STS
fot. StarLadder/Igor Bezborodov

ISSAA porzuci CS:GO na rzecz VALORANTA? „Prawdopodobnie byłbym zainteresowany”

16 marca Issa „ISSAA” Murad oficjalnie wylądował na ławce rezerwowych OG. Jordańczyk był członkiem aktywnego składu przez piętnaście miesięcy, ale ostatnie rozczarowujące wyniki sprawiły, że organizacja podjęła decyzję o zmianach, a jedną z ofiar okazał się właśnie ISSAA. Od tego czasu minął ponad tydzień i 24-latek zdecydował się w końcu opublikować własne oświadczenie. W dużej […]

16 marca Issa „ISSAA” Murad oficjalnie wylądował na ławce rezerwowych OG. Jordańczyk był członkiem aktywnego składu przez piętnaście miesięcy, ale ostatnie rozczarowujące wyniki sprawiły, że organizacja podjęła decyzję o zmianach, a jedną z ofiar okazał się właśnie ISSAA.

Od tego czasu minął ponad tydzień i 24-latek zdecydował się w końcu opublikować własne oświadczenie. W dużej mierze pokrywa się ono zresztą z tym, co wcześniej pisało OG, bo sam zawodnik także uważa, że rozstanie było najlepszą opcją dla każdej ze stron, gdyż obecna formuła współpracy nie przynosiła oczekiwanych rezultatów. – Czuję, że mogłem grać znacznie lepiej. Jednak nie miałem tyle przestrzeni i nie mogłem grać tak, jak grałem w HellRaisers. I to mimo tego, że dawaliśmy z siebie wszystko, by nadal próbować to naprawić. Zawsze patrzę w przyszłość i chcę stawać się lepszym. Gdy znajdę odpowiedni zespół, jestem gotowy jeszcze raz dać z siebie wszystko, by móc zdobywać trofea – przyznał Murad.

Gdy tylko gracz z Bliskiego Wschodu wylądował na ławce rezerwowych, zaraz zaczęły się spekulacje co do jego przyszłości. Co poniektórzy teoretyzowali nawet, że ISSAA może całkowicie porzucić Counter-Strike’a i śladem innych graczy spróbować swoich sił w VALORANCIE. Co ciekawe, sam zainteresowany nie wykluczył takiej możliwości. – W kwestii tego, co przyniesie przyszłość, nie mam jeszcze pewności. Nadal jestem związany umową z OG, ale też otwarty na nowe oferty. Prawdopodobnie byłbym także zainteresowany rozmowami dotyczącymi mojego przejścia do VALORANTA, ale to zależy od tego, co wydarzy się w przyszłości i jakie otworzą się przede mną możliwości – zapewnił 24-latek.

Samo OG dotychczas nie znalazło następcy odsuniętego od składu zawodnika. Niewykluczone jednak, że będzie nim pozostający ostatnio bez stałego zatrudnienia Michał „MICHU” Müller, a przynajmniej tak twierdzą dziennikarze Weszło Esport. Gdyby do transferu faktycznie doszło, Polak stałby się drugim nowym nabytkiem międzynarodowego składu – pierwszym kilka dni temu został Nikolaj „niko” Kristensen, który zastąpił Nathana „NBK-a” Schmitta.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Narodziła się nowa duńska drużyna, za którą stoją m.in. byli koledzy z North

W minionych tygodniach wielu rozpoznawalnych duńskich zawodników CS:GO albo straciło pracodawcę, albo decyzją swoich drużyn trafiło na ławkę rezerwowy...