STS
Vander Misfits LEC
fot. Riot Games/Michał Konkol

LEC: Zaskakujące Misfits vs doświadczone Fnatic w boju o śmierć i życie

Mecze w dolnej drabince play-offów League of Legends European Championship są czasem pożegnań. Niektóre zespoły kończą bowiem swój sezon na tym etapie rozgrywek. W ostatnią niedzielę taką ekipą był Team Vitality, który musiał uznać wyższość Fnatic w pierwszej rundzie. Dziś w szranki z pomarańczowo-czarnymi stanie czwarta formacja fazy zasadniczej – Misfits Gaming.

Misfits zaprawione w boju

Króliki prawie sprawiły sporą niespodziankę w zeszłym tygodniu, bowiem przegrały niezwykle wyrównaną serię z Rogue wynikiem 2:3. Niemniej w piątej, ostatniej potyczce to one rozdawały przez większość czasu karty, a szalę zwycięstwa na konto Łotrzyków przechylił Kacper „Inspired” Słoma, zaliczając penta killa na górnej alejce. Co więcej, sama piąta mapa była zaskoczeniem, wszak większość widzów i ekspertów przewidywała błyskawiczne i pewne 3:0 dla ekipy polskiego leśnika. Tak się jednak nie stało, a Misfits dowiodło swojej wartości i umiejętności, przez co w żadnym wypadku nie możemy go skreślać w dzisiejszym pojedynku.

Czy wybuchowość Fnatic wystarczy na rywali?

Dzisiejszego wieczoru nie tylko forma i decyzje Królików będą nieprzewidywalne. Nie zapominajmy przecież, kto jest rywalem Oskara „Vandera” Bogdana i spółki. Po drugiej stronie Summoner’s Rifta zameldują się reprezentanci Fnatic, którzy w tym splicie słyną przecież z wybuchowych kompozycji i agresji od pierwszych minut. Jest to zarówno ogromny atut, jak i największy mankament stylu gry podopiecznych Jakoba „YamatoCannona” Mebdiego. Kiedy jego gracze zaczną z wysokiego C i wedle własnego pomysłu rozpoczną spotkanie, trudno, żeby te wymknęło im się spod kontroli. Jednakże ich plany są często przewidywalne i często polegają na ładowaniu surowców w Eliasa „Upseta” Lippa, a jak wiemy, w dzisiejszym League of Legends nietrudno jest wyłączyć przeciwnego strzelca z rozgrywki.

Dlatego też nie sposób przewidzieć faworyta dzisiejszej batalii. Z jednej strony skoro Misfits potrafiło stawić czoła Rogue, to na papierze nie powinno mieć problemów z Fnatic. Za to pomarańczowo-czarni składają się w głównej mierze z doświadczonych osobistości, które pod wpływem sporej presji, a ta dzisiaj na serwerze niewątpliwie się pojawi, mogą sobie poradzić o wiele lepiej. Kto więc zakwalifikuje się do niedzielnego meczu z G2 Esports o ostatnie europejskie miejsce na Worlds 2021? Przekonamy się już za parę godzin.

Harmonogram dzisiejszych spotkań w LEC:

20 sierpnia

2. runda drabinki przegranych

18:00 Fnatic vs Misfits Gaming BO5

Spotkanie wraz z polskim komentarzem oglądać można na kanałach Polsat Games w telewizji, na Twitchu oraz YouTube. Angielskojęzyczna transmisja będzie za to dostępna na kanale ligi, również na Twitchu oraz YouTube. Pełny harmonogram oraz transmisję z LEC 2021 Summer Split możecie znaleźć w naszej relacji tekstowej, do której przejdziecie po kliknięciu poniższego baneru:

Tagi: , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Wakacje od gry, ale nie od transferów

Wakacyjna przerwa już za nami, a druga połowa sezonu 2021 w CS:GO wystartowała. Za drużynami więc kilka tygodni laby, ale nie wszyscy wykorzystali ten...