STS
fot. Ultraliga/Radosław Makuch

Fnatic lepsze od Teamu BDS. Cinkrof i spółka z porażką w pierwszym meczu w LEC

To koniec pierwszego dnia zmagań zespołów w League of Legends European Championship Spring 2022. Powrotu na scenę najbardziej prestiżowych rozgrywek europejskich dokonał Jakub „Cinkrof” Rokicki. Polak będzie próbował dowieść, że na przestrzeni lat zaliczył progres i zasługuje na miejsce w samej topce Europy. Co więcej, mogliśmy obserwować pierwsze starcie po personalnym konflikcie pomiędzy Adamem „Adamem” Maanane, a Eliasem „Upsetem” Lippem, który ujrzał […]

To koniec pierwszego dnia zmagań zespołów w League of Legends European Championship Spring 2022. Powrotu na scenę najbardziej prestiżowych rozgrywek europejskich dokonał Jakub „Cinkrof” Rokicki. Polak będzie próbował dowieść, że na przestrzeni lat zaliczył progres i zasługuje na miejsce w samej topce Europy. Co więcej, mogliśmy obserwować pierwsze starcie po personalnym konflikcie pomiędzy Adamem „Adamem” Maanane, a Eliasem „Upsetem” Lippem, który ujrzał światło dzienne końcem listopada. Prowodyr sporu i jego ekipa zaliczyli porażkę, a Upset i spółka dopisują punkt przy swojej nazwie.

Fnatic 1:0 Team BDS
Wunder
Gwen
Adam
Darius
Razork
Xin Zhao
Cinkrof
Viego
Humanoid
Twisted Fate
NUCLEARINT
LeBlanc
Upset
Jhin
xMatty
Lucian
Hylissang
Rakan
Limit
Nami

Wcześniej wspomniana afera z pewnością dodała ubarwienia całemu spotkaniu. Emocje były wyczuwalne nawet z perspektywy widza. Już w 1. minucie Adam zaatakował przeciwnego toplaner’a, zbijając mu połowę punktów zdrowia, lecz korzystając przy tym z Błysku. Prawdziwa akcja zaczęła się chwilę później, kiedy to jedyny Polak w tym meczu, pomógł  byłemu zawodnikowi czarno-pomarańczowych wyeliminować Martina „Wundera” Hansena. Na koncie Cinkrofa również pojawiła się jedynka po wykluczeniu Ivána „Razorka” Díaza.

Festiwal oddawania przewag

Pomimo prymowania w zabójstwach, sytuacja w złocie pozostawała równa. To wszystko dzięki przewadze stworów, którą wykreował Upset wraz ze swoim partnerem. Po zajściu na górnej alei nastała krótka stagnacja. Sytuacja uległa zmianie w 12. minucie. Świeżo upieczona drużyna postanowiła wyjść z inicjatywą. Ekipa z Polakiem na czele zdecydowała się przywołać Herolda na górze, zgarniając tym samym kilkaset sztuk złota. Chwilę później swój pierwszy zgon zaliczył Marek „Humanoid” Brázda.

Przełomowym momentem dla podopiecznych Jakoba „YamatoCannona” Mebdiego była walka na środku mapy. Pięknym zauroczeniem i podrzuceniem aż trzech przeciwników Zdravets „Hylissang” Galabov zagwarantował swoim kompanom zwycięstwo w potyczce. To poskutkowało również szybkim Baronem dla Upseta i spółki. FNC jednak poczuło się zbyt pewnie – przegrało następną walkę i oddało kolejnego Nashora następcom FC Schalke 04. Tym razem leniwe oblężenie ze wzmocnieniem doprowadziło do zaprzepaszczenia już ostatniego starcia w tej rozgrywce. Jedna z najstarszych drużyn na Starym Kontynencie ostatecznie domknęła grę w 34. minucie.

Kolejne elektryzujące spotkania już jutro od godziny 17:00. Sobotnie starcia zamykał będzie pojedynek Teamu Vitality przeciwko FnaticTo dwie drużyny uznawane przez pokaźne grono ekspertów i fanów, jako pretendentów do wygrania całej stawki. Batalia Pszczół przeciwko czarno-pomarańczowym została ogłoszona meczem tygodnia. Warto wspomnieć, że kolejna dawka emocji czeka nas także w niedzielę. A to wszystko za sprawą Super Weeku, który również pojawi się w ostatnim tygodniu rozgrywek sezonu regularnego – 6 marca. Wszystkie mecze z polskim komentarzem będziecie mogli obejrzeć na kanałach Polsat Games w telewizji, na Twitchu oraz w serwisie YouTube, a także na oficjalnej transmisji na LoL Esports. Po więcej informacji dotyczących tej odsłony czołowych europejskich rozgrywek zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

LEC

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Six Invitational 2022 przeniesione z Kanady do Szwecji

Na początku lutego dwadzieścia najlepszych drużyn Rainbow Six: Siege z całego globu spotka się ze sobą, by powalczyć o mistrzostwo świata. Dotychczas...