fot. ESL/Bart Oerbekke

Kinguin i Virtus.pro kontynuują walkę o play-offy ESEA GC

Po pierwszym dniu fazy grupowej ESEA Global Challenge nie możemy być pewni czy w play-offach zobaczymy jakąkolwiek polską formację. Team Kinguin rywalizację zaczął od zwycięstwa, by następnie przegrać z 3DMAX, zaś Virtus.pro uległo już w pierwszej rundzie. Dziś ekipy te będą kontynuowały walkę o awans.

Teoretycznie w lepszej sytuacji znajdują się podopieczni Mariusza „Loorda” Cybulskiego, gdyż do awansu potrzebna im jest tylko jedna wygrana w trybie BO3, a na ich drodze staną reprezentanci Vireo.pro. Ci w pierwszej rundzie zdecydowanie przegrali z 3DMAX, by później pewnie pokonać cantwinalan. Choć wydaje się, że Team Kinguin powinien wygrać to spotkanie bez większych problemów, to Wiktor „TaZ” Wojtas i jego kompani nie mogą zlekceważyć przedstawicieli północnoamerykańskiej sceny.

Dłuższą drogę do play-offów ESEA Global Challenge mają przed sobą zawodnicy Virtus.pro, którzy wczoraj na inaugurację wysoko przegrali z Teamem Singularity. Styl, jaki gracze rosyjskiej organizacji zaprezentowali nam nie zwiastuje niczego dobrego. Dobrze nie wróży też to, z kim Virtusom przyjdzie walczyć w meczu przegranych. Na drodze naszych rodaków stanie bowiem Swole Patrol, który był ich katem podczas październikowych zmagań w turnieju o dziką kartę EPICENTER 2018. Przypomnimy tylko, że wtedy SP wygrało z VP 2:0.

ESEA Global Challenge możecie śledzić w ESL.TV Polska. Harmonogram dzisiejszych meczów znajdziecie poniżej, zaś po szczegółowe informacje na temat turnieju zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

8 grudnia

Mecz przegranych grupy B

17:00 Swole Patrol vs Virtus.pro
BO3

Decydujący mecz grupy A

20:30 Team Kinguin vs Vireo.pro
BO3
9 grudnia

Decydujący mecz grupy B

00:00 Team Singulairty vs TBD
BO3
Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Czy Liquid i Astralis znów spotkają się w finale? Czas na półfinałowe pojedynki w Odense

Zmagania w Odense nieubłaganie zmierzają ku końcowi! O mistrzowski tytuł 8. edycji ESL Pro League walczą już tylko cztery drużyny, a wśród nich są dwa...