Czerwony jak cegła, niebieski jak… smoki. Garść statystyk z pierwszego tygodnia Ultraligi

Drugi tydzień Alior Bank Ultraligi tuż za rogiem. Dziś rozpocznie się kolejna dawka emocji z udziałem najlepszych drużyn League of Legends w Polsce, ale zanim rzucimy się w wir rywalizacji o tytuł mistrza Polski, mam dla Was ostatnie podsumowanie minionej kolejki. Niech będzie to przystawką przed tym, czego możemy spodziewać się dzisiaj oraz jutro, bo bardziej rozgrzani zawodnicy – oraz w niektórych przypadkach wracający po karze nałożonej przez Riot – mogą wykręcić znacznie pokaźniejsze wyniki.

Ogólne

Czas gry
Najkrótsza Średnia Najdłuższa
22:41
31:35
41:31
KNF vs DV1 ESCA vs Pompa

To w kwestii szybkości gier nie będzie łatwe, bo takiego speedrunu w pierwszym tygodniu Ultraligi nie oglądaliśmy od dawna. Tylko w pierwszym sezonie mecze w inauguracyjnej kolejce kończyły się średnio jeszcze przed upływem pół godziny gry i choć w tej rundzie tej bariery nie udało się przekroczyć, to i tak były to jedne z najszybszych starć w ramach otwierającego tygodnia zmagań. Zwłaszcza w porównaniu do poprzedniego sezonu – wtedy średni czas trwania meczu w pierwszej kolejce wynosił 34 minuty i 59 sekund.

Procent wygranych w zależności od strony
NIEBIESKA
37,5%
CZERWONA
62,5%

Jeśli natomiast chodzi o siłę stron, to również jesteśmy bliżej starych czasów. W sezonach od zerowego do drugiego włącznie w pierwszym tygodniu drużyna zaczynająca z lewego dolnego narożnika wygrywała tylko raz w każdym z wymienionych sezonów (czyli łącznie trzy razy), lecz w roku 2020 czerwona formacja traciła na sile. Sezon piąty zwiastuje jednak powrót strony czerwonej do łask – przynajmniej patrząc na pierwszą rundę fazy zasadniczej, bo wiadomo, że to mała próbka statystyczna i wszystko jeszcze może się zmienić. Ale skoro już o stronach wspomnieliśmy, to sprawdźmy inne statystyki ich dotyczących.

Strony

Pierwszy/pierwsza
(siwym kolorem zaznaczono procent gier, w których nie została zabita żadna z danych bestii)
krew 75% 25%
wieża 50% 50%
inhibitor 37,5% 62,5%
smok 37,5% 62,5%
Herold 50% 50%
Baron 37,5% 50%
Dusza Smoka 12,5% 50%
Starszy Smok 0% 0%
Meczów zakończonych przewagą
(siwym kolorem zaznaczono procent gier, w których nie została zabita żadna z danych bestii lub w których obie drużyny uzyskały taką samą liczbę w danej kategorii, co uniemożliwia rozstrzygnięcie silniejszej strony)
zabójstw 37,5% 50%
wież 37,5% 50%
smoków żywiołów 25% 75%
Heroldów 12,5% 50%
Baronów 25% 50%
Starszy Smok 0% 0%
Łącznie
zabójstw 38,8% 61,2%
wież 43% 57%
smoków żywiołów 39,5% 60,5%
Heroldów 31,3% 68,8%
Baronów 33,3% 66,7%
Starszy Smok 0% 0%

W prawie wszystkich powyższych kategoriach widać wyraźną przewagę czerwonej strony nad niebieską. Wyjątkiem jest tylko pierwsza krew, która wyjątkowo była przelewana częściej przez drużyny broniące lazurowego Nexusa. Pierwsze zabójstwo nie jest jednak gwarantem zwycięstwa w większym stopniu (chyba że w potyczkach 1v1), co płynnie przenosi nas do kolejnej części artykułu. W niej dowiemy się, jak prezentuje się procent wygranych meczów po zdobyciu danego pierwszego celu lub większej ich liczby na przestrzeni całej rozgrywki.

Warunki zwycięstwa

Wygranych po zdobyciu:

Pierwszego/pierwszej:
krwi 37,5%
wieży 87,5%
inhibitora 100%
smoka 50%
Herolda 62,5%
Barona 85,7%
Duszy Smoka 100%
Eldera nd.
Większej liczby:
zabójstw 100%
wież 100%
smoków żywiołów (ale < 4) 66,7%
Heroldów 80%
Baronów 100%
Starszych Smoków nd.

No i właśnie – jak się okazuje, w inauguracyjnym tygodniu Ultraligi drużyna, która przelała pierwszą krew częściej przegrywała, niż wygrywała. W kwestii pozostałych warunków zwycięstwa zielone paski są już dłuższe niż połowa, za wyjątkiem zabójstwa pierwszego smoka – tylko połowa starć, w których dana drużyna jako pierwsza poskromiła drake’a, zakończyła się jej zwycięstwem.

