrafta musiał walczyć Jeon "TY" Tae-yang. 25-latek był już...

>