fot. ESL/Adam Łakomy

Wszystko albo nic – snatchie i dycha o krok od awansu na IEM-a

Wczoraj Illuminar Gaming zakończyło swoją przygodę z zamkniętymi eliminacjami do Intel Extreme Masters Beijing-Haidian 2020, niemniej to jeszcze nie koniec polskich akcentów. Szansę na awans nadal ma przecież zespół dwóch Polaków, Sprout, który dziś rozegra finałowy mecz dolnej drabinki.

Sprout vs North
19:00 (BO3)

Dla Michała „snatchiego” Rudzkiego i Pawła „dychy” Dychy będzie to jednocześnie druga okazja, by sięgnąć po upragnioną przepustkę na turniej finałowy. Pierwszą podopieczni niemieckiej organizacji zmarnowali przed dwoma dniami, gdy w decydującym spotkaniu górnej drabinki polegli z Teamem Spirit. Swoją rękę do tej porażki przyłożyli także nasi rodacy, którzy spisali się wyraźnie poniżej oczekiwań, chociaż wcześniej byli oni jednym z głównych motorów napędowych drużyny. Także i tym razem więc wiele zależeć będzie od ich dyspozycji.

Tym bardziej że w poniedziałek naprzeciwko Sprout stanie North, czyli pogromca wspomnianego Illuminar. To właśnie skandynawski skład wyeliminował z gry jedynego przedstawiciela rodzimej sceny CS:GO, by potem rozprawić się także w Endpoint CeX i tym samym dotrzeć do finału drabinki przegranych. Spora w tym zasługa Philipa „aizy’ego” Aistrupa, który pod względem indywidualnym jest najlepszym graczem nie tylko swojej ekipy, ale i całych eliminacji. I to właśnie na niego Sprout powinno dziś w największym stopniu zwrócić uwagę.

Mecz pomiędzy Sprout a North obejrzeć będzie można pod tym adresem. Jego zwycięzca awansuje na IEM Beijing-Haidian, które rozegrane zostanie między 6 a 22 listopada i zapewni swoim uczestnikom łączną pulę nagród w wysokości 150 tysięcy dolarów.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Transferowa karuzela nad Wisłą – październik 2020

Informacja o przełożeniu Majora na nieokreślony termin sprawiła, że niektóre czołowe ekipy zdjęły nogi z hamulca i rozpoczęły planowane już od jakiego...