STS
Cinkrof, Team BDS, LEC 2022 Summer
fot. Riot Games/Wojciech Wandzel

Seria porażek BDS w LEC trwa. MAD Lions nie zostawiają suchej nitki na ekipie trójki Polaków

Ósmy mecz Teamu BDS podczas letniej rundy League of Legends European Championship zakończony. Niestety, po raz kolejny formacja trójki naszych rodaków musiała uznać wyższość rywala. Tym razem pogromcą ekipy Jakuba „Cinkrofa” Rokickiego byli MAD Lions, którzy dzięki temu wskoczyli na podium rankingu LEC. BDS natomiast w dalszym ciągu zajmuje szary koniec tabeli i najprawdopodobniej pozostanie tam przynajmniej do półmetka fazy zasadniczej.

 Team BDS
Team BDS 0:1 MAD Lions
Agresivoo
Gnar
Armut
Ornn
Cinkrof
Jarvan IV
Elyoya
Lee Sin
NUCLEARINT
Swain
Nisqy
Lissandra
xMatty
Twitch
UNF0RGIVEN
Zeri
Erdote
Yuumi
Kaiser
Lulu

Na rozwój akcji musieliśmy poczekać bardzo długo, bo pierwsza poważna wymiana miała miejsce dopiero w dziewiętnastej minucie. Nie jest jednak tak, że przez cały ten czas nie działo się nic – chyba, że mowa o zdobyczach Teamu BDS, wówczas faktycznie „nic” może być najlepszym określeniem. Pierwsza krew, Herold oraz dwa smoki trafiły na konto MAD Lions, natomiast ekipa trójki Polaków swoje premierowe trofeum zgarnęła dopiero po upływie kwadransa, kiedy to pokonała Herolda. W tym momencie traciła już jednak ponad dwa tysiące złota ogółem do rywali, co zdecydowanie nie stawiało jej w dobrej pozycji.

Prawdziwy pogrom miał jednak miejsce we wspomnianej 19. minucie, kiedy to oba zespoły zebrały się w okolicach smoczego leża. BDS zdecydowało się skupić całe swoje siły na İrfanie Berku „Armucie” Tükeku, ale nie dość, że nie udało się wyłączyć wrogiego toplanera, to wszyscy podopieczni szwajcarskiej organizacji pożegnali się z życiem. 0:6 na tablicy zabójstw i 0:3 w liczbie zdobytych smoków w połączeniu z jeszcze większą różnicą w złocie zwiastowały rychły koniec podopiecznych Fabiana „Grabbza” Lehmanna w tym spotkaniu. Marnym pocieszeniem była pierwsza eliminacja dla drużyny niemieckiego szkoleniowca, gdy w przeciągu kolejnych kilkunastu sekund z życiem pożegnała się trójka jej zawodników.

Kolejne zabójstwa zasilały sakiewki graczy MAD Lions, a dodatkowego „kopa” dała im Dusza Hextechowej Smoczycy zdobyta już w 25. minucie gry. Do pełni szczęścia Lwy potrzebowały jeszcze Barona… ale do samego zakończenia gry już nie. Po walce na midzie w 26. minucie jedynym pozostałym przy życiu zawodnikiem BDS pozostał Tobiasz „Agresivoo” Ciba, który wobec nacierających rywali nie był w stanie nic samodzielnie poradzić. I tak po 26 i pół minuty niesamowicie jednostronnego spotkania MAD Lions dopełnili dzieła zniszczenia, zgarniając chyba jedno z najłatwiejszych zwycięstw podczas całej ich dotychczasowej przygody w LEC.

W kolejnym meczu Misfits Gaming Lucjana „Shlatana” Ahmada sprawdzi formę Fnatic. To spotkanie będziecie mogli obejrzeć z polskim komentarzem na kanałach Polsat Games w telewizji, na Twitchu oraz na YouTube’ie. Po więcej informacji dotyczących letniego splitu LEC zapraszamy do naszej relacji tekstowej, do której przejdziecie po kliknięciu poniższego baneru:

LEC

Tagi: , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Loord Wisła All iN! Games Kraków IEM Katowice 2022

Loord: Bardzo chciałbym spróbować swoich sił na scenie międzynarodowej

Loord nie ma jeszcze dość Najdłuższą historię jeżeli chodzi o współpracę z krakowskim klubem ma ten ostatni. Z Wisłą związany był wszak od samego poc...