STS
Wiatr Stachulec PFS
Fot. twitch.tv/polishf1series

Fenomenalna końcówka wyścigu o Grand Prix Bahrajnu w Polish F1 Series!

Ostatnie wyścigi zarówno w ramach splitu PlayStation jak i PC przyniosły wiele emocji. Niezmiennie zawodnicy konsol oferują sporo chaosu i zamieszania na torze. W przypadku ścigania na komputerach stacjonarnych kierowcy dostarczyli wielu pozytywnych wrażeń. Piotr Stachulec zwyciężył Grand Prix Bahrajnu po karach nałożonych na Szymona Wiatra za niedozwoloną jazdę. Podium uzupełnił Jakub Rzeszut.

Na PlayStation klasycznie – spory chaos

W kwalifikacjach do Grand Prix Monako bez zaskoczenia ponownie najszybszy okazał się lider klasyfikacji generalnej sezonu Konrad Böhm. Różnice w trzeciej części czasówki były zadziwiająco duże. Pomiędzy pierwszym a czwartym kierowcą była już sekunda różnicy, a dziesiąty zawodnik tracił aż trzy sekundy! Na starcie wyścigu pojawiło się 15 zawodników, a z pierwszym kierowcą pożegnano się już na piątym okrążeniu. Dobrze wystartował Böhm, który na każdym kółku zyskiwał około sekundy przewagi nad rywalami. Za jego plecami toczyła się walka Alana Banaszaka, Patryka Karcza, Krzysztofa Książkiewicza oraz Mateusza Szypuły o dwa pozostałe miejsca na podium.

Na 8. okrążeniu Kornel Knych nie wytrzymał ciśnienia i faktu tego, że blokowany jest przez Pawła Marciniszyna i z pełną premedytacją roztrzaskał zarówno swój bolid, jak i ten należący do jego rywala. Po wyścigu grono sędziowskie nie mogło podjąć innej decyzji, jak zbanowanie Knycha z obecnego sezonu Polish F1 Series. Całe to zamieszanie wywołało samochód bezpieczeństwa. Czołówka momentalnie pojawiła się w alei serwisowej na zmianę opon. Rywalizację wznowiono na dwunastym kółku. Przez dłuższy czas na torze był względny spokój. Na 21. okrążeniu mający spore już problemy Łukasz Jaronik rozbił swoje AlphaTauri w zakręcie dwunastym. Dosłownie kilka sekund później los Jaronika podzielił Damian Sarga, który również zakończył swój udział w wyścigu. Pod koniec rywalizacji zaczęły zbierać się ciemne chmury nad ulicami księstwa Monako. Na przedostatnim okrążeniu pojawiły się pierwsze krople deszczu, jednak zawodnicy zdążyli dojechać do mety, zanim zdążyło rozpadać się na dobre.

W ten oto sposób historyczne, 50 Grand Prix w historii Polish F1 Series zwyciężył Konrad Böhm. Dla kierowcy Ferrari jest to już trzecia wygrana z rzędu na przestrzeni pięciu dotychczasowych wyścigów. Jego przewaga w klasyfikacji generalnej wzrosła już do 38 punktów nad kolejnym zawodnikiem. Na drugim miejscu na mecie zameldował się Alan Banaszak, a podium dopełnił Krzysztof Książkiewicz. Pierwsze punkty w tym sezonie dla zespołu Alpine zdobył Adrian Garycki, dojeżdżając na dziewiątym miejscu. Niestety sędziowie po rozpatrzeniu skarg ponownie mieli sporo zarzutów do Jaronika, który za całokształt jazdy w Monako otrzymał aż siedem punktów karnych, co skutkuje zakazem startu w najbliższym wyścigu w Kanadzie. W dodatku do kolejnego GP, na którym się pojawi, ma on zakaz startu w kwalifikacjach. Przygoda Jaronika z PFS-em może szybko dobiec końca, gdyż jeszcze jeden PK uzyskany przez tego zawodnika skutkować będzie wykluczeniem z rywalizacji w tym sezonie. Pełne wyniki wyścigu o GP Monako jak i klasyfikację generalną sezonu znajdziecie pod tym linkiem.

