STS
masked Illuminar Gaming ESL Pro League Season 16 Conference
fot. ESL/Simon Howar

ESL Pro League nie dla Illuminar. Polacy przegrywają w decydującym meczu z FTW

Ostatni bilet do szesnastego sezonu ESL Pro League został właśnie rozdany. Szczęśliwcami, którzy otrzymali przepustkę do prestiżowej ligi zostali reprezentanci For The Win Esports. Bartłomiej „mASEKD” Trybuła i spółka nie zdołali pokonać Portugalczyków i tym samym kończą zmagania bez awansu.

For The Win Esports 2 : 1 Illuminar Gaming
Nuke 16:9 Overpass 5:16 Vertigo 16:12

Na start przyszło nam obejrzeć zmagania obydwu drużyn na Nuke’u. Portugalczycy swój wybór mapowy rozpoczęli z impetem, zdobywając pierwsze trzy oczka. Illuminar jednak już podczas pierwszej rundy z pełnym wyposażeniem zdołało odgryźć się swoim rywalom, wysuwając się na delikatne prowadzenie. W ósmej potyczce jednak to FTW ponownie zabrało się do roboty i od tej pory zaczęło punktować raz po raz. W efekcie licznik zespołu Michela „ewjerkza” Pinta dociągnął aż do ośmiu wygranych. Wydawałoby się, że IHG fatalnie zakończy połówkę, jednak drużynie udało się jeszcze wyrwać trzy pozostałe wymiany, dzięki czemu oponenci do defensywy przechodzili z jednym zwycięstwem więcej. Jako obrońcy jednak gracze z Półwyspu Iberyjskiego czuli się wyśmienicie. Ekipa mASKEDA nie potrafiła przebić się przez dobrze zorganizowane krycie, co poskutkowało błyskawicznym zakończeniem mapy.

Zdecydowanie lepszy początek gracze spod szyldu Oka zaliczyli na Overpassie. Startując ze strony atakującej nasi rodacy bardzo szybko zanotowali pięć wygranych bójek, zanim FTW jakkolwiek odpowiedziało. Ekipa ewjerkza przerwała korzystną passę Illuminar, podganiając wynik, lecz polska piątka nic sobie z tego nie zrobiła i koniec końców przed zamianą ról prowadziła już pięcioma oczkami. Po przejściu na drugą stronę barykady biało-czerwoni nie mieli zamiaru się zatrzymywać i kontynuowali drogę do wyrównania stanu serii. Finalnie to się udało, a starcie zakończyło się wynikiem 16:5.

O wszystkim zadecydować miało zatem Vertigo. Tutaj IHG zaczęło falstartem, prędko oddając przeciwnikom przewagę. Przy wyniku 0:5 na szczęście Polacy się ocknęli i zaczęli zgarniać pierwsze wygrane. Ostatecznie połówka zakończyła się bliskim rezultatem minimalnie faworyzującym portugalską organizację. Niestety po zmianie stron mASKED i jego kompani nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, tracąc z rundy na rundę szanse na szczęśliwy koniec. W pewnym momencie nadzieje jednak wróciły za sprawą dobrej postawy graczy Illuminar, którzy w końcu znaleźli sposób na wrogą obronę. Na nadziejach natomiast jedynie się skończyło, bo FTW finalnie było w stanie dopiąć swego i zakończyć spotkanie 16:12 na swoją korzyść, pozbawiając mistrzów Polski gry w pro lidze.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Wojciech "Tabasko" Kruza

Tabasko: Ludzie chcą oglądać esport, ale też chcą się przy tym dobrze bawić