STS
Selfmade, Team Vitality, LEC
fot. Riot Games/Michał Konkol

LEC: Próba odbudowy G2, Vitality gra o udany start

Nie ma bardziej prestiżowych rozgrywek League of Legends w Europie od League of Legends European Championship. Właśnie dziś zmagania te powracają, a my będziemy mogli się emocjonować pojedynkami czołowych zespołów ze Starego Kontynentu. Wśród tych czołowych formacji nie zabraknie również Polaków. W LEC rywalizować będą bowiem Marcin „Jankos” Jankowski, Lucjan „Shlatan” Ahmad, Adrian „Trymbi” Trybus, […]

Nie ma bardziej prestiżowych rozgrywek League of Legends w Europie od League of Legends European Championship. Właśnie dziś zmagania te powracają, a my będziemy mogli się emocjonować pojedynkami czołowych zespołów ze Starego Kontynentu. Wśród tych czołowych formacji nie zabraknie również Polaków. W LEC rywalizować będą bowiem Marcin „Jankos” Jankowski, Lucjan „Shlatan” Ahmad, Adrian „Trymbi” Trybus, Jakub „Cinkrof” Rokicki i Oskar „Selfmade” Boderek.

Próba odbudowania

G2 Esports przyzwyczaiło swoich kibiców do odnoszenia sukcesów, ale rok 2021 wyglądał zupełnie inaczej. Zespół Jankosa regularnie zawodził, co zaowocowało zmianami na sezon 2022. Oprócz polskiego leśnika pozycję zachował także midlaner, Rasmus „caPs” Winther, a na topie i bocie pojawili się całkowicie nowi gracze.

Samuraje mają przed sobą wielkie wyzwanie: odbudować dawną pozycję. Pomóc w tym może udane wejście w wiosenny split mistrzostw Europy w League of Legends, o które wcale nie musi być trudno. Jankos i spółka zmagania zaczną od potyczki z Excel Esports, czyli zespołem, który co prawda dokonał kilku roszad, ale i tak uznawany jest za outsidera. Nie dziwi więc fakt, że kurs na zwycięstwo G2 wynosi 1,35, podczas gdy triumf XL wyceniany jest na 3,21. Również w swoim drugim meczu faworytem będzie zespół Jankowskiego. W sobotni wieczór G2 stanie w szranki z Astralis. Pierwszy tydzień LEC 2022 Spring caPs i spółka zakończą spotkaniem z teoretycznie najbardziej wymagającym rywalem, MAD Lions.

Jeśli postawimy 50 PLN w STS na trzy zwycięstwa G2 w pierwszej rundzie i ekipa ta faktycznie trzy razy zatriumfuje, to my możemy wówczas wzbogacić się o ponad 140 PLN. Przy okazji warto również sprawdzić i skorzystać z bonusów bukmacherskich oraz zapoznać się z porównaniem bonusów bukmacherskich.

Test superteamu

Prób stworzenia europejskich superteamów w League of Legends było wiele. Ile z nich było skutecznych? Niewiele. Nic więc dziwnego, że pojawiają się także wątpliwości w związku z debiutem Teamu Vitality. Przypomnijmy, że w skład ekipy wchodzą m.in. Oskar „Selfmade” Boderek, Luka „Perkz” Perković i Matyáš „Carzzy” Orság.


Kliknij i sprawdź ofertę STS:


Dzisiejszy debiut składu będzie szczególnie ważny dla ostatniego z wymienionych zawodników, gdyż stanie w szranki ze swoim byłym zespołem. Starcie Vitality z MAD Lions otworzy nowy split, a według ekspertów bukmachera STS faworytem będzie pierwsza z wymienionych drużyn (kurs 1,58). Jeszcze większy hit z udziałem zespołu Selfmade’a czeka nas w sobotę o 21:00, kiedy to VIT podejmować będzie Fnatic. Potyczka dwóch najmocniej prezentujących się składów w Europie będzie prawdziwym esportowym świętem. Triumf FNC wyceniany jest na 1,62, a zwycięstwo Vitality na 2,13. Pszczoły pierwszą rundę zakończą natomiast meczem z Excel. Stawka 1,32 na wygraną VIT i 3,05 na XL jasno sugeruje, kto będzie faworytem.

Polsko-polskie mecze w LEC

Inauguracyjny tydzień League of Legends European Championship pozwoli nam się również emocjonować bezpośrednimi pojedynkami polskich zawodników. W sobotę o 18:00 na Summoner’s Rifcie pojawią się Rogue i Misfits Gaming, czyli drużyny odpowiednio Trymbiego i Shlatana. Łotrzyki bez dwóch zdań będą chciały ponownie pokazać się z dobrej strony, ale przez zmiany, do których doszło, nie musi być o to łatwo. Skład Królików to z kolei połączenie młodych talentów, których styl jest trudny do przewidzenia. STS wycenia triumf RGE na 1,50, podczas gdy stawka przy MSF to 2,35.

Jeszcze ciekawiej będzie natomiast w niedzielę, gdy o punkty rywalizować będą dwaj polscy dżunglerzy. Jednym z nich będzie wspomniany właśnie Shlatan, a drugim powracający do najważniejszych rozgrywek w LoL-a w Europie Cinkrof. Prawidłowe przewidzenie tego, co wydarzy się w meczu, jest bardzo trudne, wszak obie ekipy swój debiut mają dopiero przed sobą. Bukmacherzy oceniają jednak, że bardziej prawdopodobne jest zwycięstwo Misfits (kurs 1,65), a nie Teamu BDS (kurs 2,10).

Aktualne informacje League of Legends European Championship 2022 Spring znajdziecie w naszej relacji tekstowej.

Artykuł powstał we współpracy z STS.

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Najlepsi gracze CS:GO 2021 roku wg HLTV – 10. Jame

Przyszła pora, by HLTV odsłoniło karty z pierwszej dziesiątki listy najlepszych graczy CS:GO w 2021 roku. Tak więc na skraju top 10 ostatecznie znalaz...