STS
x-kom AGO
fot. x-kom AGO

AGO bez sponsora tytularnego. Koniec umowy z x-komem

Pod koniec czerwca 2019 roku na polskiej esportowej scenie doszło do jednej z największych biznesowych fuzji. Wówczas swoje siły połączyły AGO Esports oraz x-kom, w wyniku czego popularne Jastrzębie zyskały znaczącego sponsora. Znaczącego nie tylko dlatego, iż był on sponsorem tytularnym.

Znacząca fuzja dwóch dużych marek

Wcześniej bowiem x-kom prowadził własną, eponimiczną organizację, która nie bez powodu uważana była za jedną z najlepszych w Polsce. Krótko przed tym połączeniem ówczesny skład, którego członkami byli m.in. Paweł „innocent” Mocek i Daniel „STOMP” Płomiński, wygrał wszak MEET POINT na PGE Narodowym, zapewniając sobie tym samym awans na Games Clash Masters 2019, a krótko później finiszował w najlepszej czwórce ESL Mistrzostwa Polski Wiosna 2019. Początkowo mówiło się, że po fuzji z AGO ów zespół zostanie w jakiś sposób połączony z zespołem reprezentującym Jastrzębie, ale finalnie do tego nie doszło. Zamiast tego twór znany teraz jako x-kom AGO budowany był odrębnie i miał przynieść duże sukcesy.

– Ten projekt ma ogromny potencjał, chociażby ze względu na rozpoczynające się niebawem badania naukowe. Badania te pozwolą nam zbudować realne kompetencje w zakresie oceny potencjału zawodników, monitorowania ich aktualnej formy i zagrożeń kontuzjami, jak również pomogą rozwijać warsztat szkoleniowy. x-kom z kolei wnosi do naszej współpracy ogromne wsparcie technologiczne oraz kontakty z potencjalnymi sponsorami z obszaru endemicznego. Tym samym stajemy się kompanią z praktycznie nieograniczonymi możliwościami – zapewniał wówczas Jakub Szumielewicz, ówczesny prezes AGO.

Trzy lata i koniec

Od tego czasu minęły trzy lata. I dziś wiemy już, że na tym współpraca pomiędzy stronami dobiegnie końca. Wszystko dlatego, że umowa wiążąca sieć sklepów należących do Michała Świerczewskiego z warszawską organizacją dobiegła końca i nie zostanie ona przedłużona. – Dziękujemy firmie x-kom za zaufanie, wsparcie zarówno technologiczne, jak i kibicowskie. Były to dobre chwile, które stworzyliśmy razem – przyznał pełniący funkcję prezesa Jastrzębi Maciej Opielski. W ten sposób formacja powraca do swoich korzeni i od teraz ponownie znana będzie jako AGO Esports. To pod tą nazwą występowała ona od lutego 2018 roku, gdy w efekcie dokonanego rebrandingu porzuciła ona tag AGO Gaming.

Tak czy inaczej, przy wsparciu x-komu AGO mogło świętować kilka sukcesów. Mowa tutaj m.in. o medalach w ESL Mistrzostwach Polski oraz Polskiej Lidze Esportowej, ale nie tylko. Podopieczni Mikołaja „miniroxa” Michałkowa z drużyny CS:GO kilkukrotnie występowali przecież w ESL Pro League, czyli swoistej CS-owej lidze mistrzów. Dodatkowo o x-komie AGO głośno zrobiło się, gdy formacja przeprowadziła szeroko zakrojone obserwacje zawodników, dzięki którym na szersze wody wypłynęli m.in. Miłosz „mhL” Knasiak z MOUZ NXT oraz Maciej „F1KU” Miklas z OG. Obie marki obecne były także na Intel Extreme Masters Katowice, gdzie swoich sił próbować gracz StarCrafta II, Mikołaj „Elazer” Ogonowski, oraz w Ultralidze, bo zawodnicy Jastrzębi rywalizowali w rozgrywkach Teamfight Tactics.

Co dalej z AGO?

Nietrudno nie zwrócić uwagi, iż do utraty wsparcia x-komu doszło w problematycznym dla AGO okresie. Co prawda organizacja obecna jest na scenie League of Legends, aczkolwiek tam działa wspólnie z wywodzącym się ze Stanów Zjednoczonych Rogue. Jeżeli chodzi zaś o autonomiczne dywizje, to na ten moment Jastrzębie mogą pochwalić się jedynie posiadaniem zespołu CS:GO. Ten zresztą w minionych tygodniach przeszedł sporo zmian i jego częścią jest zaledwie trzech stały graczy oraz jeden zawodnik testowany.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Jednak nie Toronto. Riot Games przenosi półfinały Worlds

Worlds nie dla Toronto A dlaczego doszło do tej zmiany? Jak to w ostatnich dwóch latach bywa, na drodze znowu stanął COVID-19. Możliwość uzyskania wi...