STS
fot. x-kom AGO

Mistrzostwo w rękach AGO! Jastrzębie wracają do ESL Pro League

Dwóch map potrzeba było do wyłonienia zwycięzcy wielkiego finału ESEA Premier Season 38. x-kom AGO, które do spotkania z Anonymo Esports przystępowało z punktem przewagi, poradziło sobie z rywalem zarówno na Duście2, jak i na Nuke’u. Dzięki temu Jastrzębie pewne są gry w głównym etapie prestiżowej ESL Pro League. Anonimowi o miejsce w tej fazie […]

Dwóch map potrzeba było do wyłonienia zwycięzcy wielkiego finału ESEA Premier Season 38. x-kom AGO, które do spotkania z Anonymo Esports przystępowało z punktem przewagi, poradziło sobie z rywalem zarówno na Duście2, jak i na Nuke’u. Dzięki temu Jastrzębie pewne są gry w głównym etapie prestiżowej ESL Pro League. Anonimowi o miejsce w tej fazie będą rywalizować w EPL Conference.

x-kom AGO 3 : 0 Anonymo Esports
1:0 Dust2 19:17 Nuke 16:6
 Mirage   Vertigo 

Zaczęło się od Dusta2 na którym początkowo swoją wyższość wyraźnie chcieli zaznaczyć reprezentanci AGO. Ich skuteczna gra w ataku zaowocowała prowadzeniem 6:1. 5-punktowa zaliczka to coś, z czego często trudno się wraca. Anonymo w porę wzięło się jednak w garść. Głównie dzięki szalonej skuteczności Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego, który pierwszą połówkę kończył z 18 fragami, on i jego koledzy na półmetku przegrywali już tylko 7:8. Po zmianie stron Anonimowi zgarnęli pistoletówkę, ale co z tego skoro Jastrzębie odpowiedziały już w kolejnej odsłonie. Taki obrót spraw postawił zawodników Adriana „imd” Piepera w trudnej sytuacji ekonomicznej, z czego skrzętnie skorzystało AGO. Choć zdobyło prowadzenie 11:8, to chwilę później na tablicy wyników zagościł remis (11:11). Zwycięska seria Anonymo została przerwana w 23. rundzie, kiedy to Kacper „Kylar” Walukiewicz został sam przeciwko dwóm rywalom. Końcówka także trzymała w napięciu, a ciągła wymiana ciosów finalnie doprowadziła do dogrywki. Decydujące rundy ułożyły się po myśli formacji Damiana „Furlana” Kisłowskiego i to on zatriumfował 19:17!

Nuke, czyli druga mapa wielkiego finału ESEA Premier, przyzwyczaił nas do bycia bardziej łaskawym dla strony broniącej. Początkowa faza starcia AGO z Anonymo taka jednak nie była. Obie ekipy szły łeb w łeb, ale tylko do czasu. Im dalej w las, tym lepiej szło bowiem Jastrzębiom. Dzięki kolejnym triumfom gracze Mikołaja „miniroxa” Michałkowa nie musieli obawiać się o kwestie finansowe, co zapewniało im spokój psychiczny. To wyraźnie pomogło AGO, które po piętnastu rundach prowadziło 10:5. Zgarnięcie przez Jastrzębie pistoletówki znacząco przybliżyło je do ostatecznego triumfu. Zespołowi Eryka „lemana” Kocęby w kolejych rundach także nie brakowało konsekwencji i skuteczności. Anonymo nie radziło sobie z ich atakami, przez co finalnie mapa zakończyła się zwycięstwem AGO 16:6.

Tym samym x-kom AGO zostało mistrzem 38. sezonu ESEA Premier, za co zdobyło miejsce w kolejnym sezonie ESL Pro League i 20 000 dolarów. Z kolei Anonymo Esports za zajęcie drugiego miejsca otrzyma 12 000 dolarów oraz slota w ESL Pro League Conference

Tagi: , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Royal Never Give Up (RNG), Worlds 2021

RNG na szczycie grupy C, HLE w ćwierćfinale. Kolejny dzień Worlds za nami

Szósty dzień w ramach fazy grupowej Worlds 2021 zakończony. Dziś została rozstrzygnięta sytuacja w grupie C, gdzie o miracle run walczyło Fnatic, zaś...