Tu też warto mieć na uwadze drobną zmianę w statystykach – wcześniej przy większej liczbie smoków żywiołów uwzględniałem również sytuacje, w których dana drużyna miała ich cztery, co nie ma większego sensu, bo to akurat można wyczytać z procentowych zwycięstw po zdobyciu Duszy Smoka. Tak więc od teraz w rubryce „większa liczba smoków żywiołów” uwzględniane są tylko te mecze, w których obie drużyny miały różną ich liczbę, a ponadto żadna z nich nie wynosi cztery (czyli w tym meczu nie została zdobyta Dusza).

A skoro już poruszyliśmy kwestię smoków i ich żywiołów, to przejdźmy do ich statystyk. Ale płynnie to dziś idzie, z tematu na temat, segue goni segue.

Smoki żywiołów (i żywioły smoków)

Łącznie
15,8% 21,1% 31,6% 31,6%
Pierwszy
37,5% 50% 12,5%
Dusza (żywioł Riftu)
25% 37,5% 37,5%
Legenda
Piekielny Górski Podniebny Oceaniczny

Pierwszy tydzień Ultraligi nie był może burzowy, ale na pewno pochmurny (i deszczowy, w końcu mamy też pokazaną siłę oceanu). Zarówno Smoki Podniebne, jak i Oceaniczne były zabijane najwięcej razy na Summoner’s Rifcie, co jest pochodną faktu, iż to właśnie te żywioły dominowały pole walki. Ani razu natomiast zawodnicy nie walczyli o Duszę Smoka Piekielnego – zamiast tego to właśnie ten żywioł pokazywał się w trzech meczach jako pierwszy na mapie.

A skoro już mówimy o pierwszych obiektach, to sprawdźmy, jak to wygląda z czasami ich zdobywania (mówiłem, segue na seg… płynne przejście na płynnym przejściu).

Pierwsze zabójstwa, struktury itp.

Najwcześniej Średnio Najpóźniej
krew 2:29
5:04 9:42
wieża
11:07 14:23 18:11
– 50%||| – 12,5%||| – 37,5%
inhibitor
20:59 28:58 35:40
– 0%||| – 87,5%||| – 12,5%
smok 5:20 6:47 8:39
Herold 8:23 8:55 10:15
Baron 20:15 26:12 31:23
Dusza Smoka 21:53 29:27 39:47
Starszy Smok nd. nd. nd.

Z ciekawostek – średnia czasu przelania pierwszej krwi w minionym tygodniu była niemal najmniejsza wśród wszystkich poprzednich inauguracyjnych kolejek Ultraligi. Szybciej wynik zabójstw otwierano tylko w sezonie drugim, gdzie średnia wynosiła 4:43. Warto też zwrócić uwagę na dość niski średni czas zdobywania pierwszego Herolda – miniona runda była trzecią pod względem najwcześniejszego zdobywania tej bestii spośród wszystkich tygodni faz zasadniczych Ultraligi, nie tylko tych inauguracyjnych (tylko w sezonie czwartym udało się zgarniać Herolda wcześniej).

Rekord w tej rundzie jednak padł – po raz pierwszy w historii mistrzostw Polski w LoL-u Baron został zabity już w piętnaście sekund po pojawieniu się na Rifcie (poprzedni rekord wynosił 17 sekund). Chcielibyśmy dorzucić też jakieś fakty dotyczące Starszych Smoków, ale ponieważ z tych nie padł ani jeden… Po prostu przejdźmy już dalej.

Ultragwiazdy

Na koniec jak zwykle najlepsi zawodnicy w minionej kolejce w poszczególnych kategoriach, czyli Ultragwiazdy minionego tygodnia. Poniższe kategorie są Wam raczej jasne, tak więc bez zbędnego przedłużania – tak prezentują się czołowe piątki:

Tylko dla KDA

Stosunek sumy zabójstw i asyst do śmierci (KDA).

1.  Jakub „Ariana” Śliwonik 24
2.  Kacper „Czypsy” Zaparucha 22
3. Adrian „Odi11„Kruk 16
4. Damian „Lucker” Konefał 16
5.  Artur „Ather” Gnat 14,5

9 zabójstw, piętnaście asyst i tylko jedna śmierć – taki wynik w swoich dwóch pierwszych meczach w Ultralidze wykręcił Jakub „Ariana” Śliwonik. A ponieważ od drugiego tygodnia jego miejsce w głównym składzie 7more7 Pompa Teamu zajmie Marcin „Warszi” Surała, nie lada wyzwaniem będzie wyprzedzenie Ariany w tym rankingu. Najbliżej tego celu na chwilę obecną jest duet z dolnej alei Illuminar Gaming – Kacper „Czypsy” Zaparucha musi dołożyć do tego co najmniej trzy asysty lub zabójstwa, ale z drugiej strony Adrian „Odi11” Kruk jak do tej pory jako jedyny ani razu nie musiał odradzać się w fontannie. To dzięki temu wyprzedził on gracza z tej samej pozycji, Damiana „Luckera” Konefała, w zestawieniu.