Czołowa dziesiątka klasyfikacji generalnej:

PlayStation generalka PFS
Fot. facebook.com/polishf1series

Bahrajn jak zawsze nie zawodzi

W kwalifikacjach na pustynnym torze w Bahrajnie najlepiej poradził sobie Piotr Stachulec. Dobrą czasówkę zaliczyli również kierowcy Alpine – Adam Jakubowski ukończył piąty, a Patryk Pilis na dziewiątej pozycji. Z drugiej strony kiepskie kwalifikacje zaliczył Kacper Zabagło, który był w stanie złożyć kółko dające mu zaledwie 13. lokatę. Jeszcze przed zgaśnięciem czerwonych świateł problemy spotkały Olafa Soćko. Podobnie jak Jakub Rzeszut w Brazylii, tak teraz Soćko w Bahrajnie założył złe opony na start, przez co doliczone zostało mu 30 sekund do końcowego rezultatu. Za to świetny start zaliczył Patryk Krutyj, który już na pierwszym kółku z szóstego miejsca przebił się na trzecie. W zakręcie siódmym doszło do kontaktu Daniela Kensego z Przemysławem Hubaczem, co skończyło się obrotem kierowcy Red Bulla. W tym samym momencie, przy próbie ominięcia tego incydentu, Kuba Trzeciak uderzył w Kensego, eliminując go z dalszej jazdy. To wywołało wirtualny samochód bezpieczeństwa, a na początku drugiego kółka wznowiono rywalizację.

Na tym problemy Zabagło się nie skończyły za sprawą obrotu w siódmym zakręcie po drobnym starciu z Cezarym Żubrowskim. Na początku siódmego okrążenia Szymon Wiatr wyprzedził Stachulca, obejmując prowadzenie w wyścigu. Trzy kółka później zawodnik Haasa odzyskał prowadzenie, a chwilę później rozpoczęły się zjazdy do alei serwisowej zawodników, którzy startowali na oponie miękkiej. Na tym wszystkim skorzystali zarówno Wiatr, jak i Krutyj. Pierwszy z nich ponownie został liderem wyścigu, a drugi bardzo mocno zbliżył się do czołowej dwójki. Po tym, jak wszyscy kierowcy odwiedzili już mechaników w celu zmiany ogumienia, jasne było, że najlepsza trójka jest już niezagrożona. Jedyną niewiadomą było to, jak ułożą na poszczególnych pozycjach. Stachulec jadący na drugim miejscu cierpliwie trzymał się w zasięgu systemu DRS za Wiatrem, oszczędzając jednocześnie baterię na ostateczny atak. W międzyczasie z wyścigu wycofał się Hubacz, który nie mógł już liczyć na żaden dobry rezultat.

Poza pojedynkiem o zwycięstwo sporo działo się również na miejscach 8-12. W historii wyścigów PFS-a w Bahrajnie zespół AlphaTauri nie zdobył jeszcze żadnych punktów. Tym razem okazja była naprawdę dobra, lecz kara trzech sekund za ścinanie zakrętów zdobyta przez Żubrowskiego na przedostatnim okrążeniu przekreśliła te marzenia. W tym czasie Stachulec szykował się do ataku na Wiatra. Podczas ostatniego już okrążenia skutecznie zaatakował kierowcę Astona Martina do pierwszego zakrętu. Wiatr jednak nie zamierzał składać broni i już w zakręcie siódmym odzyskał status lidera. Popisał się również świetną obroną na końcu prostej równoległej do prostej startowej. Jednak na dojeździe do ostatniego zakrętu aż trzykrotnie zmienił linię jazdy, uniemożliwiając atak Piotrowi, za co został po wyścigu ukarany przez sędziów dodaniem pięciu sekund, które pozbawiły go podium. Tak więc zwyciężył Stachulec, drugi ukończył Krutyj, a trzeci Rzeszut. W klasyfikacji generalnej kierowca Haasa po dwóch wygranych ma 22 punkty przewagi nad kolejnym w tabeli Bobrowiczem, który w Bahrajnie dojechał dopiero na piątej lokacie. Kolejne Grand Prix już za tydzień, w ramach którego Polish F1 Series odwiedzi Kanadę. Pełne wyniki GP Bahrajnu jak i klasyfikację generalną sezonu znajdziecie pod tym linkiem.

Czołowa dziesiąta GP Bahrajnu:

PC generalka PFS
Fot. twitter.com/PFS_F1

Więcej aktualnych informacji związanych z Polish F1 Series znajdziecie na profilach społecznościowych ligi – TwitterzeFacebooku, Instagramie, Twitchu oraz na kanale YouTube, gdzie będą pojawiały się retransmisje wyścigów. Sponsorami inicjatywy są Logitech, JR Holding ASI oraz Vending Solution. Patronem medialnym ligi jest redakcja Cybersport.pl.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
warzone, godzilla i kong, operacja monarch

Operacja Monarch ruszyła. Godzilla oraz Kong wkraczają do Warzone

Potwory w akcji Operacja Monarch przyniosła fanom strzelanki ograniczony czasowo tryb gry, w którym zamęt sieją Godzilla oraz Kong. Celem, jak to w g...