STS
Lucker, AGO ROGUE, Ultraliga
fot. Ultraliga/Radosław Makuch

HeSSZero w formie, RGO kasuje Harpoona. Najlepsze zagrania finałów Ultraligi

Za nami już finałowa runda Ultraligi! Co za tym idzie, poznaliśmy triumfatora, jakim zostało AGO ROGUE, i oficjalnie zakończyliśmy 7. sezon ligi polsko-bałtyckiej. Na pożegnanie prezentujemy wam najlepsze zagrania z ostatniego tygodnia.

5. HeSSZero wyeliminował i ustał!

W serii Team ESCA Gaming kontra Iron Wolves było wyjątkowo dużo eliminacji indywidualnych. Patrzymy tutaj szczególnie na górną aleję, gdzie Paweł „HeSSZero” Karwot siał prawdziwe spustoszenie. Na miejscu numer pięć ląduje akcja z ostatniej gry tego spotkania. Toplaner TEG dzięki totemowi zauważył, że Elias „Kakan” Edlund zmierzał w kierunku rzeki w celu uleczenia się przy pomocy Miodowego Owocu. Postanowił więc pokrzyżować jego plany i ruszył do ataku. Dzięki idealnemu użyciu Błysku ominął Wewnętrzny Płomień i pokonał przeciwnika. Nie pomogła tu nawet superumiejętność Karthusa, która zadała dodatkowe obrażenia. Co więcej, HeSSZero sam podkradł kilka „kalarep”, co utrzymało go przy życiu.

4. Trzy strzały i po Harpoonie

Następnie przechodzimy do meczu finałowego ESCA kontra AGO ROGUE, a konkretniej do końcówki ostatniej gry. Drużyny rozpoczęły walkę w centralnej części Summoner’s Riftu. Graczom TEG udało się wyeliminować Jochema „Rabble’a” van Graafeilanda, lecz chwilę później sami stracili jednego zawodnika. Szczególnie musimy przyjrzeć się zagraniu Adriana „Nite’a” Spahiu, który przy pomocy Szperacza Pustki zabrał Franciszkowi „Harpoonowi” Gryszkiewiczowi aż około połowę punktów zdrowia. Niemiec kilka sekund później użył umiejętności po raz kolejny, tym razem równocześnie z pociskiem Tajemnego Rytuału Damiana „Luckera” Konefała. Okazało się, że dla strzelca TEG była to śmiertelna dawka obrażeń.

3. HeSSZero z poczwórnym podrzutem

Teraz przenosimy się do dwudziestej minuty pierwszej mapy WOLF vs TEG. Rozpętała się wtedy dość spora walka drużynowa w okolicy rampy w dolnej części niebieskiej dżungli. Po kilku sekundach Kacper „Czypsy” Zaparucha i spółka zorientowali się, że ich szanse na pokonanie przeciwników topnieją. Rzucili się więc do ucieczki, którą niezwykle skutecznie przerwał HeSSZero. Choć toplaner ESCI nie trafił pierwszym ciosem Ostrza Darkinów, drugi okazało się być zabójczy. Podrzucił on całą czwórkę graczy Iron Wolves, którzy znajdowali się w wąskim przesmyku. Doszło do jatki, z której cało wyszedł jedynie Saulius „Saulius” Lukošius.

2. Akali w rękach Mrozku

W trakcie całego sezonu zagrania na Akali dostarczały nam nie lada emocji. Nie mogło być inaczej w ostatnim tygodniu. Na miejscu drugim świetny pokaz umiejętności ze strony Adriana „Mrozku’ Skoniecznego. Środkowy TEG zaczął obijać Sauliusa, cofnął się odrobinę w celu dobicia miniona oblężniczego, który dał mu szósty poziom, a następnie wskoczył w przód i wyeliminował swojego przeciwnika. Wszystko to w bardzo płynny i czysty sposób, a Litwin nie miał nawet czasu na reakcję. Piękne zagranie!

1. Cztery eliminacje dla Kakana

Najwyższe miejsce podium tym razem zarezerwowane jest dla Kakana, który zdobył quadrakilla w czwartej mapie podczas pojedynku z ESCĄ. W trzydziestej minucie rozpoczął się teamfight na dolnej rzece. Był on bardzo ważny dla ekipy Harpoona, gdyż zwycięstwo w nim zagwarantowałoby jej Duszę Smoka Hextechowego. Plany Kameleonów pokrzyżował toplaner Iron Wolves, który Błysnął do przodu, włączając w tym samym momencie Tnącą Burzę. Ta posiekała zawodników TEG i aż cztery eliminacje wpadły na konto Szweda. Dzięki tej akcji, pomimo wcześniejszych strat, Wilki wyszły na prowadzenie, a niecałe trzy minuty później skończyły grę.


Zapraszamy również do śledzenia EU Masters. Obecnie trwa faza play-in, w której udział biorą dwie formacje z Ultraligi – Iron Wolves oraz Zero Tenacity. Więcej informacji na ten temat można uzyskać po kliknięciu w poniższy baner:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
jedqr, Wisła All iN! Games Kraków

Wisła wygrywa dodatkowe eliminacje RMR! Biała Gwiazda pierwsza w kolejce

Krótka przygoda Illuminar I zdecydowanie nie było to IHG, które swoją przygodę z turniejem zakończyło po zaledwie jednym spotkaniu. Tomasz "phr" Wójc...