Gramy razem

Procentowy udział w zabójstwach (KP).

1.  Konrad „KonDziSan” Sopata 100%
2.  Kacper „Czypsy” Zaparucha 88%
3.  Franciszek „Harpoon” Gryszkiewicz 84,6%
4.  Mateusz „Matislaw” Zagórski 81,8%
4. Diogo „Calmsky” Sousa 81,8%

Przechodzimy do kategorii, która przy dość małej próbce statystycznej może dać niekoniecznie miarodajne rezultaty. Tak było w tym tygodniu, bo na jej szczycie znalazł się Konrad „KonDziSan” Sopata. Oczywiście 100% KP to spore osiągnięcie, ale byłoby jeszcze bardziej okazałe, gdyby Komil & Friends w minionym tygodniu zdobyło więcej zabójstw niż tylko siedem. Tak jak na przykład Illuminar Gaming, które eliminacji miało ponad trzy razy więcej. W takiej sytuacji zdobycie stuprocentowego uczestnictwa w zabójstwach jest już znacznie bardziej wymagające i choć nie udało się to Czypsy’emu, to i tak poradził sobie nieźle, bo na 25 zabójstw IHG wspierający tej formacji nie miał swojego wkładu tylko w trzech.

Widzieć więcej = wiedzieć więcej

Liczba postawionych totemów wizji oraz kontroli na minutę (WPM).

1. Wojciech „Wojtus” Świder 1,805
2. Oskar „Raxxo” Bazydło 1,797
3. Symeon „Meleks” Smejkal 1,593
4. Kacper „Czypsy” Zaparucha 1,552
5. Łukasz „Pyrka” Grześkowiak 1,544

Teraz coś głównie dla wspierających, czyli rozstawianie wizji na mapie. Tutaj najlepszy okazał się kolejny debiutant w czołowych polskich rozgrywkach, a dokładnie Wojciech „Wojtus” Świder. Jednak drugiego w zestawieniu Oskara „Raxxo” Bazydło support 7more7 Pompa Teamu wyprzedził tylko o części dziesiętne, więc różnica między nimi była naprawdę maleńka. Inaczej wygląda to w porównaniu ze znajdującym się na najniższym stopniu podium Symeonem „Meleksem” Smejkalem, który do wicelidera traci już ponad 0,2 WPM.

Jak kombajn!

Suma zadanych obrażeń w przeliczeniu na minutę (DmgPM).

1. Damian „Lucker” Konefał 662,89
2. Artur „Ather” Gnat 618,05
3. Dominik „ZAMULEK” Biela 552,51
4. Chres „Chres” Laursen 545,33
5.  Mateusz „Czajek” Czajka 518,58

Wspierający mieli swoje pięć minut, czas na to, co tygryski i inne krwiożercze bestie lubią najbardziej – obrażenia. Tutaj raczej bez niespodzianek, bo na szczycie znalazł się Lucker, który w obu meczach pierwszego tygodnia kompletnie miażdżył rywali swoim Jhinem w późniejszej fazie gry. Barierę 600 DmgPM przekroczył ponadto debiutujący w tym sezonie Artur „Ather” Gnat, a na podium znajduje się również (a jakże!) inny marksman – Dominik „ZAMULEK” Biela. Midlanerzy tym razem znaleźli się dopiero za pudłem, ale zabrakło niewiele, zwłaszcza w przypadku Chresa „Chresa” Laursena.

Miliony monet

Suma zdobytego złota w przeliczeniu na minutę (GPM).

1. Damian „Lucker” Konefał 478,75
2. Franciszek „Harpoon” Gryszkiewicz 470,35
3. Dominik „ZAMULEK” Biela 446,55
4.  Artur „Ather” Gnat 437,56
5. Dawid „Melonik” Ślęczka 436

W ostatniej statystyce na dziś zobaczymy, kto najszybciej zgarniał złoto do swojej sakiewki. Tu podium wygląda podobnie jak w poprzedniej kategorii, ale z jednym ale – zamiast Athera tym razem na pozycji wicelidera znalazł się Franciszek „Harpoon” Gryszkiewicz z Teamu ESCA Gaming. Strzelec Pompy trafił tuż poza podium, ale niewiele zabrakło, a dałby się wyprzedzić jedynemu toplanerowi w stawce, czyli Dawidowi „Melonikowi” Ślęczce i w efekcie znalazł się dopiero na piątej lokacie.


Kolejny tydzień Ultraligi rozpocznie się dziś o 17:30. Zainauguruje go pojedynek 7more7 Pompa Teamu z devils.one. Po więcej informacji dotyczących czołowych polskich rozgrywek League of Legends zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Wiemy, kiedy dycha oficjalnie zadebiutuje w barwach ENCE

Od kilku dni Paweł "dycha" Dycha to już dumny reprezentant ENCE. I chociaż w kwestii klubowej przynależności Polaka wszystko jest już jasne, to dotych...