STS
fot. ESL/Adam Łakomy

PACT pokonane. HONORIS zagra o obronę tytułu mistrza ESL MP!

Przed chwilą poznaliśmy drugiego finalistę jesiennej edycji ESL Mistrzostw Polski. Po trzymapowym boju, który rozstrzygnąć musiały aż dwie dogrywki na ostatniej mapie, lepsze okazało się HONORIS, zwyciężając reprezentantów MAD DOG’S PACT. Zespół Wiktora „TaZa” Wojtasa już jutro będzie próbował obronić tytuł mistrza kraju. Plany ekipy 35-latka pokrzyżować z pewnością będzie starała się Wisła All iN! […]

Przed chwilą poznaliśmy drugiego finalistę jesiennej edycji ESL Mistrzostw Polski. Po trzymapowym boju, który rozstrzygnąć musiały aż dwie dogrywki na ostatniej mapie, lepsze okazało się HONORIS, zwyciężając reprezentantów MAD DOG’S PACT. Zespół Wiktora „TaZa” Wojtasa już jutro będzie próbował obronić tytuł mistrza kraju. Plany ekipy 35-latka pokrzyżować z pewnością będzie starała się Wisła All iN! Games Kraków, która w pierwszym półfinale odesłała z kwitkiem Anonymo Esports.

HONORIS 2 : 1 MAD DOG’S PACT
Overpass 16:7 Vertigo 4:16 Nuke 22:19

HONORIS z pewnym zwycięstwem na mapie rywala

Drugi półfinał zainaugurowała mapa Overpass wybrana przez PACT. Od dawna mówiło się, że to dwójka najmłodszych zawodników HONORIS stanowi o sile zespołu. Jeżeli jeszcze ktoś miał jakieś wątpliwości, co do słów opisujących Kamila „reiko” Cegiełko oraz Sebastiana „fr3nda” Kuśmierza, to po pierwszej potyczce z pewnością już nie ma. Duet rozpoczął mecz od uśmiercenia wszystkich przeciwników w pistoletówce, a następnie w ogromnej mierze przyczyniał się do zwyciężania kolejnych rund. To właśnie dzięki wyśmienitej dyspozycji tych zawodników drużyna obrońców tytułu prowadziła 11:4 przed zmianą stron. Po przejściu do ataku nic się nie zmieniło. HONORIS znów wygrało pierwszą bójkę i pewnie kroczyło po błyskawiczne zakończenie areny otwierającej serię. PACT odpowiedziało dopiero w swojej pierwszej rundzie z pełnym wyposażeniem, lecz to nie zdołało zatamować takiego krwotoku. Złoci medaliści wiosennej edycji ESL MP dokończyli dzieła zniszczenia wynikiem 16:7.

PACT odpłaca się pięknym za nadobne

Po przerwie przenieśliśmy się na wybór HONORIS, którym było Vertigo. PACT musiało szybko wyciągnąć wnioski po sromotnej porażce na własnej planszy. Tak też się zresztą stało, bowiem ekipa Pawła „reatza” Jańczaka niczym nowo narodzona weszła w drugi mecz. Przez dziewięć rund to podopieczni Vincenta „VinSa” Jozefiaka mogli zbijać piątki na znak zdobytego punktu. Dopiero dziesiąta wymiana przerwała świetną passę broniących. Formacja TaZa jednak przed przejściem do defensywy zdołała zdobyć trzy oczka i z takim dobytkiem zamieniła się miejscami. Drugą część pojedynku na Vertigo PACT przypisało kolejną rundę pistoletową na swoje konto, lecz już w następnej wymianie uznało wyższość rywali. Błędy momentalnie zostały naprawione, gdyż reatz i jego kompani odgryźli się udanym forcem. To okazało się być gwoździem do trumny HONORIS, które uległo przeciwnikowi wynikiem 4:16. O ostatecznym rezultacie rywalizacji miał zadecydować zatem Nuke.

Walka do ostatniej kropli krwi

Trzecią mapę od zwycięstwa zaczęło HONORIS, zgarniając pistoletówkę i dwie kolejne rundy. PACT jednak przy pierwszym pełnym wyposażeniu było w stanie zatrzymać atak rywala. Po tym na konto drużyny Dawida „lunAtica” Cieślaka wpadło pięć oczek, zanim HNRS zdołało odpowiedzieć. Pierwsza część starcia zapowiadała się przez to dość wyrównanie. Obydwa zespoły zażarcie walczyły o każdy punkt, ale koniec końców to zespół reatza był w stanie zapisać ich aż dziewięć przed przejściem do ataku. Ekipa fr3nda dołożyła również sukces i na drugiej rundzie pistoletowej, ale oponenci znów podczas pierwszego fulla złamali szyki mistrzów Polski. HONORIS starało się znaleźć receptę na powstrzymanie natarcia przeciwników, ale PACT ciągle znajdowało lukę we wrogiej defensywie. Mimo to niespodziewanie obrońcy tytułu zaczęli skutecznie odpierać agresję przeciwników i tym samym po udanym comebacku doprowadzili do dogrywki.

Rozstrzygnąć to niezwykle wyrównane spotkanie miały dodatkowe rundy. Reprezentanci HONORIS kontynuując grę w obronie okazali się być bezbłędni, dzięki czemu do ataku przechodzili z punktem meczowym. To nic nie dało, bo PACT odpłaciło się tym samym, zatem czekała nas druga dogrywka. Tam formacja Filipa „NEO” Kubskiego dała radę ugrać aż dwa punkty jako strona agresorów. Jak się później okazało, tyle wystarczyło, aby ostatecznie triumfować w starciu i awansować do jutrzejszego finału. O obronę tytułu HONORIS zawalczy z Wisłą All iN! Games Kraków.

To już wszystko na dziś. Wielki finał ESL Mistrzostw Polski Jesień 2021 rozegra się już jutro o godzinie 16:00. Mecz wraz z polskim komentarzem oglądać można w ESL.TV Polska. Po więcej informacji na temat aktualnego sezonu ESL MP zapraszamy do naszej relacji.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Zmarł 20-letni uczestnik Overwatch League

Przykre wieści płyną do nas ze sceny Overwatch League. W wieku zaledwie 20 lat zmarł bowiem Kim "Alarm" Kyeong-Bo, występujący na pozycji supporta rep...