STS
fot. ESL/Adela Sznajder

Po dwóch miesiącach captainMo wraca do składu TyLoo

Po ponad dwumiesięcznej przerwie Ke „captainMo” Liu powraca do składu TyLoo. Chińczyk zdołał już w pewnym sensie dojść do siebie po niedawnej kontuzji, co oznacza, że zastępujący go dotychczas Yue „AE” Yu będzie musiał pogodzić się z rolą rezerwowego. W maju tego roku Liu w dość pechowy sposób upadł podczas korzystania z segwaya. Skończyło się na poważnej kontuzji – złamaniu […]

Po ponad dwumiesięcznej przerwie Ke „captainMo” Liu powraca do składu TyLoo. Chińczyk zdołał już w pewnym sensie dojść do siebie po niedawnej kontuzji, co oznacza, że zastępujący go dotychczas Yue „AE” Yu będzie musiał pogodzić się z rolą rezerwowego.

W maju tego roku Liu w dość pechowy sposób upadł podczas korzystania z segwaya. Skończyło się na poważnej kontuzji – złamaniu szyjki kości udowej. To właśnie przez związane z tym komplikacje 29-latek był niedostępny od czasu azjatyckich eliminacji do ESL One Cologne 2018. Dopiero niedawno udało mu się wrócić i pomógł drużynie nawet awansować na DreamHack Masters Stockholm 2018. Nieoficjalnie mówi się jednak, że nadal nie może on chodzić i potrzebuje jeszcze czasu na pełny powrót do zdrowia.

Pierwotnie miejsce captainaMo zajmował Lei „bottle” Mao, który wspierał TyLoo podczas kwalifikacji do StarSeries i-League Season 5 oraz CS:GO Asia Championship 2018. Ekipie wywalczyła sobie nawet miejsce na wyżej wspomnianych zawodach, ale już na nich pojawiła się z innym zmiennikiem, czyli wspomnianym we wstępie AE. Yu pomógł rodakom zresztą zająć trzecie miejsce podczas CAC, ale nie wystarczyło to, by na stałe utrzymać miejsce w składzie. W związku z tym w najbliższym czasie będzie pełnić rolę oficjalnego streamera drużyny.

W tej sytuacji skład TyLoo prezentuje się następująco:

  • Ke „captainMo” Liu
  • Hui „DD” Wu
  • HaoWen „somebody” Xu
  • Hansel „BnTeT” Ferdinand
  • Kevin „xccurate” Susanto
  • Yue „AE” Yu – rezerwowy
Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

DH Open: North vs AGO Esports – statystyki graczy

Po raz trzeci w tym roku AGO Esport nie potrafiło przebrnąć przez fazę grupową zawodów z serii DreamHack Open. Nie udało się Tours, nie udało się Jönk...