STS
fot. Ultraliga/Radosław Makuch

Zespół trzech Polaków zwycięzcą kwalifikacji do czołowej ligi LoL-a we Włoszech

Na początku był chaos… i wiele drużyn w otwartych eliminacjach do kolejnego splitu PG Nationals – najbardziej prestiżowych rozgrywek League of Legends we Włoszech i jedynych gwarantujących miejsce na European Masters. Jedną z tych formacji była Romulea eSports, czyli drużyna Marcina „bucu” Świecha, Bartosza „Satera” Szablińskiego oraz Szymona „Kanny” Kawęckiego. I już w owych eliminacjach pokazała się ona ze świetnej strony, zajmując drugie miejsce w etapie rozgrywanym w systemie szwajcarskim, a później bez ani jednej porażki awansując do turnieju promocyjnego.

W nim więcej Polaków już nie zobaczyliśmy – zamiast tego byliśmy świadkami walki w drabince podwójnej eliminacji między drużynami broniącego swojego miejsca w PG Nationals (DayDreamers oraz YDN Esports) a najlepszymi z otwartych eliminacji, czyli wspomnianą Romulea eSports oraz OffLimits. Już w pierwszej rundzie ostatniego etapu walki o miejsce we włoskich rozgrywkach najwyższego szczebla lepsze okazały się zespoły z otwartych kwalifikacji – OffLimits pokonało YDN, natomiast ekipa trójki naszych rodaków po bardziej zaciętym spotkaniu zwyciężyła DD. Tym samym było już pewne, że w PG Nationals 2021 Spring zobaczymy co najmniej jednego nowego uczestnika. Pozostało tylko pytanie, czy będzie nim Romulea, czy też podopieczni Giacomo „Ponty94” Pontary.

Odpowiedź na to pytanie przyszła dziś wieczorem. Z początku nie wyglądało to różowo dla zespołu graczy znad Wisły, bo pierwsza potyczka padła łupem OffLimits po dość jednostronnym, 37-minutowym widowisku. Druga bitwa na Summoner’s Rifcie była już bardziej wyrównana, przynajmniej do 27. minuty. Wtedy Baron zdobyty przez Romuleę dał jej solidną przewagę na mapie i niespełna sześć minut później na tablicy widniał już remis. Decydujące starcie toczyło się już w większości pod dyktando bucu i kompanów, w dużej mierze dzięki występowi polskiego midlanera na LeBlanc. Mimo wątpliwego podjęcia pierwszego smoka, ten błąd nie miał większego znaczenia, bo Dusza już w 28. minucie trafiła na konto Romulei. To w połączeniu z wyraźną przewagą w złocie dało jej zwycięstwo w walce o Barona, a po wtórnym unicestwieniu oponentów polsko-włoska piątka mogła cieszyć się z awansu do PG Nationals.

Ostatniego uczestnika czołowych włoskich rozgrywek poznamy już jutro. Wyłoni go zaplanowany na godzinę 15:00 mecz pomiędzy OffLimits oraz zwycięzcą rozgrywanego właśnie pojedynku pomiędzy YDN Esports i DayDreamers. Przegrany drugiego dzisiejszego meczu pożegna się na dobre z szansami na udział w wiosennej rundzie PG Nationals.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Kolejne przetasowania w NiP-ie, dwóch graczy opuszcza skład VALORANTA

Nie da się ukryć, że dotychczasowa przygoda Ninjas in Pyjamas z VALORANTEM ma niezwykle burzliwy przebieg. Dziś bowiem poza zespołem znalazło się aż d...