Dlaczego Los Ratones zakończyło działalność?

Decyzja o rozwiązaniu Los Ratones nie była podyktowana nagłym konfliktem, lecz naturalnym wyczerpaniem się formuły tego konkretnego składu. Marc "Caedrel" Lamont, założyciel projektu, wyjaśnił w materiale wideo, że od początku założeniem było: „zaczynamy z tą grupą i z nią kończymy”. Los Ratones było czymś więcej niż organizacją – było unikalnym połączeniem osobowości, takich jak Tim "Nemesis" Lipovšek, Juš "Crownie" Marušič, Carl Martin Erik "Rekkles" Larsson, Veljko "Velja" Čamdžić i Simon "Baus" Hofverberg.

Bezpośrednim impulsem do zamknięcia projektu był wynik w zimowym splicie LEC. Mimo niesamowitej pogoni w końcówce sezonu (bilans 5-1 w ostatnich sześciu meczach), drużyna przegrała decydujące starcie ostatniego dnia, zajmując 9. miejsce i nie kwalifikując się do play-offów. Jak przyznaje Caedrel, los był w ich rękach, a brak awansu oznaczał, że ta konkretna historia osiągnęła swój punkt kulminacyjny. Zawodnicy zdecydowali się pójść własnymi drogami – niektórzy wrócą do streamowania, inni będą szukać szans w profesjonalnych składach.

Historia i osiągnięcia: fenomen „szczurów”

Od momentu powstania Los Ratones przeszło drogę, której nikt się nie spodziewał. Początkowo projekt miał być jedynie "streamer teamem" – grupą popularnych twórców treści, którzy chcieli wspólnie pograć w turniejach. Szybko jednak ambicje przerosły pierwotne plany.

Do najważniejszych osiągnięć Los Ratones należą:

  • Dominacja w turniejach online: Zespół wygrał niemal wszystko, co było do zdobycia w rozgrywkach typu URL (skupiających drużyny streamerskie i regionalne), udowadniając, że ich poziom sportowy znacznie przewyższa amatorskie granie.
  • Historyczne zwycięstwa nad T1: Podczas eventów Red Bulla, Los Ratones dwukrotnie zmierzyło się z legendarną koreańską formacją T1 i... zachowało 100% win rate, co stało się ikonicznym żartem i powodem do dumy fanów.
  • Awans do LEC 2026 Versus: Największym sukcesem było otrzymanie i wykorzystanie szansy na grę w najwyższej europejskiej lidze. Mimo trudnego startu zespół pokazał, że potrafi rywalizować z najlepszymi organizacjami na świecie, budując ogromną bazę fanów, która wypełniała areny okrzykami wsparcia.

Dziedzictwo i emocjonalne pożegnanie

Wideo kończy się wzruszającymi podziękowaniami od każdego z członków zespołu. Zawodnicy podkreślają, że Los Ratones pozwoliło im odnaleźć radość z gry w środowisku pozbawionym toksycznej presji, za to pełnym wzajemnego wsparcia i przyjaźni. Rekkles nazwał to "najlepszym doświadczeniem w karierze", a Nemesis przyznał, że projekt był „fajniejszy nawet niż gra w Fnatic czy pobyt w Korei”.

Choć marka Los Ratones „odchodzi na spoczynek”, jej wpływ na esport jest niezaprzeczalny. Pokazała, że autentyczność, silna więź z fanami i pasja mogą rzucić wyzwanie największym korporacjom w świecie gamingu. Dla społeczności League of Legends Los Ratones na zawsze pozostanie symbolem tego, że w esporcie wciąż liczą się przede wszystkim ludzie.

Więcej informacji możecie przeczytać na oficjalnych mediach społecznościowych drużyny:

Więcej o samej drużynie przeczytacie zaś tutaj.