fot. Riot Games

Amor vincit omnia. Unicorns of Love w głównym turnieju Worlds

Przez cztery lata gry na europejskiej scenie Unicorns of Love nie były w stanie wywalczyć sobie miejsca na mistrzostwach świata w League of Legends. Rok temu, już jako reprezentant rozgrywek Wspólnoty Niepodległych Państw zespół ten zdołał się zakwalifikować, lecz musiał uznać wyższość Splyce w finale play-inów. Tym razem Jednorożce wreszcie mogą cieszyć się z miejsca w czołowej szesnastce globu – po zajęciu drugiego miejsca w grupie B dziś pokonały one Paparę SuperMassive i awansują do kolejnego etapu Worlds.

Unicorns of Love 3:0 Papara SuperMassive

UOL
1:0 SUP
BOSS
Wukong
Armut
Malphite
AHaHaCiK
Nidalee
KaKAO
Lillia
Nomanz
Zoe
Bolulu
Galio
Gadget
Twitch
Zeitnot
Miss Fortune
SaNTaS
Alistar
SnowFlower
Rakan

Po bezkrwawych dziesięciu minutach SuperMassive otworzyło wynik zabójstw w środkowej części mapy, a następnie wyłączyło wrogiego marksmana, lecz Jednorożce szybko odpowiedziały. Kluczowa dla przebiegu całego starcia walka miała miejsce kilka minut później – nie dość, że Kirill „AHaHaCiK” Skvortsov wykradł smoka rywalom, to Ilya „Gadget” Makavchuk zgarnął triple killa, a SUP zostało unicestwione. Kilkadziesiąt sekund później Białorusin samodzielnie pozbawił życia rywala z linii i zniszczył wrogą wieżę, wysuwając się na ogromne prowadzenie.

Od tego momentu oglądaliśmy ciągłe natarcie Unicorns of Love i w 25. minucie po wyeliminowaniu dwóch graczy mistrzowie LCL pozbyli się Nashora z mapy. Z jego wzmocnieniem otworzyli sobie drogę do bazy rywala na midzie i bocie, a jeszcze przed upływem pół godziny gry odsłonili wrogi Nexus. Zmuszone do defensywy SuperMassive nie było w stanie powstrzymać oponentów przed zgarnięciem drugiego Barona, który okazał się wystarczający do zakończenia tej rozgrywki.

SUP
1:0 UOL
Armut
Wukong
BOSS
Renekton
KaKAO
Lillia
AHaHaCiK
Graves
Bolulu
Azir
Nomanz
Kassadin
Zeitnot
Senna
Gadget
Ziggs
SnowFlower
Leona
SaNTaS
Alistar

Po zamianie stron SuperMassive zdecydowało się na wczesną agresję w dżunglę rywali, czego efektem była spora przewaga Lee „KaKAO” Byung-kwona nad wrogim dżunglerem. Wystarczy powiedzieć, że w siódmej minucie Lillia Koreańczyka miała siódmy poziom doświadczenia, podczas gdy Graves AHaHaCiKa – dopiero czwarty. To jednak nie miało większego znaczenia cztery minuty później, kiedy doszło do pierwszej walki drużynowej, w której wszyscy gracze SUP zostali pokonani, a Lev „Nomanz” Yakshin zgarnął trzy zabójstwa.

Formacja z tureckiej ligi starała się wrócić do gry i raz po raz wyłączała osamotnione cele, lecz w dziewiętnastej minucie raz jeszcze byliśmy świadkami ace’a w wykonaniu Unicorns of Love. Dzięki różnicy w wieżach Jednorożce mogły swobodnie poruszać się po polu bitwy i zanosiło się na drugie ich zwycięstwo. Nomanz nie zamierzał dłużej zwlekać z osiągnięciem tego celu i w 25. minucie poprowadził swoich kompanów do kolejnej wygranej w teamfighcie, a kilka minut później stał na straży w zachodniej dżungli, podczas gdy jego koledzy zajęli się Baronem (spojler – bestia łatwo została zabita przez UOL). Tuż po upływie pół godziny gry padły wszystkie inhibitory SuperMassive, a po ostatniej, desperackiej wręcz inicjacji ze strony SUP Jednorożce po raz czwarty i ostatni wykonały unicestwienie na rywalach i skierowały się na ich Nexus.

UOL
1:0 SUP
BOSS
Wukong
Armut
Sion
AHaHaCiK
Nidalee
KaKAO
Lillia
Nomanz
Vayne
Bolulu
Sett
Gadget
Jhin
Zeitnot
Caitlyn
SaNTaS
Braum
SnowFlower
Leona

W trzecim starciu nie musieliśmy czekać zbyt długo na przelanie pierwszej krwi, bo przesadna agresja SuperMassive zakończyła się śmiercią KaKAO w dziewiątej minucie. Na tym się nie skończyło – jeszcze przed upływem kwadransa Unicorns of Love zgarnęło dwie eliminacje (w tym jedną solową), a gdy walkę próbowało podjąć SUP… tak naprawdę nie miało to większego znaczenia. Przewaga UOL rosła w szybszym tempie niż to, w którym malały nadzieje kibiców z Turcji na sukces swojego regionu.

W siedemnastej minucie mistrzowie TCL wreszcie znaleźli dobry teamfight, ale nie zmieniło to wiele. Wkrótce po tym padła ostatnia wieża zewnętrzna SUP, a różnica w złocie zbliżyła się do pięciu tysięcy. W 23. minucie na konto Jednorożców powędrował trzeci smok, a po wygraniu późniejszej walki drużynowej również Nashor. W tym momencie natarcie było jeszcze łatwiejsze i pod naporem padł górny inhibitor, ale UOL poczuło się zbyt pewnie w bazie rywali i w efekcie pożegnało się z czwórką graczy. Na szczęście fanów tej formacji różnica była już zbyt duża, szczególnie po zdobyciu Duszy Smoka. Tuż po upływie pół godziny gry Jednorożce znalazły decydujący teamfight i szybko skierowali się do bazy wroga dopełnić formalności.

Tym samym poznaliśmy wszystkich uczestników fazy grupowej Worlds 2020. Do wcześniej zakwalifikowanej dwunastki dołączyły PSG Talon, Team Liquid, LGD Gaming oraz Unicorns of Love. W gronie tym zabraknie niestety MAD Lions, które wczoraj zostało wyeliminowane przez Paparę SuperMassive. Co pokażą pozostałe formacje ze Starego Kontynentu? Pierwszą odpowiedź na to pytanie poznamy 3 października – wtedy to wrócą mistrzostwa świata, a fazę grupową zainauguruje starcie FlyQuest z Top Esports. Pełny harmonogram i więcej informacji dotyczących tegorocznych Worlds znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ucieczka spod gigantycznego topora zakończona. LGD awansuje do kolejnego etapu Worlds

Nieważne, jak się zaczyna – ważne, jak się kończy. Z tą maksymą na ustach gracze LGD Gaming ruszyli do ostatecznego boju o miejsce w kolejnym etapie W...