STS
Jactroll, Team Vitality, LEC 2020 Spring Split
fot. Riot Games/Michał Konkol

Jactroll kontra LDLC OL, akademia Misfits kontra KCORP. Wtorkowy przegląd ERL-i

Wtorkowy dzień Europejskich Regionalnych Lig rozpoczynamy super weekiem we Francji. Dla Misfits Premier będzie to kluczowy tydzień, jeśli chodzi o ich obecność w play-offach. Ponadto kolejny runda rozpoczyna się we Włoszech oraz w Niemczech, a spotkania Polaków będziemy mogli też oglądać w ramach greckich rozgrywek.

Jactroll przed szansą przerwania serii zwycięstw LDLC OL

Liga francuska przyniesie nam dzisiaj trzy spotkania, w których wystąpią nasi rodacy. Pierwsze rozpocznie się już o godzinie 19. Wtedy też zobaczymy na naszych ekranach GameWard (5-1) walczące z Mirage Elyandra (1-5). Ekipa Oskara „Raxxo” Bazydło zdecydowanie nie rozpoczęła dobrze tego sezonu. Tego samego nie można powiedzieć o zespole Pawła „Czekolada” Szczepanika oraz Dawida „Melonika” Ślęczki. Po słabej wiośnie odrobili lekcję i wyglądają aktualnie na topowy zespół w lidze.

Godzina 21 przyniesie nam spotkanie, którego po prostu nie możecie przegapić. LDLC OL (6-0), które wygrało wiosenną edycją LFL-a oraz doszło do finału European Masters, zawalczy z półfinalistą tego samego turnieju. Vitality.Bee (5-2) w dalszym ciągu jest absolutnie topową organizacją w skali Francji, a nawet wszystkich lig regionalnych. Te zespoły charakteryzują się niesamowicie agresywnym wczesnym etapem rozgrywki. Przed EUM Jakub „Jactroll” Skurzyński był nazywany najlepszym wspierającym w ERL-ach, jednak tamten turniej uciszył te głosy. Jeśli dzisiaj poradzi sobie na LDLC, być może ludzie znowu go docenią.

Dzień we Francji zakończymy bitwą Misfits Premier (1-5) z aktualnymi mistrzami LoL-owego odpowiednika Ligi Europy. Karmine Corp (5-1) na ten moment klasyfikuje się na drugim miejscu w tabeli. Dla Króliczków to niezwykle trudny przeciwnik, zważywszy na kryzys powstały przez problemy z obsadzeniem pozycji toplanera. Ten tydzień dla prawie w pełni polskiego składu będzie niesamowicie istotny. Zobaczymy, czy będzie on mógł jeszcze walczyć o play-offy.

Czy Eścik odbije się od dna?

Prime League dzisiaj przyniesie nam dwie potyczki polskich zawodników. Pierwszy taki mecz odbędzie się już o godzinie 20. Wtedy też zobaczymy duet znany z Teamu ESCA Gaming, reprezentujący aktualnie barwy BIG (4-2). Franciszek „Harpoon” Gryszkiewicz oraz Igor „Marlon” Tomczyk rozegrają swoje spotkanie z MOUZ (3-3) – drużynę starych wyjadaczy z obiecującym, młodym duetem na bocie. Przekonamy się, kto spełni oczekiwania fanów.

Tomasz „Eścik” Skwarczyński zanotował w zeszłym tygodniu pierwsze zwycięstwo w GamerLegion (1-5). Czy to pozwoli drużynie się odblokować i dzięki temu wiosenni mistrzowie Niemiec będą walczyć jeszcze o play-offy i reprezentowanie tego regionu na European Masters? Przekonamy się w kolejnych spotkaniach. Rywalem formacji w dzisiejszej bitwie będzie WAVE Esports (2-4). Nie jest to wybitnie silny przeciwnik, dlatego GamerLegion musi tutaj wygrać, by jakkolwiek liczyć się w tym wyścigu.

Trudni przeciwnicy we Włoszech

Polacy w słonecznej Italii nie będą mieli dziś łatwo. Czekają nas dwie bitwy z udziałem naszych rodaków. Do pierwszej dojdzie o godzinie 21. Karol „xeonerr” Kowalski będzie miał okazję zmierzyć się na Atleta Esports (3-1). Wiosenni mistrzowie Włoch aktualnie okupują drugie miejsce w tabeli. Czy GGEsports (1-3) polskiego dżunglera urwie im punkt? W tej lidze wszystko może się zdarzyć.

Zaraz po tej potyczce zobaczymy starcie z udziałem Kacpra „Czypsego” Zaparuchy, wspierającego Samsung Morning Stars (2-2). Ich przeciwnikiem będzie Esport Empire (0-4). Biorąc pod uwagę bilans zwycięstw, to najgorsza drużyna w lidze, jednak gracze, którzy się w niej znajdują, są jednymi z lepszych. Słaby start wynika z trudnego kalendarza oraz przymusu rozegrania pierwszego tygodnia z zawodnikiem rezerwowym.

Dochodzimy do półmetka ligi greckiej

W Greek Legends League dojdzie dziś do aż czterech spotkań z udziałem Polaków. MCE (2-5) z Michałem „WillTheScout” Hałaczem nadal walczy o play-offy. Przeciwnikiem tej formacji będzie Olympiacos Alimou (6-1), drużyna zajmująca aktualnie pierwszą lokatę razem z WLGaming Esports. Mecz odbędzie się o godzinie 18.

Zerolag Esports (1-6) z Łukaszem „Nasutem” Nasutowiczem natomiast powoli wita się z barażami o utrzymanie. Jeśli jednak uda się wygrać z Hive Athens AC (3-4), ekipa polskiego dżunglera stanie przed szansą na ominięcie tego turnieju i pozostanie w lidze. Zobaczymy, czy zespół naszego rodaka będzie w stanie urwać jeszcze kilka wygranych. Potyczka z Hive będzie miała miejsce o godzinie 19.

Zaraz po tym spotkaniu Anorthosis Famagusta Esports (5-2) z Kacprem „Daglasem” Dagielem rozegra swoje drugie starcie z Teamem Refuse (2-5). Podczas ostatniej bezpośredniej konfrontacji obu tych drużyn zespół Daglasa wygrał w dobrym stylu. Patrząc na aktualny poziom ligi, Refuse nie powinno być szczególnie trudnym rywalem.

Ostatni wtorkowy mecz w tej lidze będzie miał miejsce o godzinie 21. Wtedy też Bruno „Bruness” Freund, leśnik WLGaming Esports (6-1), ponownie zawalczy z Teamem Phantasma (3-4). Podczas pierwszego tygodnia starcie z byłym mistrzem mogło być interesujące, dzisiaj natomiast wiemy, że między tymi dwiema ekipami jest po prostu różnica klas.

Zmagania Polaków możecie śledzić poprzez oficjalne kanały lig: LFL w języku angielskim (Francja), GLL (Grecja)PG Nationals (Włochy) oraz Prime League (Niemcy).

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Jabbi Heroic

Heroic skompletowało skład przed IEM Cologne 2022

Heroic sięga po gracza Copenhagen Flames Przypomnijmy, że w ostatni weekend dość niespodziewanie na ławce rezerwowych Heroicznych wylądował Ismail "r...