STS
Selfmade, Team Vitality, LEC
fot. Riot Games/Michał Konkol

Katastrofalny bilans Vitality w pierwszym tygodniu LEC! Pszczoły kończą z trzecią porażką

Drugi dzisiejszy pojedynek w ramach League of Legends European Championship dobiegł końca. W nim zmierzyły się EXCEL ESPORTS oraz Team Vitality, a w składzie tej drugiej formacji wystąpił po raz kolejny Oskar „Selfmade” Boderek. Zespół polskiego dżunglera poniósł trzecią porażkę w tym splicie i pierwszy tydzień zmagań kończy bez ani jednej wygranej, co jest niezwykle […]

Drugi dzisiejszy pojedynek w ramach League of Legends European Championship dobiegł końca. W nim zmierzyły się EXCEL ESPORTS oraz Team Vitality, a w składzie tej drugiej formacji wystąpił po raz kolejny Oskar „Selfmade” Boderek. Zespół polskiego dżunglera poniósł trzecią porażkę w tym splicie i pierwszy tydzień zmagań kończy bez ani jednej wygranej, co jest niezwykle zaskakujące, biorąc pod uwagę oczekiwania wobec tej formacji przed startem splitu – oraz same nazwiska w niej grające.

EXCEL ESPORTS
1:0 Team Vitality Team Vitality
Finn
Jayce
Alphari
Wukong
Markoon
Xin Zhao
Selfmade
Viego
Nukeduck
Syndra
Perkz
Vex
Patrik
Xayah
Carzzy
Jinx
Advienne
Rakan
Labrov
Thresh

Lepszy start zaliczyło EXCEL, które tuż po upływie szóstej minuty pokonało wrogiego marksmana, a wkrótce po tym zgarnęło również pierwszego smoka. Vitality znalazło odpowiedź po drugiej stronie mapy – a w zasadzie samodzielnie znalazł ją Barney „Alphari” Morris, który bez pomocy jakiegokolwiek kompana posłał do fontanny swojego oponenta. Dokładnie sto sekund później Finn „Finn” Wiestål musiał ponownie pogodzić się ze śmiercią, tym razem z rąk Selfmade’a, jednak świetna inicjacja ze strony Henka „Advienne’a” Reijengi wyrównała raz jeszcze wynik zabójstw.

W kolejnych minutach nie oglądaliśmy ofiar walk drużynowych, a stan złota w dalszym ciągu był dość wyrównany. W 22. minucie jednak trzej gracze Teamu Vitality poczuli się zbyt pewnie we wrogiej dżungli i zapłacili za to śmiercią, co choć nie przełożyło się na Barona dla EXCEL, to przechyliło nieco szalę zwycięstwa na stronę podopiecznych brytyjskiej organizacji. Co więcej, XL miało na koncie również trzy smoki przy tylko jednym po stronie VIT, przez co Pszczoły musiały kontrolować dolną część mapy. Tuż po upływie pół godziny gry Dusza na koncie EXCEL stała się rzeczywistością, a Vitality znalazło się w naprawdę słabej pozycji.

W 33. minucie z pomocą zdobytego wcześniej wzmocnienia zespół Erlenda „Nukeducka” Holma dość łatwo zgarnął Barona, jeszcze nim rywale byli w stanie realnie mu zagrozić. VIT zdołało obronić bazę, a na konto Matyáša „Carzzy’ego” Orsága trafiła gigantyczna nagroda wynosząca tysiąc sztuk złota po zabiciu Patrika „Patrika” Jírů. Wszystko rozstrzygnęło się podczas walki o Starszego Smoka, podczas której Vitality choć zgładziło bestię, to w międzyczasie straciło obie wieże przy Nexusie po teleportacji ze strony Finna. Rozpaczliwa próba powrotu do bazy na niewiele się zdała, bo EXCEL chwilę później dopełniło dzieła zniszczenia.

W kolejnym meczu w ramach LEC 2022 Spring zmierzą się Rogue oraz Astralis. W pierwszej z wymienionych drużyn zobaczymy Adriana „Trymbiego” Trybusa, po drugiej zaś dawnego kompana polskiego wspierającego jeszcze z czasów AGO ROGUE, czyli Nikolaya „Zanzaraha” Akatova. Więcej informacji dotyczących aktualnej odsłony LEC znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

LEC

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Misfits LEC 2022

Starcie polskich dżunglerów w LEC. Misfits Shlatana pokonuje BDS Cinkrofa

Już w pierwszym spotkaniu niedzielnych zmagań w League of Legends European Championship naprzeciw siebie stanęła dwójka polskich zawodników. Misfits G...