STS
Jankos
fot. Riot Games

Kto zapewni sobie awans do półfinałów? Przed nami ostatnia kolejka EU LCS!

Już dzisiaj rozpocznie się dziewiąty, ostatni tydzień EU LCS. W walce o pierwsze dwa miejsca pozostaje pięć drużyn, które przez cały sezon szły łeb w łeb. W najłatwiejszej sytuacji są gracze Fnatic, którzy mają jedno zwycięstwo przewagi nad „grupą pościgową”. Ich mecze w tym tygodniu także nie zapowiadają utraty pierwszej lokaty. W pierwszym meczu H2K […]

Już dzisiaj rozpocznie się dziewiąty, ostatni tydzień EU LCS. W walce o pierwsze dwa miejsca pozostaje pięć drużyn, które przez cały sezon szły łeb w łeb. W najłatwiejszej sytuacji są gracze Fnatic, którzy mają jedno zwycięstwo przewagi nad „grupą pościgową”. Ich mecze w tym tygodniu także nie zapowiadają utraty pierwszej lokaty.

W pierwszym meczu H2K zmierzy się z Unicorns of Love. Jest to pojedynek, który praktycznie nic nie znaczy. Marcin „Selfie” Wolski z kolegami może walczyć już tylko o honorowe zwycięstwa, bo nie ma żadnych szans na awans o chociażby jedną lokatę w tabeli. Jednorożce kilka kolejek temu także musiały pożegnać się z marzeniami o play-offach.

Jako następni na scenie pojawią się gracze Schalke 04 oraz Splyce. Tym meczem rozpocznie się batalia o pierwsze dwa miejsca w tabeli. Węże nie mają już żadnych szans na pierwszą dwójkę, co tylko ułatwia zadanie ich przeciwnikom. Oskar „Vander” Bogdan i jego koledzy muszą zwyciężyć to spotkanie, ponieważ każde oczko może być teraz na wagę półfinału. Ta wygrana może zapewnić ekipie Polaka co najmniej tie-breaker, bo dzień później czeka ich mecz na fatalnie prezentujące się H2K, co powinno oznaczać tzw. „darmowe zwycięstwo”.

Później w szranki staną G2 Esports oraz Giants Gaming. Sytuacja wygląda analogicznie do poprzedniego spotkania. Giants walczy już o przysłowiową pietruszkę, a ekipę Marcina „Jankosa” Jankowskiego to oczko może bardzo przybliżyć do awansu. Drużyna polskiego dżunglera jest w nieco trudniejszej sytuacji niż Schalke, ponieważ jutro czeka ją mecz na Team Vitality, który w ostatnich tygodniach nieźle się prezentuje.

Po nich na scenie pojawią się gracze Fnatic, którzy przy odpowiednich wynikach reszty spotkań już dzisiaj mogą zapewnić sobie awans do półfinału. Aby 1/2 finału stała się faktem najpierw muszą jednak wygrać z ROCCAT. Nie powinno być to trudne zadanie, ponieważ przeciwnicy najlepszej europejskiej drużyny nie mają już szans na play-offy. Trzeba jednak mieć z tyłu głowy to, że od przyszłego roku do EU LCS wchodzi franczyza, przez co poszczególni gracze będą chcieli pokazać się z dobrej strony w końcówce sezonu.

Na koniec dzisiejszego dnia będziemy mogli obserwować zawodników Teamu Vitality oraz Misfits. Dla obydwu tych ekip zwycięstwo jest po prostu obowiązkiem. Ćwierćfinaliści poprzednich Worldsów zajmują na razie drugą lokatę, jednak nie mogą sobie pozwolić na żadne potknięcie, bo zostanie ono błyskawicznie wykorzystane. Jakub „Jactroll” Skurzyński i jego koledzy są teraz w dosyć trudnej sytuacji i w przypadku ewentualnej porażki stracą jakiekolwiek szanse na półfinał.

Tak prezentuje się pełny terminarz dzisiejszych meczów:

Piątek, 17 sierpnia
18:00 H2k-Gaming vs Unicorns of Love Bo1
19:00 Splyce vs FC Schalke 04 Bo1
20:00 Giants Gaming vs G2 Esports Bo1
21:00 ROCCAT vs Fnatic Bo1
22:00 Misfits Gaming vs Team Vitality Bo1

Wszystkie mecze EU LCS 2018 Summer Split będziecie mogli obejrzeć z polskim komentarzem w ESL.TV Polska. Rozgrywki możecie śledzić w naszej relacji.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Philadelphia Fusion ogłasza testy do pierwszego i drugiego składu

Trwa międzysezonowa przerwa w Overwatch League, która otwiera przed poszczególnymi uczestnikami rozgrywek drogę do wzmocnienia swoich drużyn. Na poczy...