fot. Riot Games/Michał Konkol

Pokaz siły G2 Esports. Vitality bez szans w starciu z obrońcami tytułu LEC

Prawdziwe G2 Esports wróciło? Marcin „Jankos” Jankowski i spółka pokazali dziś wszystkim wspaniałą Ligę Legend i triumfowali nad Teamem Vitality w League of Legends European Championship 2020 Summer. Dzięki temu zwycięstwu Samurajowie awansowali na czwartą lokatę w tabeli.

G2 Esports Origen 1:0 MAD Team Vitality
Wunder
Gnar
Cabochard
Malphite
Jankos
Lee Sin
Skeanz
Sett
Caps
Zoe
Milica
Azir
Perkz
Kalista
Comp
Aphelios
Mikyx
Nautilus
Labrov
Thresh

Świetne trzyosobowe zagranie na środkowej alejce zagwarantowało pierwszą krew Rasmusowi „Capsowi” Wintherowi. Po ataku Marcina „Jankosa” Jankowskiego na dolną alejkę Samurajom udało się pokonać pierwszego smoka. Polski leśnik zdołał również zgarnąć Herolda, wraz z którym kilkadziesiąt sekund później unicestwił przeciwnego toplanera i zniszczył pierwszą wieżę. Po kilku minutach G2 triumfowało w potyczce w dolnej dżungli, co zagwarantowało wicemistrzom świata ogromną przewagę w postaci pięciu tysięcy sztuk złota po trzynastu minutach rozgrywki.

Kolejne zabójstwa trafiały na konta Samurajów, którzy tylko powiększali różnicę w złocie i po kolei zgarniali wszystkie możliwe obiekty na mapie. W 23. minucie obrońcy tytułu wygrali teamfight na midzie i bezproblemowo zgładzili czwartego smoka, który zagwarantował im Ognistą Duszę. Potem G2 zdołało także zgarnąć Barona Nashora, a wraz z fioletowym wzmocnieniem łatwo zakończyło spotkanie.

Już za chwilę Rogue zmierzy się z Fnatic. To spotkanie będziecie mogli obejrzeć z polskim komentarzem na kanałach Polsat Games w telewizji oraz internecie na Twitchu i YouTube. Po więcej informacji dotyczących LEC 2020 Summer Split zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Sebekx zakończył zmagania w fazie grupowej NLC

Wczoraj odbyła się ostatnia kolejka sezonu regularnego NLC. Nie obyło się bez kłopotów, bo przez problemy z klientem turniejowym Riot Games wszystkie...