fot. DreamHack/Stephanie Lindgren

Gen.G wystawiło skład CS:GO na listę transferową

Przygoda Gen.G Esports ze sceną CS:GO zaczęła się bardzo udanie. Już dwa miesiące po pojawieniu się w grze Valve podopieczni organizacji mogli przecież świętować pierwszy lanowy triumf, a w pewnym momencie zajmowali oni także miejsce premiowane awansem na Majora.

Z czasem jednak zaczęły się problemy, bo po triumfie w ESL One Road to Rio oraz sięgnięciu po wicemistrzostwo cs_summit 6 zespół nie potrafił przedłużyć dobrej passy. Zamiast tego zaczęły się problemy kadrowe – jeszcze we wrześniu na ławce rezerwowych wylądował Damian „⁠daps⁠” Steele, zaś miesiąc później poza składem znalazł się też Sam „⁠s0m⁠” Oh. Co ciekawe, Kanadyjczyk i Amerykanin zakończyli potem kariery w CS:GO, by dołączyć do sekcji VALORANTA w NRG. Gen.G natomiast zostało z dwiema wyrwami, które podczas Flashpoint Season 2 jako zmiennicy próbowali zapełnić Richard „⁠Xizt⁠” Landström i Rasmus „⁠kreaz⁠” Johansson, aczkolwiek zrobili to z nie najlepszym skutkiem, bo drużyna odpadła z rozgrywek już w fazie grupowej.

W tej sytuacji przyszłość ekipy pozostawała niewiadomą i dziś wiemy już, że włodarze przesunęli wszystkich pozostałych w składzie graczy na listę transferową. – Zawodnicy nie wylądowali na ławce rezerwowych i nie chodzi tutaj o traktowanie VALORANTA lepiej niż CS-a. Chcemy po prostu, by sprawdzili, jakie będą mieć oferty na rok 2021. Zdajemy sobie sprawę, że to trudny okres dla zawodowych graczy, dlatego też przyglądamy się temu, jak scena rozwinie się w 2021 roku. W międzyczasie chcemy mieć pewność, że w jak najmniejszym stopniu wpłynie to na naszych zawodników, dlatego, chociaż nadal są z nami związani umowami, pozwoliliśmy im na rozpatrywanie możliwości – przyznali włodarze Gen.G w oświadczeniu dla serwisu Rush B Media.

Co ciekawe, jednocześnie organizacja zapewniła, że w razie konieczności jest w stanie zrzec się klauzuli wykupu za poszczególnych graczy, jeżeli pojawią się zainteresowani ich usługami. Niemniej jeżeli Gen.G zniknie z CS-owej mapy, to byłby to kolejny potężny cios dla sceny w Ameryce Północnej, której poziom w 2020 roku znacząco spadł za sprawą pandemii oraz VALORANTA. Nie ma też pewności, co stałoby się ze slotem formacji w 3. sezonie Flashpointa. Zresztą, osoby odpowiedzialne za wspomniane rozgrywki także nie mają powodów do zadowolenia, bo niejasna pozostaje przyszłość aż trzech z ośmiu założycielskich organizacji. Poza Gen.G chodzi tutaj o FunPlus Phoenix, które z powodu braku drużyny opuściło sezon 2., a także c0ntact Gaming, które dopiero co przesunęło wszystkich graczy na ławkę rezerwowych.

Przypomnijmy, że obecnie skład Gen.G Esports prezentuje się następująco:

  • Timothy „⁠autimatic⁠” Ta
  • Kenneth „⁠koosta⁠” Suen
  • Hansel „⁠BnTeT⁠” Ferdinand
  • Chris „⁠Elmapuddy⁠” Tebbit – trener
Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Kto zostanie ostatnim tegorocznym mistrzem? Rusza IEM Global Challenge w CS:GO

Rok 2020 był, jaki był i nie ma co się tutaj rozwodzić, bo każdy z nas przecież wie, jak wyglądało minione dwanaście miesięcy. Ale powoli wszystko zmi...