Bjergsen, TSM, LCS 2019 Summer Week 2
fot. Riot Games

Nie ma czasu na oddech. Zaczynają się play-offy LCS

Za wielką wodą nie ma przerwy. Ledwo co zakończyły się rozgrywki w fazie zasadniczej League of Legends Championship Series, a już przyszedł czas na play-offy. Skrócony czas odpoczynku i przygotowań dla graczy spowodowany jest nowym, dość nietypowym formatem. Co się zmieniło? Podobnie do League of Legends European Championship, uczestnicy Worldsów wyłaniani są jedynie przez fazę pucharową letniej rundy. Oznacza to, że w Ameryce Północnej, Counter Logic Gaming oraz Immortals są już skreślone. Bardziej dziwi jednak druga zmiana, która do play-offów dopuszcza nie sześć, a osiem zespołów.

Decyzja ta jest dosyć kontrowersyjna i zdecydowanie rozciąga w czasie rozgrywki, gdyż finał zobaczymy dopiero za miesiąc, 6 września. Już dzisiaj za to będziemy mogli obserwować pierwsze owoce nowego systemu, wszak późnym wieczorem na Summoner’s Rifcie pojawią się TSM i Golden Guardians, które zainaugurują wyścig o puchar LCS. Patrząc na pozostałe mecze w tym tygodniu, bezapelacyjnie można stwierdzić, że ten pierwszy jest najciekawszym z nich. Ekipa Yilianga „Doublelifta” Penga wydaje się być jednym z najsilniejszych kandydatów do trofeum. Od dodania do głównego składu Erika „Treatza” Wesséna TSM poprawiło swoją grę o 180 stopni. Pierwszy rywal nie będzie jednak tak łatwy do przejścia, jak mogłoby się wydawać. Dwoma najlepszymi zawodnikami Golden Guardians tego lata byli Tanner „Damonte” Damonte i Ian Victor „FBI” Huang. Duet niejednokrotnie prezentował fantastyczny poziom i jeżeli ponownie pokaże szczyt swoich umiejętności, może poprowadzić GG do zwycięstwa.

W drugim starciu pierwszej rundy górnej drabinki FlyQuest podejmie Evil Geniuses. Wszystko wskazuje na to, że to drużyna Lucasa „Santorina” Larsena jest faworytem do wygrania. Argumentów za FLY jest kilka. Przede wszystkim, przez całą fazę zasadniczą prezentowało ono dobry poziom, regularnie utrzymując się w czołówce. Finalnie podopieczni Davida „DLima” Lima skończyli na trzeciej lokacie, jedno oczko za Cloud9. Dodatkowo FlyQuest pokazało już, że potrafi radzić sobie z presją play-offów, jako że doszło do finału Spring Splitu, w którym musiało zadowolić się tytułem wicemistrza. Chęci na poprawienie wyniku z pewnością drzemią w szeregach organizacji.

Przegrani obu serii spadną do dolnej drabinki, gdzie będą na nich czekali o wiele słabsi oponenci. Gorsza drużyna dzisiejszego wieczoru zmierzy się w sobotę z Dignitas, natomiast przegrany FLY vs EG podejmie w niedzielę 100 Thieves. Analizując ostatnie zmagania formacji z dolnej drabinki, trudno nie stwierdzić, że ich klęska powinna być jedynie formalnością.

Transmisja z rozgrywek będzie dostępna na kanale ligi na Twitchu. Tak za to prezentuje się harmonogram pierwszej rundy LCS:

Czwartek, 13 sierpnia

1. runda drabinki wygranych

22:00 TSM tsm logo vs Golden Guardians BO5
Piątek, 14 sierpnia

1. runda drabinki wygranych

22:00 FlyQuest vs Evil Geniuses BO5
Sobota, 15 sierpnia

1. runda drabinki przegranych

22:00 Dignitas vs TBD BO5
Niedziela, 16 sierpnia

1. runda drabinki przegranych

22:00 100 Thieves vs TBD BO5
Sobota, 22 sierpnia
Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Zespół paTiTka w końcu pokonany. Ale w tych okolicznościach to nic dziwnego

G2 Esports weszło na scenę VALORANTA niczym burza. Zatrudniony przez organizację międzynarodowy skład z większą lub mniejszą łatwością ogrywał kolejny...