STS
Jankos, G2, LEC
fot. Riot Games/Michał Konkol

Mecz tygodnia LEC na korzyść G2. Jankos wygrywa starcie polskich dżunglerów

Na zakończenie przedostatniego dnia fazy zasadniczej League of Legends European Championship do boju o punkty stanęło dwóch polskich dżunglerów. Oskar „Selfmade” Boderek i jego Team Vitality stawił czoła G2 Esports z Marcinem „Jankosem” Jankowskim na czele. Lepsi dzisiejszego wieczoru okazali się być Samurajowie, którzy zwyciężyli Pszczoły po 37-minutowym boju.

Team Vitality Team Vitality 0:1 G2 Esports
Alphari
Gangplank
Broken Blade
Tryndamere
Selfmade
Hecarim
Jankos
Xin Zhao
Perkz
Syndra
caPs
Corki
Carzzy
Caitlyn
Flakked
Ezreal
Labrov
Tahm Kench
Targamas
Karma

Początek równy, później to G2 przejmuje stery

Na przelanie pierwszej krwi w tym spotkaniu musieliśmy trochę poczekać, bo do siódmej minuty. Wówczas Labros „Labrov” Papoutsakis trochę za daleko zapuścił się w las przeciwnika, co przypłacił swoim zgonem. Kilka chwil później los wspierającego podzielił Barney „Alphari” Morris, lecz ten został po prostu zatłuczony na śmierć przez Tryndamere. Mimo to sytuacja w złocie była remisowa, a Team Vitality miał już na swoim koncie smoka.

O rozstrzygnięcie patowego momentu pokusili się Samurajowie niedługo po wybiciu kwadransa. Zespół Jankosa udanie przygotował zasadzkę na przeciwnego leśnika, który upadł i dodatkowo zabrał ze sobą do grobu jeszcze swojego wspierającego. To już pozwoliło G2 w końcu wysunąć się na prowadzenie dwoma tysiącami sztuk złota. Co więcej, podopieczni Dylana Falco złapali tempo i to oni zaczęli kontrolować przebieg rozgrywki.

Przerwy nie wybiły Samurajów z rytmu

Dalsza część potyczki była niestety często przeplatana pauzami, które z pewnością nie działały na korzyść drużyn. Po długo wyczekiwanym powrocie do trwałego przebiegu meczu od razu przeszliśmy do krwawej wymiany przy leżu Nashora. Tam po bardzo wyrównanej batalii koniec końców triumfowała drużyna Jankowskiego, zapisując dodatkowo fioletowe wzmocnienie do swojego dobytku. Kres Vitality zbliżał się zatem coraz to większymi krokami. G2 zaczęło nacierać na wrogie struktury, a oblężenie zakończyło się dwoma rozbitymi inhibitorami. Kropkę nad i reprezentanci organizacji Carlosa „ocelote’a” Rodrígueza postawili w 37. minucie, triumfując w uprzednio wywiązanej bójce.

To już wszystko na dziś. Po ostatnie emocje związane z fazą zasadniczą LEC zapraszamy jutro na godzinę 17:00. Wszystkie mecze z polskim komentarzem będziecie mogli obejrzeć na kanałach Polsat Games w telewizji, na Twitchu oraz w serwisie YouTube, a także na oficjalnej transmisji na LoL Esports. Po więcej informacji dotyczących tej odsłony czołowych europejskich rozgrywek zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

LEC

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Shlatan, Misfits Gaming, LEC

Misfits robi to po raz kolejny. Ekipa Shlatana odwraca losy meczu i wygrywa z Fnatic w LEC

Misfits Gaming 1:0 Fnatic Hirit Camille Wunder Jayce Shlatan Lee Sin Razork Hecarim Vetheo Viktor...