STS
Flakked, G2 Esports, LEC Spring Split 2022
fot. Riot Games/Michał Konkol

G2 Esports triumfuje w kolejnej odsłonie szlagieru LEC

Dzień w League of Legends European Championship zakończyliśmy kolejną odsłoną najbardziej legendarnej rywalizacji w historii tej ligi – w końcu chyba każdy fan europejskich rozgrywek czeka na walkę G2 Esports z Fnatic. Dziś górą byli Samurajowie, którzy zwyciężyli czarno-pomarańczowych w naprawdę przekonującym stylu, praktycznie od samego początku mając to spotkanie w garści.

Fnatic
0:1 G2 Esports
Wunder
Jarvan IV
BrokenBlade
Sejuani
Razork
Wukong
Jankos
Pantheon
Humanoid
Azir
caPs
Sylas
Upset
Ezreal
Flakked
Draven
Hylissang
Rakan
Targamas
Renata Glasc

Fnatic zdecydowało się na kompozycję, której największym atutem miało być wyłapywanie przeciwnika oraz przeprowadzanie eksplozywnych walk drużynowych. Zobaczyliśmy niestandardowego Jarvana IV na górnej alei. Fanatycy chcieli spokojnie przejść przez wczesny etap rozgrywki. G2 Esports postawiło natomiast na niezwykle silny wczesny etap gry. Pantheon jest postacią, która musi rozpędzić rozgrywkę w pierwszych minutach, by wykrzesać z siebie pełny potencjał. Dwie silne linie zdecydowanie pozwalały temu bohaterowi przynajmniej w drafcie takie okoliczności stworzyć.

Mecz rozpoczął się wręcz w wymarzony sposób dla obecnych mistrzów Europy. Pierwsza krew padła pod koniec czwartej minuty. Marek „Humanoid” Brázda padł wówczas ofiarą Rasmusa „caPs” Winthera, a Duńczykowi asystował polski leśnik. Samurajowie w kolejnych minutach mieli całkowitą kontrolę nad rozgrywką. Bez większego problemu zdobyli Smoka Piekielnego, po czym zanurkowali pod dolną wieżę, gdzie zyskali dwie eliminacje na swoje konto. Dalszy ciąg rozgrywki był znacznie bardziej ułożony, jednak formacja Marcina „Jankosa” Jankowskiego do 17. minuty zdążyła wyrobić sobie przewagę na poziomie pięciu tysięcy sztuk złota.

Kolejna ważna dla stanu całej rozgrywki bitwa wydarzyła się już w 22. minucie. Genialna teleportacja caPsa oraz umiejętność ostateczna Pantheona zaskoczyły graczy Fnatic. Mimo wczesnej śmierci Jankosa G2 zdołało zdeklasować swoich rywali i przejąć Barona Nashora. Dalszy ciąg rozgrywki był skrupulatnym wypracowywaniem przewagi mistrzów Europy – w 29. minucie różnica w złocie wynosiła ponad osiem tysięcy na korzyść samurajów. Doszło wtedy do walki o Duszę Smoka Powietrznego, lecz Fnatic nie zdołało już odwrócić losów tego spotkania. Czarno-pomarańczowi całkowicie rozgromieni przez swoich konkurentów.  Drużyna Jankosa po tym zajściu poskromiła drugiego w tej grze Barona Nashora. Zaraz po tym rozgrywka zakończyła się w 32. minucie. Fanatycy próbowali stawiać jeszcze minimalny opór,  jednak nie byli w stanie nawiązać na tym etapie żadnej walki.

KDA
(K / D / A)
CSPM
(łączny CS)
GPM
(łączne złoto)
Wunder 1,40
1 / 5 / 6
7,68
248
332,62
10738
Razork 2,33
4 / 3 / 3
4,77
154
322,30
10405
Humanoid 1,20
2 / 5 / 4
8,46
273
363,16
11724
Upset 2,25
2 / 4 / 7
7,81
252
345,63
11158
Hylissang 0,43
0 / 7 / 3
1,33
43
193,16
6236
BrokenBlade 16,00
2 / 1 / 14
7,12
230
418,85
13522
Jankos 4,25
5 / 4 / 12
5,58
180
379,73
12259
caPs 5,67
5 / 3 / 12
8,18
264
425,58
13739
Flakked 18,00
10 / 1 / 8
8,08
261
541,52
17482
Targamas 21,00
2 / 0 / 19
0,96
31
296,84
9583

Tym legendarnym starciem kończymy tydzień w LEC. Każda z drużyn rozegra jeszcze tylko trzy spotkania w ramach fazy zasadniczej, które, patrząc na aktualny układ tabeli, będą niezwykle ważne. Zachęcamy do śledzenia naszej relacji, do której przejdziecie po kliknięciu poniższego baneru.

LEC

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Jenax SK Gaming LEC

SK Gaming zaskakuje i pokonuje Rogue w LEC

SK Gaming 1:0 Rogue JNX Shyvana Odoamne Ornn Gilius Poppy Malrang Pantheon Sertuss LeBlanc...