Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich supportów w historii League of Legends, Jakub „Jactroll” Skurzyński, oficjalnie ogłosił odwieszenie myszki na kołek. Jak wynika z oświadczenia opublikowanego przez zawodnika w mediach społecznościowych, po niemal dekadzie rywalizacji na międzynarodowych i lokalnych scenach nadszedł czas na zamknięcie tego niezwykle ważnego rozdziału.

Jactroll: Dekada pełna sukcesów i spełnionych marzeń

Jactroll rozpoczął swoją profesjonalną podróż w wieku zaledwie 17 lat. Rywalizował na międzynarodowej scenie i występował w wielu europejskich ligach, w tym w prestiżowym LEC. W swoim emocjonalnym wpisie zawodnik podkreślił, jak wielkim szczęściem było dla niego zrealizowanie marzeń – zarówno własnych, jak i tysięcy dzieciaków z jego pokolenia.

Patrząc wstecz na jego dorobek, śmiało można uznać go za jednego z najbardziej wszechstronnych polskich graczy. Na swoim koncie zgromadził m.in.:

  • Trzy lata występów w LEC (League of Legends EMEA Championship), gdzie reprezentował takie organizacje jak Team Vitality.
  • Awans i występ na Mistrzostwach Świata (Worlds), czyli na najbardziej prestiżowym turnieju esportowym globu,
  • Tytuły mistrza krajowego w aż czterech różnych regionach: w Polsce, Francji, Hiszpanii oraz Turcji.

„Gorzkosłodki posmak” i wypalony ogień

Choć lista osiągnięć Skurzyńskiego robi ogromne wrażenie, sam zawodnik nie ukrywa, że decyzja o odejściu niesie ze sobą spore emocje. Jactroll przyznaje, że podsumowanie kariery budzi w nim dumę, ale też pewien „gorzkosłodki posmak”. Głównym powodem rozstania z profesjonalną sceną League of Legends okazało się długotrwałe wypalenie:

„Ale ogień do esportu wypalił się we mnie już dawno temu i wybrałem inną drogę w życiu – taką, która pozwala mi dalej rywalizować i odnajdywać spełnienie.”

Publiczne przyznanie się do końca tak ważnego etapu nie było dla Polaka łatwe, jednak – jak sam zaznacza – pozwala mu to grubą kreską oddzielić przeszłość od teraźniejszości.

Jactroll na swoim Twitterze (X):