DAMWON Gaming, Worlds 2020
fot. Riot Games/David Lee

Wejście w nowy roku z przytupem. DAMWON mistrzem KeSPA Cup 2020

Liczyliście na wyrównany pojedynek w finale KeSPA Cup 2020? W takim razie musieliście się rozczarować, bo choć w pierwszych minutach pojedynków na Summoner’s Rift wydawało się, że NS RedForce może sprostać DAMWON Gaming, to ostatecznie oglądaliśmy 3:0 na korzyść mistrzów świata.

DAMWON Gaming 3:0 NS RedForce

DAMWON ogrywało dziś rywali praktycznie w każdym możliwym aspekcie. Czy to pod względem zabijania neutralnych bestii, czy to farmie na linii, czy też potyczkach… również na linii. Już w pierwszym starciu serii Kim „Khan” Dong-ha samodzielnie otworzył wynik zabójstw, a wkrótce po tym na konto DWG powędrowały trzy kolejne eliminacje w ramach odpowiedzi za utratę swojego strzelca na dolnej alei. Gdy na zegarze wybił kwadrans, obie ekipy dzieliło ponad pięć tysięcy sztuk złota. Zawodnicy NS z czasem popisali się kreatywnością, bo zamiast pisać na czacie nudne „/ff” po prostu sami wchodzili w ogień rywali. Ci nie zamierzali odpuścić i nawet bez pomocy Nashora zniszczyli dwa inhibitory, a zanim minęło pół godziny gry, zadali decydujący cios.

Po zamianie stron NS RedForce wyglądało już lepiej, ba – po przelaniu pierwszej krwi Czerwona Siła, grająca paradoksalnie po stronie niebieskiej, była na prowadzeniu w złocie i kontrolowała górną część rzeki. Sielanka nie trwała jednak wiecznie. Po przegranej walce o smoka w osiemnastej minucie na czoło wysunęło się DAMWON, a jako że był to trzeci zabity przez ten zespół drake, NS musiało skupić się na kontroli leża właśnie tej bestii. Na nic się to jednak zdało, bo kolejny teamfight również padł łupem DWG, a razem z nim także Dusza Smoka. To pchnęło zespół Heo „ShowMakera” Su do działania i po anihilacji wrogów na topie mistrzowie świata poskromili również Barona. Jego buff okazał się wystarczający (w połączeniu oczywiście z lepszą itemizacją) do postawienia kropki nad i również w drugiej bitwie.

Postawione pod ścianą NS RedForce musiało wziąć się do roboty i choć udało mu się zgarnąć dwa pierwsze zabójstwa, to jeszcze przed upływem dziesiątej minuty DAMWON wyrównało ten rezultat, jak również wysunęło się na prowadzenie w złocie. Jakby tego było mało, to nawet mimo utraty pierwszego Herolda to podopieczni Kima „kkOmy” Jeong-gyuna zniszczyli pierwszą wieżę, a do tego (ponownie) kontrolowali wszystkie smoki na Rifcie. W walce o trzeciego z nich padła aż czwórka graczy NS, co było początkiem końca nadziei na zwycięstwo w finale. W 24. minucie chaotyczna walka o czwartego drake’a również została wygrana przez DAMWON i tym samym triumfatorzy ostatnich Worlds mogli znów delektować się Duszą Smoka, a wkrótce po tym zaserwowano im dokładkę w postaci Barona. Znacznie dłużej uczta już nie trwała, bo podobnie jak w obu poprzednich potyczkach DWG dopełniło dzieła zniszczenia jeszcze przed upływem pół godziny gry, inicjując eksplozję niebieskiego Nexusa na wagę mistrzostwa KeSPA Cup.

Klasyfikacja ostateczna KeSPA Cup 2020:

1. DAMWON Gaming 40 000 000 ₩
2. NS RedForce 20 000 000 ₩
3-4. Hanwha Life Esports, kt Rolster 10 000 000 ₩
5-6. Liiv SANDBOX, Gen.G 8 000 000 ₩
7-8. DRX, T1 5 000 000 ₩
9-10. Afreeca Freecs, Fredit BRION 3 000 000 ₩
Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Nowy rok, stara rzeczywistość

I tak oto, moi mili, weszliśmy w nowy cykl dwunastu miesięcy, czyli 52 tygodni i jednego dnia, czyli 365 dni. Czyli roku, jak ktoś się jeszcze nie dom...