STS
promisq, AGO ROGUE, Ultraliga sezon 8
fot. AGO ROGUE

W Ultralidze dzień jak co dzień. AGO ROGUE z jedenastą wygraną z rzędu

Szósta kolejka Ultraligi oficjalnie wystartowała. Ba, jesteśmy już nawet na jej półmetku, bo dziś odbyło się pięć spotkań! Niemniej w większości z nich zapadły rozstrzygnięcia, jakich można się było spodziewać. Co jednak nie oznacza, że w ogóle nie było niespodzianek.

Niespodziewana porażka Wilków

O tę pokusili się reprezentanci Komil & Friends. Od początku ósmego sezonu podopieczni Kacpra „Toxicnessa” Helaka raczej nie zachwycają i tylko okazjonalnie udaje im się powiększyć swój punktowy dorobek. I taka też okazja nadarzyła się dziś, bo KnF okazał się lepszy od uczestników ostatniego European Masters, czyli Iron Wolves. Popularne Wilki tylko jedną z pięciu dotychczasowych kolejek zakończyły z kompletem oczek i wiemy już, że także i tym razem nie uda im się tego powtórzyć. Z tego też powodu oddaliły się one od podium, bo większość znajdujących się nad nimi zespołów we wtorek triumfowało. Wyłamała się jedynie Goskilla, chociaż wcale nie musiało tak być.

Goryle stoczyły naprawdę zacięty bój ze swoimi sąsiadami w tabeli, czyli Zero Tenacity. Niemniej po 40. minutach musiały uznać ich wyższość, przez co nie udało im się wskoczyć do czołowej trójki. Trójki, którą zamyka właśnie Z10. A nad podopiecznymi serbskiej organizacji znajdziemy m.in. Illuminar Gaming, które tym razem pozostawiło w pokonanym polu Team ESCA Gaming. Dla Kameleonów nie są to zbyt dobre informacje, bo z tego powodu nadal zajmują one przedostatnie miejsce. Z kolej ostatnia, mało chlubna lokata należy do Gentlemen’s Gaming – zawodnicy tej ekipy rozpaczliwie potrzebują punktów, ale mimo to nie udało im się pokonać devils.one.

Na RGO nie ma mocnych

A na koniec warto wspomnieć o tym, co w tym sezonie robi AGO ROGUE. Obrońcy tytułu ewidentnie przewyższają resztę stawki o co najmniej dwie długości, nic więc dziwnego, że udało im się sięgnąć po jedenaste z rzędu zwycięstwo. Dokładnie tak – Hampus Mikael „promisq” Abrahamsson i jego koledzy dotychczas nie znaleźli jeszcze swojego pogromcy i pewnie zmierzają po finisz na pierwszej pozycji w fazie zasadniczej. W ów triumfalnym marszu nie przeszkodziło im również Forsaken, które po jednostronnym i trwającym 30 minut starciu mogło napisać jedynie GG i pogodzić się z tym, że zostało dogonione przez wspomniane wcześniej DV1.

Komplet wtorkowych wyników Ultraligi:

5 lipca
17:00 AGO ROGUE 1:0 Forsaken BO1
18:00 Iron Wolves 0:1 Komil & Friends BO1
19:00 Team ESCA Gaming 0:1 Illuminar Gaming BO1
20:00 Gentlemen’s Gaming 0:1 devils.one BO1
21:00 Zero Tenacity 1:0 Goskilla relacja

Kolejne mecze w ramach szóstej kolejki już jutro po godzinie 17:00. Więcej informacji dotyczących ósmego sezonu Ultraligi znaleźć można w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Heroic IEM Cologne 2022

Pierwsze rozstrzygnięcia na IEM Cologne. Cztery ekipy grają dalej, dwie wracają do domu

Dzień radości i smutku w Kolonii Ten mało chlubny los stał się udziałem dwóch zespołów zza oceanu. Jako pierwsi gorzką pigułkę eliminacji musieli prz...